Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Związki
Chcę się kochać, a ty śpisz
Każdy ma swój indywidualny rytm dobowy. Nie bez powodu powstały takie określenia jak skowronek czy sowa. Każdy z nas ma też apetyt na seks o różnej porze dnia, nie zawsze kompatybilnej z czasem ochoty u partnera...


Agnieszka i Piotr żyją ze sobą od dwóch lat. Ona jest typem skowronka – najlepiej pracuje się jej rano, a czas jej największej aktywności seksualnej przypada na godziny przedpołudniowe. Tyle, że to czas spędzony w firmie. Piotr z kolei mógłby pracować nocami, zresztą mając wolny zawód, spokojnie może sobie na to pozwolić. Problemem tej pary nie są godziny ich pracy, a temperament uzależniony od pory dnia. On chciałby kochać się wieczorami, podczas których ona pada ze zmęczenia i ostatnie na co ma ochotę, to łóżkowe igraszki. A gdy ciągnie ją do Piotra, to siedzi wtedy w pracy i nie bardzo ma się jak z niej wyrwać.


Niedospani, ale szczęśliwi
Rozwiązaniem zdają się być weekendy. Teoretycznie. Bo co im po wolnych dniach, skoro seks przedpołudniem odpowiada tylko jej, a Piotr wolałby w tym czasie jeszcze sobie pospać?
Zapytacie, co zatem robili przez dwa lata pożycia. Nie kochali się w ogóle albo tylko od święta?
Nie, początki ich związku opierały się na wielkiej fascynacji erotycznej. Mogli i chcieli kochać się niezależnie od pory dnia. Agnieszka po nieprzespanej nocy jak na skrzydłach szła do pracy, Piotr natomiast nie czuł żadnego zmęczenia pieszcząc swoją dziewczynę po zaledwie trzech, czterech godzinach snu.
Namiętność ma jednak to do siebie, że z czasem gaśnie na sile. Znamy się już dobrze i nie tylko z widzenia, znamy swoje ciała, potrzeby tych ciał, w związek lekko wkrada się proza życia. Stabilizujemy swój byt, skupiając się na sprawach innych niż seks. On nadal jest, jeszcze kwitnie, tyle że coraz rzadziej poświęcamy się w imię fizycznej miłości.
To zresztą naturalne, bo ile czasu można jechać na intensywnych emocjach?
Zaczynamy więc oddzielać codzienność od seksu, ważymy priorytety i dochodzimy do wniosku, że na kolejną zarwaną noc nie mamy ani czasu ani siły, ani już zbyt wielkiej chęci.
Seks trochę powszednieje, ale nadal towarzyszy nam – no właśnie, jeśli mamy na niego ochotę w tym samym czasie.


Gdy on chce, a ona nie
Tymczasem, gdy libido Agnieszki szaleje, Piotra jest jeszcze uśpione. Co prawda, weekendowe przedpołudnia starają się spędzać w łóżku, bo przecież potrzeby Agnieszki muszą być zaspokajane, a facet teoretycznie może zawsze i wszędzie.
Agnieszce jednak brak takiej dobroci dla Piotra, jaką on przejawia w stosunku do niej. Wieczory więc bywają w kwestii pożycia intymnego martwe. Czasem, choć już niezmiernie rzadko zbliżają się do siebie przed snem, ale dla Agnieszki jest to wtedy rzeczywiste poświęcenie. A tego za wszelką cenę chciałaby uniknąć w swojej relacji.


Kompromisy
Co robić więc? Odwrócić się plecami do potrzebującego partnera, bo przecież to jeszcze nie nasz czas na seks? A może zmusić się do kochania, nie mając na nie ochoty?
Najlepiej byłoby poszukać kogoś, kto ma podobny rytm dobowy do nas. Ale jeśli już wybrałyśmy i nie chcemy innego partnera, warto zacząć chodzić na kompromisy. Podnieść sobie ciśnienie za pomocą kofeiny albo wstać niedospanym, aby szybko zmorzył nas sen i w konsekwencji kolejny dzień rozpoczął się wcześniej – optymalnie dla tego z kochanków, który lubi seks o poranku.

Ale gdy coraz częściej dopada nas frustracja i niechęć, że on/ona znów chce, podczas gdy ja nie mam na to najmniejszej ochoty, to warto zastanowić się, czy zmysły nadal w nas szaleją, czy to już raczej zmierzch intensywnej miłości...


Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!



www.magdawieteska.manifo.com
--- Magda Wieteska ---


Tagi: kiedy najlepiej, łóżko, nie chcę seksu, nie chcę uprawiać seksu, o jakiej porze dnia, pora na seks, seks, seks rano, seks wieczorem, uprawiać seks, związek
Podobne artykuły:
Seks na zgodę? Wspólne życie zabija namiętność? Nadwaga a seks W pogoni za orgazmem Bezpieczny romans Fellatio – robimy, bo musimy? (Nie)groźny fetysz Kobiety bez wymagań Zabójcy kobiecego pożądania Seks z robotem
dodaj komentarz
POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - agusia_83
Galeria - AnetkaFed
Galeria - moniau
Galeria - agusia_83
Galeria - anaid13
Galeria - Katarzyna Piwecka
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite