|
Związki
|
|
|
Udawany orgazm
|
|
|
Zawsze wiemy, kiedy mężczyzna osiąga orgazm, bo to po prostu widać. Gorzej jest z nami – kobietami – widzianymi oczami faceta. 35-letni Marek skarży się, że odkąd odkrył, że żona oszukiwała go w sprawie orgazmów, nie wie już, kiedy rzeczywiście jego druga połówka przeżywa spełnienie, a kiedy udaje. – Zapytałem ją, czemu to robiła, a ona odparła, że nie chciała sprawiać mi przykrości, żebym nie pomyślał, że robię coś nie tak – mówi Marek.
|
Marzena tłumaczy to nieco inaczej: - To był czas, kiedy mąż bardzo dużo pracował. Ja właśnie straciłam pracę i nie mogłam znaleźć nowej, a rachunki trzeba było płacić. W dodatku wcześniej zaciągnęliśmy kredyt na nowy samochód. W każdym razie Marek wziął na siebie dużo zadań, pracował do późnego wieczora. Kiedy przychodził do domu, był wykończony. Jadł kolację i szliśmy do łóżka. Wiedziałam, że nie ma czasu na długą grę wstępną, a ja mam problemy z szybkim dochodzeniem do orgazmu. Po pewnym czasie zaczęłam więc udawać, że go osiągam...
Taka sytuacja trwała kilka miesięcy. Marzena przyznaje, że nie było jej w takim układzie źle, bo kocha swojego partnera i chwali sobie pożycie z nim. – Marek jest czułym, troskliwym i bardzo sprawnym kochankiem – uzasadnia. – Przeżyłam z nim prawie dziesięć lat i nigdy nie mogłam narzekać. Uznałam więc, że w imię dobra związku, jeśli trochę oszukam rzeczywistość, nic złego się nie stanie.
Być może taki stan rzeczy trwałby nadal, gdyby nie zmiana warunków bytowych. Marzena znalazła pracę i mogła już Marka odciążyć z dodatkowych zleceń. Jak mówi, myślała, że powrócą tym samym do dawnego stylu życia intymnego, czyli krótko mówiąc – przedłużonej gry wstępnej. Tymczasem jej mąż nie wykazywał ochoty do długich pieszczot. – Kiedy próbowałam mu to zasugerować, bardzo się zdziwił i powiedział, że przecież lubię się kochać bez zbędnych ceregieli, co udowodniłam przez ostatnie pół roku. Co miałam na to odpowiedzieć? Gdybym przyznała, że rzeczywiście tak jest, pewnie niedługo doszłoby między nami do dużego rozdźwięku, a być może i do rozpadu małżeństwa, bo mnie ta sytuacja przestała odpowiadać. Nie miałam więc wyjścia i wyznałam Markowi prawdę.
Tymczasem mąż tę prawdę potraktował jak policzek. Według niego troska Marzeny była przesadzona i niezasadna. – Jak można kłamać najbliższą osobę i to w dodatku w tak intymnej materii? – pyta z goryczą.
Niestety, przypadki udawania przez kobiety orgazmu, nie należą wcale do rzadkości. Powodów jest wiele. „Żeby było szybciej, bo trzeba jeszcze wyjąć pranie z pralki i podgotować obiad na jutro”, „bo jestem zła na męża, ale obowiązek małżeński to obowiązek”, „bo nie jestem dostatecznie pobudzona, ale on i tak tego nie zrozumie”, „bo jak nie będzie robił tego ze mną, to znajdzie sobie kogoś na boku”...
Tym samym kobiety skazują się na rolę służących, które muszą za wszelką cenę zadowolić swojego pana. Część z nich krępuje się mówić o swoich potrzebach lub uważają, że ich potrzeby są mało ważne oraz mogą nudzić partnera.
Często nie przypuszczają nawet, że pieszczoty kobiecego ciała sprawiają przyjemność także mężczyźnie.
A tak łatwo można to sprawdzić, po prostu obserwując go sytuacji intymnej...
|
|
--- Magda Wieteska ---
|
|
|
Tagi: nie mam orgazmu, orgazm, seks, udaję orgazm, związek, życie seksulane |
|
Podobne artykuły:
|
|
W pogoni za orgazmem
Symulantki orgazmu
Kobieca rozkosz
Sformalizowany sponsoring
Grecka miłość
Zabójcy kobiecego pożądania
Kiedy w łóżku nie iskrzy
Czy stały związek musi być nudny?
Chcę się kochać, a ty śpisz
Seks jak z poradnika
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gonia 24-08-10 10:21
|
| A ja po części rozumiem Marzenę. Czasem jest tak, że ma się ochotę na zbliżenie i już w trakcie nagle coś się wyłącza, jakby przeskoczył jakiś przełąc... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
Monika 24-08-10 10:26
|
| Wbrew temu co lansują mass media orgazm dla kobiety nie jest niezbędnym elementem seksu!! Przyjemnym i pożądanym oczywiście ale jego brak nie jest kat... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
|
|
Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
|
|
czytaj dalej >>
|
|
|
|
|
| Najczęściej komentowane artykuły |
|
|
|
|