|
Długie oczekiwanie na dziecko
|
|
|
Niektóre kobiety oczekują na własne dziecko nawet kilkanaście lat.
Najpierw przez kilka lat starają się, wykorzystując wszystkie dostępne osiągnięcia medycyny a kiedy to nie przynosi rezultatów, zaczynają odwiedzać domy dziecka, aby tam odszukać swoje szczęście. Walka o rodzicielstwo w przypadku tych par wymaga bardzo dużego zaangażowania obu współmałżonków, bez chęci i współpracy nie da się bowiem przez to przejść bez szwanku na psychice.
|
Jak czuje się kobieta, która nie może zajść w ciążę?
Na takim etapie życia kobiecie może się wydawać, że tylko dziecko może przynieść jej szczęście, że bez niego nie da się żyć dalej, że bez dziecka nie stanie się pełnowartościową kobietą.
Najtrudniejsze w okresie oczekiwania są niezliczone badania, które jedno po drugim przynoszą kolejne rozczarowania a zdobywana przy okazji fachowa wiedza sprawia, że kobieta przestaje wierzyć i mieć nadzieję na szczęśliwe zakończenie leczenia. Ogarnia je wtedy niepewność, czasami nawet rezygnacja.
Najważniejsze, żeby comiesięczne rozczarowania przeżywać razem, we dwoje, bo jeżeli jeden z małżonków jest przeciwny, lub po prostu zrezygnowany, kłopoty w małżeństwie są nieuniknione!
Może jednak adopcja?
Ale jeśli oboje małżonków przyjmuje możliwość adopcji dziecka, przestają się tak bardzo stresować i podchodzić do tej sytuacji nazbyt emocjonalnie. Wtedy często zdarza się, że coś się w nich nagle odblokowuje i ....zachodzą w ciążę.
Również kiedy w domu pojawia się dziecko adoptowane znika jakaś niewidzialna blokada psychiczna. Instynkt macierzyński i niewytłumaczalne hormony szczęścia i radości powodują, że kobieta zachodzi w ciążę, która jeszcze kilka miesięcy temu była zdaniem lekarzy zupełnie nieosiągalna - i staje się cud poczęcia i narodzin.
Czy bezpłodność to czyjaś wina?
Na szczęście krążący jeszcze do niedawna stereotyp, że bezpłodność to domena kobiet – bezpowrotnie runął. Teraz pary badają się razem i wielu mężczyzn uświadamia sobie, że to może być ich wina. Niepłodność jest chorobą par i tak należy ją traktować.
Późne macierzyństwo.
Późne macierzyństwo to zazwyczaj macierzyństwo wymarzone, wymodlone, długo oczekiwane, więc przez sam fakt trudnych doświadczeń musi być ono dojrzałe, poważne i bardzo odpowiedzialne.
Czy kobieta, która przez wiele lat oczekiwała na swoje dziecko, będzie matką rozsądną i nie przelewającą swoich uczuć w nadmiarze, czy też nadopiekuńczą – to zależy od konkretnej kobiety.
Są też matki, które urodziły dzieci będąc bardzo młodą i wcale się za długo o potomstwo nie starały a też nie jest im obcy grzech nadopiekuńczości.
Wydaje mi się, że kwestia wychowania dzieci na wartościowych ludzi nie zależy więc od wieku rodziców, ale od osobistego nastawienia i konsekwentnego z nimi postępowania.
Zapraszam do dyskusji na forum:
http://www.matkapolka.com.pl/forum/viewtopic.php?p=235#235
|
|
--- matkapolka ---
|
|
|
Tagi: adopcja, bezpłodność, dziecko, nie mogę zajść w ciążę, oczekiwanie na dziecko, późne macierzyństwo, staram się o dziecko |
|
Podobne artykuły:
|
|
Adopcja – szansą na normalność
To nie ja cię urodziłam
Późne rodzicielstwo
Dwie mamusie, dwóch tatusiów
Lato – najlepsza pora na dziecko!
Moje dziecko jest najzdolniejsze!
Trudna równa miłość.
Późne macierzyństwo
Jak przygotować dziecko na wizytę u dentysty
Pulchne dzieci – czy odchudzać?
|