|
Nauka odrabiania lekcji
|
|
|
Dziecko idzie do szkoły i zaczynają się problemy. Jednym z nich jest codzienne odrabianie lekcji. Rodzice stają przed dylematem: pomagać, wyręczać, a może od początku uczyć samodzielności. Pedagodzy odpowiadają jednoznacznie – wspierać, sprawdzać, odpytywać, ale nie odrabiać lekcji za córkę czy syna. Lekcje to część ich obowiązków i muszą się tego nauczyć. Najlepiej już na początku swojej edukacji, żeby później nie było problemów.
|

Odrabianie lekcji to odpowiedzialność.
Jeżeli pierwszaka nauczymy samodzielnego odrabiania lekcji i nie damy się namówić na wyręczanie go, to w przyszłości ucznia szóstej klasy, gimnazjum i liceum nie będziemy musieli już sprawdzać i kontrolować. Na samym początku nauki, warto wytłumaczyć dziecku, że musi wziąć odpowiedzialność za odrabianie zadań domowych i naukę w domu. Oczywiście nie możemy zostawić dzieci samych sobie. Zwłaszcza w pierwszej klasie niezbędna jest jeszcze nasza kontrola. Powinniśmy sprawdzać, co jest zadane i jak nasza pociecha poradziła sobie z lekcjami, czy dobrze je wykonała. Z czasem dziecko nauczy się samodyscypliny i gospodarowania czasem. My musimy jednak tego dopilnować.
Wyręczanie w odrabianiu lekcji grozi tym, że pewnego dnia usłyszymy, że to my źle napisaliśmy opowiadanie, wyliczyliśmy zadanie czy narysowaliśmy rysunek i to przez nas syn, czy córka dostali złą ocenę. Poza tym dziecko nie bierze odpowiedzialności za powierzone mu zadania, nie ma poczucia obowiązku, nie nauczy się gospodarowania czasem, planowania. Za każdym razem, gdy napotka trudności, będzie wiedziało, że ktoś i tak odrobi za nie lekcje. A tego chyba nie chcemy.
Przygotuj kącik do odrabiania lekcji.
Nauka na pewno będzie szła sprawniej i lepiej, jeśli dziecko od początku będzie miało swój własny kącik do nauki. Miejsce gdzie położy swoje książki, zeszyty, przybory. Można urządzić również małą biblioteczkę, powiesić tablice geograficzne, matematyczne lub zwykłą tablicę z korka, na której zawisną karteczki z zapiskami i plan lekcji. Przy własnym biurku, w spokoju i ciszy, pierwszak poczuje się jak dorosły, a co za tym idzie będzie czuł się odpowiedzialny za wykonanie powierzonych mu zadań.
Ustal zasady.
Już na samym początku powinniśmy ustalić z dzieckiem pewne zasady. Trzeba nauczyć je, że lekcje odrabiamy w ciszy i spokoju, a nie przed telewizorem czy przy włączonym komputerze lub radiu. Niestety często bywa tak, że zabiegani rodzice nie są w stanie przypilnować swoich pociech. Dzieciaki odrabiają więc lekcje, gdzie popadnie. Przy kuchennym stole, w salonie, przed telewizorem, na łóżku itp. Pisaniu wypracowań, rozwiązywaniu zadań matematycznych czy nauce wiersza na pamięć, towarzyszy dźwięk włączonego radia, komputera, telewizora, hałasujące rodzeństwo. Nie sprzyja to nauce, nie wspominając już o skupieniu się. Zadania domowe są potem byle jak lub źle wykonane. Nauczyciele wystawiają niskie oceny, a rodzice denerwują się i krzyczą. Tymczasem wystarczy ustalić kilka ważnych zasad, które na pewno będą sprzyjały nauce.
Jedna z nich, to właśnie odrabianie lekcji we własnym kąciku lub pokoju, w ciszy, bez dodatkowego towarzystwa, które rozprasza. Poza tym ważne jest to, aby dziecko nie siadało do lekcji zaraz po przyjściu ze szkoły. Jeżeli tego nie chce. Po kilku godzinach nauki, odpytywania, sprawdzianów i klasówek nasza pociecha ma dość. Jest zmęczona i jak każdy, musi odpocząć, złapać oddech. Dziecku potrzebny jest czas na odreagowanie, naładowanie akumulatorów, nabranie sił. Nie ustalajmy więc stałych godzin odrabiania lekcji, bo to niemożliwe. Po pierwsze ze względu na różny czas powrotu ze szkoły, a po drugie każdy ma lepsze i gorsze dni. Ważne jest to, żeby nasza pociecha sama zasiadała do lekcji. Bez naszego ponaglania, pośpieszania, ciągłego przypominania i pytań : Odrobiłeś lekcje? Pamiętajcie również o tym, aby nie odkładać odrabiania zadań na ostatnią chwilę. Późnym wieczorem dziecko jest już zmęczone i nie ma siły ani ochoty na siedzenie przy biurku i wypełnianie ćwiczeń czy naukę tabliczki mnożenia. Wczesny ranek to również nie pora na odrabianie lekcji. Na wszystko musi być miejsce i czas.
Zdarza się, że dzieci nie lubią odrabiania lekcji i nie chcą tego robić. Trzeba je wtedy czymś zmotywować. Wprowadzić system przywilejów i potraktować odrobione lekcje jako przepustkę do różnego rodzaju przyjemności. W takim przypadku musimy jednak być konsekwentni. Lekcje nie odrobione, nie ma wyjścia do koleżanki, korzystania z komputera czy oglądania ulubionego filmu. Reguły muszą być jasne.
Oczywiście na początku musimy dziecku trochę pomóc. Pokazać jak się do tego zabrać, wyjaśnić jak ważna jest nauka i że warto wiedzieć więcej i więcej. Zobaczycie, że pierwszak już po paru miesiącach sam będzie zasiadał do lekcji.
Możesz wspierać, ale nie wyręczać.
Dziecko powinno odrabiać lekcje samodzielne. Bywają jednak sytuacje, że może sobie z czymś nie radzić bądź nie rozumieć. Wtedy oczywiście niezbędna jest pomoc i wsparcie rodzica czy starszego rodzeństwa. Mamo, nie rozumiem. Tato nie potrafię. Jak zareagować na takie słowa? Po prostu wytłumaczyć. Jeżeli dziecko czegoś nie rozumie, to wspólnie przeczytajcie zadanie. Wróćcie do lekcji na dany temat lub sami spróbujcie własnymi słowami wytłumaczyć, bądź rozwiązać dany problem. Nie wykonujcie jednak zadania domowego za córkę czy syna. Tłumaczcie i pytajcie czy dziecko rozumie. Jeżeli nie, trzeba tłumaczyć do skutku. Potem wychodzimy z pokoju naszego ucznia i pozwalamy mu wykonać zadanie samodzielnie.
Obecnie większość rodziców nie jest w stanie na dłuższą metę pomagać swoim dzieciom. Zmiana systemu szkolnictwa i ciągle zmieniające się programy nauczania sprawiają, że my rodzice już nie nadążamy. Poza tym często sami już nie pamiętamy tego, co przerabialiśmy w szkole, lub specjalizujemy się tylko np. w języku polskim, a w matematyce już nie. Jeżeli więc nie dajemy rady, a dziecko ma kłopoty, musimy szukać wsparcia. W takich sytuacjach można zwrócić się do nauczyciela, zapisać dziecko na kółko z przedmiotu, poprosić kogoś z rodziny lub znajomych, albo znaleźć dobrego korepetytora. Jedno jest pewne, nie możemy zostawiać dziecka samego sobie. Musimy pomóc mu rozwiązać jego problemy. Jeżeli tego nie zrobimy, mogą pojawić się kłopoty m.in. z chodzeniem do szkoły, z ocenami itd.
Czym skorupka za młodu…
Sami nauczmy dzieci odrabiania lekcji, odpowiedzialności za wykonywanie zadań domowych, systematyczności i przykładania się do tego, co robią. Pokażmy im, że czytanie książek, pisanie wypracowań i nauka na bieżąco, wcale nie jest takie złe, a może przynieść tylko korzyści. Jeżeli będziemy stosować wyżej wymienione zasady, a przede wszystkim trochę przypilnujemy dzieciaki, to na pewno im i nam wyjdzie to na dobre. Unikniemy awantur o nieodrobione lekcje, źle wykonane ćwiczenia, dwóje i jedynki.
|
|
--- Magdalena Zając ---
|
|
|
Tagi: dziecko, lekcje, miejsce do odrabiania lekcji, odrabianie lekcji, wspólne odrabianie lekcji, wychowanie dziecka, zadanie domowe |
|
Podobne artykuły:
|
|
Dwuletni buntownik
Śmierć - jak i kiedy powiedzieć o niej dziecku?
Seks do tablicy!
Kiedy już doszło do przemocy...
Rozmowa fundamentem wychowania
Czy wierzyć w Świętego Mikołaja?
KRZYŚ JEST WYJĄTKOWY. Dla dzieci o autyzmie
Czym jest szacunek i jak go stosować w życiu ?
Czy uczyć dzieci zwrotów grzecznościowych
ZABAWY FUNDAMENTALNE IDĄ DO PRZEDSZKOLA….
|
|