|
Wychowanie dziecka
|
|
|
Czy uczyć dzieci zwrotów grzecznościowych
|
|
|
Wśród młodych rodziców trwa obecnie spór o to, jak ich pociechy powinny zwracać się do poszczególnych członków rodziny, znajomych, sąsiadów. Zwolennicy dobrego wychowania radzą już od najmłodszych lat uczyć dzieci używania zwrotów: wujku, ciociu, dziadku, babciu, pan, pani. Miłośnicy wolności słowa chcą, aby ich maluchy miały wybór i mówiły tak, jak chcą. Jeszcze inni uważają, że o tym, jak do nich mówić, decydować powinni sami „wujkowie” i
„ciocie”.
|

Wujku, ciociu, babciu, dziadku, pan, pani…
Tych zwrotów najlepiej uczyć dzieci już od najmłodszych lat, a właściwie od samego początku. Tak uważają zwolennicy używania tradycyjnych, utartych już zwrotów grzecznościowych. Wielu rodziców nie wyobraża sobie, aby ich syn czy córka mówili do osób z rodziny inaczej. Dlatego też już od pierwszych dni uczą swoje pociechy odpowiednich słów. Nazywanie cioci lub wujka po imieniu jest ich zdaniem niegrzeczne i pokazuje brak szacunku dla najbliższych. Może byś traktowane jako zbytnie spoufalanie się. Zwolennicy tradycyjnej szkoły wychowania radzą więc, aby przy dziecku, od samego początku tytułować poszczególnych członków rodziny. Mówić: „To jest babcia Ania". Przyszedł dziadek Marek. Ciocia Marta się do ciebie uśmiecha. Rozmawiałam z Panią sąsiadką. Widziałem Pana sąsiada.” Jest to o tyle ważne, że dzieci mówią tak jak mama i tata. Jak będą słyszały, tak będą mówiły. Nie należy jednak strofować dwuletniego malca, jeśli powie do wujka po imieniu. Wystarczy poprawić, powiedzieć
„To jest wujek Piotrek” a dziecko po jakimś czasie samo wpadnie w nawyk stosowania odpowiedniego zwrotu.
Po imieniu do wszystkich…
Wielu nowoczesnych rodziców zaczyna wprowadzać w swoich domach zwyczaj mówienia do bliskich i znajomych po imieniu. Ich zdaniem czasy, kiedy mówiło się: „pani”, „pan”, „babciu”, „dziadku”, „ciociu”, „wujku”, już dawno minęły. Dzieci nawet do babci i dziadka zwracają się więc np. Zosiu czy Heniu. Rodzina nie traktuje tego jako zniewagę czy brak szacunku. Jest to norma. Nikt nie robi z tego problemu. W niektórych miejscach w Polsce, zwracanie się po imieniu jest praktykowane od lat. Weszło w zwyczaj. Wielu też chce sobie w ten sposób odjąć lat. Zamiast tytułowania wolą więc, aby i mali i duzi mówili do nich po imieniu. Czują się wtedy młodsi. Są jednak i tacy rodzice, którzy przedstawiając swojemu dziecku starszą osobę, używają tylko imion np. Artur-Kacper. Nie wszystkim się to podoba. Wyobraźcie sobie, że ów Artur ma 4 lata, a rzekomy Kacper, 70. Trochę śmieszne i chyba nie na miejscu, prawda?
Niech mówi jak chce…
Oprócz tradycjonalistów i rodziców nowoczesnych, mamy również rodziców wielbiących wolność słowa i wyboru. Walczą oni o to, aby nie kontrolować dzieci na każdym kroku i nie decydować co i kiedy mają mówić. Dają swoim synom i córkom wybór. Mogą mówić po imieniu lub zwracać się jak każe tradycja.
Decyzja należy do cioci…
Coraz częściej można się spotkać z sytuacją, w której ciocia czy wujek wręcz nie życzą sobie, aby tak do nich mówić. Wolą być nazywani przez dzieci, znajomych, kuzynów czy rodzeństwa, zwyczajnie po imieniu. – Moi siostrzeńcy-10,13 lat- mówią do mnie po imieniu. Wprawdzie jestem starsza od nich 20 lat, ale za nic w świecie nie chcę, aby nazywali mnie „ciotką”.- pisze Marta z Piły. Zdaniem takich osób, mówienie po imieniu, czy tytułowanie, nie ma najmniejszego związku z szacunkiem, bo ten trzeba sobie po prostu wypracować.
Druga strona medalu jest taka, że zwroty „ciocia”, „wujek” nieco straciły na swojej wartości i spowszedniały. W ten sposób tytułujemy bowiem nie tylko członków rodziny, ale również bliskich znajomych, sąsiadów, przyjaciół. Nasze dzieci mają więc całe gromady cioć i wujków, niekoniecznie spokrewnionych. Wiele osób to drażni i nie życzą sobie, aby tak do nich mówić. Wolą już zwracanie się po imieniu. –Nie pozwalam, aby nazywano mnie ciocią, mój mąż też nie jest dla nikogo wujkiem. Denerwuje mnie, kiedy znajomi każą swoim maluchom mówić do mnie i męża właśnie tak. – mówi Ulka z Nowego Sącza. Wtórują jej inni. Chcą sami decydować, jak mają być nazywani i mówić o tym dzieciom znajomych czy bliskich.
Ile osób tyle opinii. Wybór jak wychować swoje dziecko jest trudny, należy jednak do nas rodziców. Nasze dzieci będą mówić tak, jak je nauczymy.
|
|
--- Magdalena Zając ---
|
|
|
Tagi: dobre wychowanie, dziecko, wychowanie dziecka, zwrot grzecznościowy |
|
Podobne artykuły:
|
|
Jak nie doprowadzać do konfliktów?
Mały terrorysta
KRZYŚ JEST WYJĄTKOWY. Dla dzieci o autyzmie
Czym jest szacunek i jak go stosować w życiu ?
Dziecko – inwestycja?
ZABAWY FUNDAMENTALNE IDĄ DO PRZEDSZKOLA….
Jak nie wychować małego materialisty?
Baśnie – podręcznik życia dla najmłodszych
Tańczące dzieciaki
Moja córka jest chłopczycą
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
|
|
Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
|
|
czytaj dalej >>
|
|
|
|
|
| Najczęściej komentowane artykuły |
|
|
|
|