Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Wychowanie dziecka
Bałagan w pokoju nastolatka
Czy też opadają ci ręce, gdy wchodzisz do pokoju swojego nastoletniego dziecka? Tu kubek po herbacie, tam pusta puszka po coli, na biurku ustawione piętrowo talerzyki – chyba już z tuzin ich będzie. A jeszcze jest podłoga, na której walają się brudne ciuchy razem z czystymi...


Pokój nastolatka najczęściej przypomina pobojowisko. I najgorsze jest, że nie możesz już sobie tak zwyczajnie bez pukania, jak jeszcze parę lat wcześniej wejść i posprzątać. Po pierwsze: twoje dziecko ma prawo do prywatności, po drugie: musi samo utrzymywać porządek w swoim pokoju. Chyba, że chcesz swoją nadopiekuńczością doprowadzić do sytuacji, że po dwudziesto, a nawet trzydziestolatku też będziesz musiała sprzątać. Bo czym skorupka za młodu nasiąknie...


Jakie jest zatem wyjście z sytuacji, gdy nastoletnie dziecko samo z siebie w pokoju nie sprząta, a na zwracane uwagi odpowiada znienawidzonym przez wszystkich rodziców słowem: „Później”? Poddać się i nie robić nic? Potajemnie sprzątać? Urządzać co wieczór awantury? Grozić odebraniem przywilejów, na przykład blokując dziecku dostęp do internetu?


Żadna z wymienionych opcji nie jest dobra. Nawet ta z zakazem komputera. Bo jeśli nie w domu, będzie korzystał gdzie indziej. Przecież wszystkiego mu nie zabronisz, prawda?


Od jutra sprzątasz sam


Jest jeden sposób, sprawdzony, tyle że wymagający ogromnej dyscypliny, odporności i konsekwencji. Nie dziecka – twojej. Trudny, choć paradoksalnie niezwykle prosty. Zanim jednak wcielisz go w czyn, musisz o nim powiadomić dziecko. Komunikat do sprzedania brzmi tak: „Od dzisiaj (jutra, od poniedziałku) nie sprzątam w twoim pokoju. Nie wynoszę z niego ani jednego brudnego talerzyka, ani jednej pary skarpetek. Jeśli nie wyniesiesz sam, wkrótce czyste naczynia się skończą i będziesz musiał jeść z brudnych. Jeśli nie wyniesiesz do łazienki zużytych ciuchów i nie załadujesz ich do pralki, ja za ciebie tego nie zrobię – będziesz chodził w tym, co masz, czyli w brudnych. Czy to wszystko jasne?”.


Czas działa na korzyść


Nie spodziewaj się, naturalnie, entuzjastycznej odpowiedzi. Możesz się za to spotkać z gwałtowną reakcją. Nie dyskutuj jednak na ten temat. Swoje wyartykułowałaś, dziecko zrozumiało, a teraz czas zaopatrzyć się w silne nerwy.


Ten sposób nie działa z marszu. Gdyby tak było, w pokoju dziecka panowałby zawsze przynajmniej względny porządek. Ale działa, tylko czas ma tu bardzo istotne znaczenie.


W końcu twoje dziecko nie jest brudasem. Przyzwyczaiło się po prostu, że porządkami od zawsze zajmowała się mama. Gdy poczuje na własnej skórze, i to dosłownie, skutki brudu i bałaganu, z pewnością zacznie im zapobiegać.


A ty musisz być tylko odporna, cierpliwa i konsekwentna. Trzymaj się, dasz radę:)



Podoba Ci się artykuł?


Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.


Zapraszamy!



www.magdawieteska.manifo.com


--- Magda Wieteska ---


Tagi: bałagan, bałagan w pokoju nastolatka, młodzież, nastolatek, nastolatka, pokój nastolatka, sprzątanie, w pokoju
Podobne artykuły:
Sposoby na małego bałaganiarza Zapaliły papierosy, wyciągnęły flaszki Synu, załóż czapkę! Nastolatek na wakacjach Młodzi, wykształceni, ambitni i bezrobotni! NASTOLATKU — wiesz jakie masz prawa? Każdemu wolno kochać Sprzątanie przy Vivaldim ... chodzisz ze mną Ty! Komputer a problemy emocjonalne dzieci
dodaj komentarz
Sandra  22-05-12 01:52
czytaj komentarz >>

Romek  14-07-13 07:41
czytaj komentarz >>

POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - agusia_83
Galeria - agusia_83
Galeria - agusia_83
Galeria - MARYANA
Galeria - crysaliska
Galeria - monia
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite