|
Stara miłość nie rdzewieje ?
|
|
|
Dzwoni telefon. Twój były zaprasza Cię na kawę. Choć byłaś głęboko rozczarowana związkiem z nim, nie odmawiasz...
|

Po latach
Nie mówisz nic obecnemu partnerowi, nie wspominasz nic koleżankom w biurze. Zaraz po pracy zjawiasz się w “waszej” kawiarni. Twój ex już czeka. Jak zawsze wygląda bardzo dobrze. Starannie podcięte włosy, dobrana marynarka, markowa woda po toaletowa. Wygląda... sexy! No właśnie – sexy.
Czy to jest to, co Cię do niego ciągnie?
Bo choć wkurzało cię w nim wszystko: począwszy od rozrzucania po domu skarpetek, po błogie nicnierobienie; bo choć to ty dbałaś o pełną lodówkę i zapłacenie rachunków; choć w końcu zajmowałaś się nawet naprawianiem wszelkich usterek w waszym gniazdu, poprzez sprowadzanie do domu tłumu fachowców – to mimo tego wszystkiego było coś, dzięki czemu wszystko wybaczałaś. Seks. Wasz seks. Był boski, jedyny, niepowtarzalny.
Wspomnienia powróciły jak bumerang. Patrząc na niego, jak pije swojego drinka, jak oblizuje szklankę, wyobraziłaś sobie, jak ten sam język błądził po twoim ciele. I cholera. Pozwoliłabyś mu na to nawet teraz.
W skrytości ducha byłaś pewna, że to spotkanie skończy się u niego, nie chciałaś myśleć, co będzie dalej, pragnęłaś go do bólu.
Jak ślicznie wyglądasz...
Moja Droga, nasze rozstanie ci służy, wyglądasz przebojowo. Właściwie jak się nad tym zastanowić, to naprawdę nie wiem, o co poszło, czemu w ogóle zerwaliśmy?
Był taki dojrzały. To coś nowego. Ale na ciebie podziałało. Z prawego ramienia uciekł aniołek, który krzyczał: nie rób tego idiotko, będziesz żałować! Było za późno. Znowu wpadłaś.
Jego urok osobisty, przytulna knajpka, nastrojowa muzyka i ty gorąca od środka jak wulkan, który zaraz ma wybuchnąć.
Już miałaś powiedzieć, że tak, że się zgadzasz. Na co? Na wszystko. Na życie, na dzisiejszą noc. Właściwie to już mu wybaczyłaś. Żeby tylko wziął cię w ramiona i całował, całował, całował...
Widzisz, jestem teraz w takiej trudnej sytuacji. Zlecenia mi się posypały, zima się przedłuża i wiesz w ogóle jakoś mi nie idzie. Czy mogłabyś mi pożyczyć 10.000 zł? Oczywiście oddam od razu, jak się odkuję.
Jego głos brzmiał, jakby dochodził z jaskini, ale był jakiś taki lodowaty, przeszył ja jak stalowe ostrze.
To ona oddawała w myślach swoje dziewictwo (no prawie) i dziedzictwo, w zamian za pieszczoty, a on ją tu ściągnął, bo chce pożyczać pieniądze!!!
Ulotniło się całe podniecenie, wyszła nie płacąc nawet za swoja kawę (to chyba pierwszy raz!). Może była napalona, może jego piękny profil mógłby wiele zdziałać, ale już dawno przysięgła sobie, że nie da się już nigdy w życiu nabrać na takie numery. Przerabiała to nieraz. Potem sama musiała pożyczać, żeby przetrwać do pierwszego.
I co? Że niby to był facet, któremu chciałam paść do stóp?
Rzeczywiście idiotka ze mnie.
Forumkowy wątek:
Czemu zdarza się nam wracać do ex?
|
|
--- Aleksandra Danielczyk ---
|
|
|
Tagi: miłość, seks, seks z byłym, seks z ex, stara miłośc nie rdzewieje, związek |
|
Podobne artykuły:
|
|
Kiedy chemia mija...
Sformalizowany sponsoring
Kocha, lubi, szanuje...
Seks jak z poradnika
„DOGGING” – upodobanie seksualne czy zboczenie?
Wieloletnie związki – sekret ich trwania.
Seks najlepszy w czwartek
Seks z robotem
Psychologia miłości
Chcę się kochać, a ty śpisz
|