|
Zdrowie dziecka
|
|
|
Jaka żywność szkodzi dzieciom (część 1)
|
|
|
Dzieci to bardzo wdzięczna grupa konsumentów. Bezkrytyczna, podatna na reklamę i manipulację, o ogromnym wpływie na sposób wydawania rodzinnego budżetu. Coraz więcej produktów przemysłu spożywczego jest adresowana specjalnie dla nich. Ale to również grupa najbardziej wrażliwa na błędy żywieniowe, coraz bardziej schorowana, coraz słabsza. Chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej – żeby były zdrowe, pełne energii, radosne i dobrze się rozwijały. Ale w przeważającej mierze to my właśnie bardzo im szkodzimy – z niewiedzy, podatności na reklamę odwołującą się do troski o dziecko i wrażliwości na nalegania naszych milusińskich.
|

Jest bardzo wiele rodzajów żywności, która krótko i długofalowo szkodzi dzieciom. Niestety jest to w przeważającej większości właśnie żywność reklamowana w telewizji (bogata w cukier, nasycone kwasy tłuszcze i sól), popularna wśród rówieśników. Zanim jednak zaczniemy wprowadzać zmiany w diecie naszych dzieci warto zadać sobie pytanie – czy ja zdrowo się odżywiam? Czy zwracam uwagę na to, co jest na talerzu? Czy jestem pełna energii? Czy czuję się zdrowa? Po rodzicach dziedziczymy zarówno skłonności genetyczne (w 20-30% przypadków) jak i niestety nawyki, upodobania i zachowania żywieniowe (70-80%) a to one właśnie, a nie geny w przeważającej części kształtują nasze samopoczucie, naszą wagę i nasz stan zdrowia.
Reklama jakichkolwiek produktów spożywczych powinna budzić naszą czujność. Jest generalną zasadą, że reklamowane są produkty relatywnie drogie, wysoko przetworzone i przynoszące producentom duże zyski. Nikt nie tworzy kampanii reklamowej bez założenia wysokiego zysku – ma ona zachęcać do kupna, budzić chęć posiadania i za pośrednictwem emocji, uczuć, skojarzeń jak najwięcej sprzedawać Wyjątkiem są akcje społeczne współfinansowane przez Unię Europejską, które mają promować spożycie podstawowych produktów żywnościowych jak mleko „Pij mleko będziesz wielki” czy miód „Życie miodem słodzone”, ale ich skuteczność z reguły jest niewielka. Wyjątkowo perfidna jest reklama produktów żywnościowych skierowana bezpośrednio do dzieci oraz do matek a odwołująca się do miłości rodzicielskiej, troski i zdrowia, gdy dotyczy produktów o odwrotnym działaniu zdrowotnym niż pokazane w reklamie. Jest parę charakterystycznych produktów spożywczych – o zgrozo, reklamowanych jako przeznaczone specjalnie dla dzieci, których warto w diecie dziecka unikać i kupować naprawdę sporadycznie.
Mięso i produkty mięsne są bardzo istotne w diecie dziecka jako źródło pełnowartościowego białka, żelaza, witamin z grupy B oraz cynku. Pamiętajmy, że najbardziej wartościowe mięso to mięso w jednym kawałku bez widocznego tłuszczu (np. pierś z kurczaka, polędwica), pieczone lub duszone. Każdego rodzaju mięso mielone oraz mielone wędliny jak parówki czy pasztety są niemal zawsze produkowane z gorszych jakościowo mięs, a nawet odpadów mięsnych, tłuste, bogate w cholesterol, silnie solone. Nagminnie dodaje się do nich barwniki, stabilizatory, konserwanty, związki poprawiające smak i zapach, wypełniacze jak bułka tarta, białko sojowe czy karageniany. Niestety takie produkty często smakują dzieciom, bo są mdłe w smaku i łatwe do pogryzienia a do tego reklamowane w telewizji. Naprawdę lepiej dać dziecku mniejszy kawałek za to mięsa lepszej jakości.
Apetycznie wyglądające smażone produkty z ziemniaków, czyli frytki (także te mrożone do odsmażenia na patelni czy w piekarniku), złote ziemniaczki lub ćwiartki ziemniaczane oraz chipsy powinny być wykluczone z diety dziecka, ponieważ zawierają ogromne ilości tłuszczu oraz soli - przyśpieszające rozwój cukrzycy, chorób serca i otyłości. Wszystkie te produkty są wstępnie podsmażane w fabryce na stale rozgrzanych częściowo utwardzonych olejach roślinnych tzw. tłuszczach smażalniczych. Przez to są bogate w silnie rakotwórcze kwasy tłuszczowe typu trans oraz akrylamid przechodzący do krwi i magazynowany w wątrobie! Obejrzyjcie kiedyś Państwo, jak wygląda olej na patelni po podsmażeniu takich mrożonych frytek po 1-2 godzinach, jak już wystygnie… Za to zapomniane ziemniaki w obierkach są niskokaloryczne i cenne żywieniowo. Tylko od nas zależy, co podamy do obiadu. Właśnie takie drobne zmiany mogą zrewolucjonizować naszą dietę na lepsze.
Pieczywo jest niezmiernie ważne w codziennej diecie, jednak w tej grupie mamy zarówno wspaniale odżywcze produkty, jak i buble. Niestety tak lubiane przez dzieci pieczywo do hot-dogów, hamburgerów, chleb tostowy, bułki mleczne, bułki „do odpieku” z masłem ze względu na maksymalnie oczyszczoną mąkę są pozbawione jakiejkolwiek wartości odżywczej poza kaloryczną, zawierając dodatkowo kwasy tłuszczowe typu trans oraz akrylamid, masę polepszaczy smaku i zapachu, polepszaczy piekarniczych, środków antypleśniowych i konserwujących. Warto uczyć dzieci smaku prawdziwego, dobrego, domowego pieczywa. Odradza się moda na pieczenie chleba w domu – zaprośmy do tej wspaniałej przygody naszych najbliższych!
Produkty mleczne to wspaniałe źródło wapnia, białka, witaminy A i D oraz witamin z grupy B. Pamiętajmy, że produkty mleczne wysokiej jakości są minimalnie przetworzone i nie są słodkie! Niestety obecnie pod tym hasłem często sprzedaje się produkty o charakterze słodyczy bogate w cukier, modyfikowane skrobie, sztuczne barwniki i aromaty a pozbawione prawie całkowicie wartości odżywczych poza kaloryczną. Warto zwrócić szczególną uwagę na skład kremowych jogurtów w komplecie z czekoladową posypką lub konfiturą, mlecznych shaków, słodkich kremowych serków homogenizowanych ze względu na bardzo wysoką zawartość tłuszczu, cholesterolu czy cukru (porównywalną do czekolady mlecznej – porcja takiego jogurtu potrafi odpowiadać ½ czekolady).
Kolejnym podstępnym produktem przemysłu spożywczego są gotowe płatki zbożowe w chrupiącej cukrowej lub czekoladowej polewie, poduszki z ziarna z nadzieniem reklamowane jako idealne śniadanie z mlekiem. Prawdziwe, nieprzetworzone płatki zbożowe - pszenne, żytnie, owsiane, jęczmienne, gryczane – takie, które trzeba gotować 3-4 minuty, są rzeczywiście niezwykle cenne, bogate w błonnik, węglowodany złożone, witaminy z grupy B, magnez, potas, ale one nie mają nic wspólnego z produktami reklamowanymi w telewizji. Wszystkie produkty zawierające zabawkę w środku, agresywnie reklamowane jako idealne dla dzieci, w rzeczywistości zawierają bardzo wysoką dawkę cukru, przez co mają wysoki indeks glikemiczny. Mogą przez to zarówno powodować senność po posiłku, jak i szybkie ataki głodu. Na dłuższą metę takie produkty powodują również łatwiejsze odkładanie się tkanki tłuszczowej. Również przydatność zdrowotna zawartych w takich płatkach wielu syntetycznych witamin i soli mineralnych jest warta głębszego rozważenia, zwłaszcza że większość z nich nie występuje naturalnie w produktach zbożowych.
Każde zakupy spożywcze powinny być okazją do zastanowienia. Naturalnie, dzieci zachęcone reklamą wkładają do koszyka produkty drogie, kolorowe i najczęściej pozbawione wartości. Warto uczyć i tłumaczyć jak wybierać jedzenie. Pamiętajmy, że dzieci są bezbronne wobec reklamy. Reklamodawcom zależy tylko i wyłącznie na zysku, nie na zdrowiu i przyszłości naszych dzieci, toteż rezerwa wobec reklam produktów spożywczych jest niezbędna.
II część artykułu:
Mgr inż. Magdalena Mokrogulska.
Mgr dietetyki i nauk o żywieniu człowieka.
Dyplomowany dietetyk i specjalista ds. żywienia człowieka.
Przedmiotem mojego szczególnego zainteresowania jest dieta dostosowana do potrzeb osób długotrwale obciążonych stresem, cierpiących na różnorodne zaburzenia żywieniowe oraz żywienie dzieci z ADHD i trudnościami w nauce.
Każda z diet, jakie proponuję, jest indywidualnie dobrana na podstawie szczegółowego kwestionariusza preferencji, godzinnego wywiadu żywieniowego oraz bazy liczącej 1000 różnorodnych posiłków, napojów, koktajli i przekąsek. Wyjątkowym i unikatowym uzupełnieniem oferowanych usług dietetycznych jest stworzona przez mnie metoda Fotoanaliza Diety® jako sposób współpracy opartej na szeroko rozumianej edukacji żywieniowej, kształtowaniu nowych, korzystnych nawyków i dopasowaniu jadłospisu do określonych potrzeb, preferencji i gustów żywieniowych.
Zapraszam na:
http://www.dietetyknaochocie.pl/
oraz
http://www.dieta-po-50.pl/
|
|
--- Magdalena Mokrogulska ---
|
|
|
Tagi: dieta dziecka, jakie jedzenie szkodzi dziecku?, płatki zbożowe, produkty mleczne, szkodliwa żywność, zdrowie, zdrowie dziecka, żywność |
|
Podobne artykuły:
|
|
Jak uodpornić dziecko w naturalny sposób?
Jaka żywność szkodzi dzieciom (część II)
Jak wzmocnić włosy maluszka
Naturalne metody w leczeniu dzieci
Pokolenie głuchych
Bakteriom mówię – NIE
Kontrowersje wokół glutaminianu sodu
Depresja dziecięca
Jak zapobiegać otyłości u niemowląt?
L.CASEI nie jest nam potrzebna.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
|
|
Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
|
|
czytaj dalej >>
|
|
|
|
|
| Najczęściej komentowane artykuły |
|
|
|
|