|
Wychowanie dziecka
|
|
|
Rodzic – autorytet, przyjaciel czy wróg?
|
|
|
Jak w tytule – na każdym etapie wychowania dziecka pełnimy względem niego inną rolę: autorytetu, przyjaciela lub... wroga. To ostatnie tylko brzmi tak okrutnie, bo w rzeczywistości oznacza po prostu nastoletni bunt przeciwko wszystkiemu i wszystkim, a jak to z takimi buntami bywa, zawsze wymierzane są w osoby najbliższe, czyli rodziców, a jeszcze ściślej – w matkę.
|
Nie jest łatwo wychowywać dziecko w ogóle, ale kiedy bezradny i skazany na naszą całkowitą opiekę maluszek, dorasta i zaczyna wyrywać się spod opiekuńczych skrzydeł, jest jeszcze trudniej. Już nie pyta nas o zdanie, gorzej – czasem nie liczy się z nim w ogóle i neguje wszelkie postawy, którymi dotychczas kierował się w swoim życiu, a których nauczyli go rodzice. Co robić, co robić?
Można wszystko albo... nic. Nie polecam drugiego sposobu, bo dzieci nawet gdy deklarują chęć całkowitej samotności, cierpią, gdy rodzic bez sprzeciwu uszanuje ich wolę. Wtedy mają czarno na białym potwierdzenie swoich wątpliwości: „No tak, ja już ich w ogóle nie obchodzę”.
Wspierać w autonomii
Warto więc być blisko swojego dziecka. Nie zadręczać go nieustanną obecnością, pytaniami, a raczej spowiadaniem ze wszystkich jego działań, ale dać trochę autonomii i w tej autonomii wspierać. Jak wspierać? Ano mądrze – nie negując wyborów dziecka, ale gdy są średnio roztropne, wskazując mu alternatywę w postaci innych rozwiązań. Prosty przykład: jeżeli twój syn czy córka chce sobie zrobić tatuaż, a ty sama wątpisz, czy rzeczywiście jest to jego indywidualny sposób na wyrażenie własnego „ja” czy raczej chęć dostosowania się do grupy rówieśniczej – zaproponuj, aby wstrzymał się z decyzją przez dwa, trzy tygodnie. Wytłumacz mu zjawisko nieodwracalności tatuażu, poszukaj na ten temat informacji, być może trafisz na osoby, które żałują tego kroku i są w stanie przestrzec innych, nie do końca jeszcze zdecydowanych. Ale jeśli dziecko upiera się przy swoim i nie zmieniło zdania po upływie miesiąca, a ponadto znajduje szereg argumentów za ozdobieniem swojego ciała – zgódź się. Możecie pójść na kompromis – niech młody(a) wytatuuje sobie niewielki fragment ciała, a gdy będzie już mógł formalnie decydować o sobie, wtedy niech wymaluje sobie choćby i całą skórę.
Zmniejszony kontakt nie oznacza braku więzi
Najważniejsze, by nie popadać w skrajności. Czas, w którym byliśmy dla dziecka jedynym autorytetem już się skończył i nie ma sensu z tego powodu rozpaczać. O wiele ważniejsze jest, żeby nie zatracić kontaktu mimo – również naturalnej – jego zmniejszonej częstotliwości. Dajmy dorastającemu dziecku szansę na poznawanie nowych ludzi, na czerpanie z nich wzorców, a z pewnością młody człowiek nie będzie postrzegał własnych rodziców jako bezwzględnych strażników jego życia, czyli w rzeczywistości wrogów.
Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!
|
|
--- Magda Wieteska ---
|
|
|
Tagi: autorytet, dziecko, kontakt z dzieckiem, rodzic, rodzic - przyjaciel, rodzic - wróg, rodzicielski autorytet, rodzicielstwo, rozmowa z dzieckiem, wychowanie dziecka |
|
Podobne artykuły:
|
|
Dwie mamusie, dwóch tatusiów
Śmierć - jak i kiedy powiedzieć o niej dziecku?
Jak kształtować inteligencję emocjonalną dziecka?
Buntowniczy dwulatkowie, czy nieposłuszni rodzice?
Mały terrorysta
Gdy dziecko nie chce rozmawiać
Ja ci wszystko mogę dać
Czas na kompetentną rozmowę o seksie
Dzieci, a domowe obowiązki
Kieszonkowe
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Lili 07-02-11 09:57
|
| Nie mam dzieci, ale widzę jak je wychowuje moja siostra. Stara się ze wszystkich sił, a dzieciaki i tak swoje robią. Mówię jej, żeby trochę odpuściła,... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
|
|
Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
|
|
czytaj dalej >>
|
|
|
|
|
| Najczęściej komentowane artykuły |
|
|
|
|