Strona główna







Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama
Związki
Delikatna kwestia higieny
Pewien mój znajomy lubił mawiać, że prawdziwy mężczyzna powinien pachnieć koniem, potem i tytoniem. Czy jednak taki obraz faceta byłby w stanie przyprawić dzisiejsze kobiety o dreszcz? Tak, tyle że... niechęci i obrzydzenia.
Współczesna kosmetologia ma w pierwszym rzędzie opóźnić starzenie, a w drugim zadbać o estetykę naszego ciała. Możemy wybierać spośród szeregu specyfików nie tylko odnawiających skórę, ale i nadających jej przyjemny zapach. Wciąż jednak to my, kobiety, jesteśmy najczęstszymi klientkami drogerii i centrów SPA. Mężczyźni, kiedy już je odwiedzają, to najczęściej po to, aby kupić nam prezent. W dodatku często posiłkują się sugestią ekspedientek, bo dla nich wszystko pachnie tak samo.

Chciałybyśmy, aby nasi panowie też ładnie pachnieli. Tylko jak tu o tym powiedzieć w głos? Jeszcze się ukochany obrazi, że po prostu nam śmierdzi.

Kinga zna tę sytuację z autopsji. Jak opowiada, kiedy poznała Janka, zachwycił ją swoją elokwencją i poczuciem humoru. Spotykali się cztery miesiące, zanim wylądowali w łóżku. – Pierwszy raz tak długo to trwało. Ale z drugiej strony cieszyłam się, że chyba pierwszy raz w życiu będę spać z mężczyzną, w którym naprawdę jestem zakochana oraz, co najważniejsze, z wzajemnością.

„Kochanie, śmierdzisz...”
Radość nie trwała jednak długo. Owszem, seks był cudowny, a raczej byłby, gdyby Janek wcześniej skorzystał z prysznica. Kinga była nieprzyjemnie zaskoczona zapachem jego skóry... – Był po prostu brudny – stwierdza krótko.
Mimo to nie powiedziała mu nic. Nie wyszła z jego łóżka ani z mieszkania, tylko pozwoliła się pieścić. Jednak gdy przyszło do odwzajemnienia intymnych pocałunków... nie mogła. Biła się z myślami, co zrobić. W końcu jakoś udało się odstąpić od oralnych pieszczot i para zaczęła się kochać. Ale niesmak pozostał. Przy drugim razie wcale nie było lepiej. W końcu żartobliwie zaproponowała wspólną kąpiel. Ale wtedy natrafiła na opór. – Po co? – spytał Janek. – Przecież nie jesteśmy brudni.
I znów potoczyło się jak za pierwszym podejściem. Pospieszna gra wstępna i seks. Jednak cała sprawa nie dawała Kindze spokoju. Postanowiła więc poważnie porozmawiać z chłopakiem. Nie trafiła, niestety, na podatny grunt. Janek był nieustępliwy w twierdzeniu, że jeszcze żadna nigdy mu nie powiedziała, że śmierdzi (chociaż Kinga klnie się, że nie użyła tego sformułowania). Po krótkiej sprzeczce obraził się i sobie poszedł.

Uwaga na paznokcie i włosy
Kinga jakoś przebolała rozstanie, chociaż długo zastanawiała się, czy rzeczywiście dobrze postąpiła. Janek był przecież taki mądry, zabawny i czuły. Kiedy jednak przypomniała sobie zapach jego ciała, wiedziała, że nie wytrwałaby z nim długo w intymnym związku. Niby taki drobiazg – higiena – a jaki znaczący, prawda?
Teraz pomna wcześniejszych doświadczeń, zawsze najpierw „wywąchuje” mężczyznę. No, może nie tak dosłownie, zresztą wszystkiego nie da się sprawdzić na pierwszej randce w kawiarni. Ale są sygnały świadczące o tym, że ten przystojniak może być jednak na bakier z higieną. – Brudne paznokcie to od razu dyskwalifikacja. Z jednym wyjątkiem: jeśli facet ma fizyczną pracę i „żałoba” nie pochodzi z niemycia, ale jest pozostałością farb czy smarów. Następna rzecz to tłuste włosy. Ja, chociaż mam długą czuprynę, nigdy nie przyszłabym na spotkanie z nieumytą głową. A mężczyźni, których włosy są przecież zazwyczaj krótkie, bardzo często tak robią. Tylko, że żaden mi nie wmówi, że nie miał czasu umyć. Co jeszcze? Ubranie i buty. Nie muszą być pierwszego gatunku, ale zawsze czyste i koszula wyprasowana. Dobrze jest też, gdy chłopak wie, co to woda kolońska i umie jej używać. Nie chodzi o zlewanie się perfumami, bo to może być nie do zniesienia, ale dyskretne pokropienie się, zawsze miło na kobietę zadziała.
A co w przypadku, gdy facet nie jest zbyt czysty, za to skłonny zmienić się dla dziewczyny?
- Ja w takie układy już nie wchodzę – zarzeka się Kinga. – Z potrzebą czystości przychodzi się na świat, no najpóźniej zyskuje się ją w okresie dojrzewania. Facet po 30-tce jeśli sam z siebie nie jest zadbany, to już nic tego nie zmieni. Umyje się raz i drugi dla kobiety, ale potem zapomni, wykręci się brakiem czasu albo zmęczeniem.
Tak więc panowie – myjcie się. Chyba, że znajdziecie amatorkę brudnych włosów i paznokci. Ale takiej to raczej ze świecą szukać...
--- Magda Wieteska ---


Tagi: higiena, mój facet się nie myję, związek
Podobne artykuły:
Jak obchodzić Walentynki ? Małżeńska nuda Metroseksualny facet – cieszyć się czy martwić? W zaciszu polskiej sypialni Seks na zgodę? Ten pierwszy taniec Chcę się kochać, a ty śpisz Teściowa: czy taki diabeł straszny, jak go malują? Nie opuszczę cię aż do… rozwodu! Portret kobiety eleganckiej
dodaj komentarz
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
Przepowiednie na 2012 rok Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - malinia
Galeria - malinia
Galeria - anaid13
Galeria - anaid13
Galeria - malinia
Galeria - malinia
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite