|
Z braku słońca
|
|
|
Gdy przychodzi jesień, wiele kobiet traci chęć do życia. Trudno im skupić się na pracy. Nie mają ochoty na kontakty towarzyskie. Najchętniej tylko by spały. Jeśli jesteś jedną z tych osób, prawdopodobnie cierpisz na depresję sezonową.
|

Paulina pracuje w bibliotece szkolnej. Oprócz tego studiuje, chodzi na kurs angielskiego i prowadzi bogate życie towarzyskie. Zwykle jest bardzo obowiązkowa, radosna i pełna energii. Ostatnio jednak straciła wszelką chęć do życia. Opuszcza zajęcia, zarówno te na uczelni, jak i na kursie. Z niechęcią chodzi do pracy, którą do tej pory bardzo lubiła. Unika kontaktów ze znajomymi. Nawet jeśli da się namówić na wieczorne wyjście, nie czuje się dobrze w towarzystwie. Najchętniej popołudnia i wieczory spędzałaby samotnie. Nic jej się nie chce, nic ją nie cieszy. Bardzo dużo śpi. Czuje się smutna, choć nie ma ku temu powodów. Na dodatek za oknem plucha, co raczej nie sprzyja dobremu samopoczuciu. To wszystko trwa już kilka tygodni i Paulina nie potrafi sobie z tym wszystkim poradzić. Zdaje sobie sprawę, że być może cierpi na depresję sezonową, ale nie bardzo wie, jak się z nią uporać. Zresztą chorzy na to schorzenie do lekarza zgłaszają się bardzo rzadko.
Depresja sezonowa czy inaczej Sezonowe Zaburzenie Nastroju jest bardzo częstym zjawiskiem. Pojawia się zwykle w październiku, gdy dni zaczynają robić się coraz krótsze, a natężenie światła słonecznego jest coraz mniejsze. Na dodatek dni są coraz bardziej ponure i chłodne. Często pada deszcz albo jest mgliście.
Niektórzy braki światła zaczynają odczuwać już we wrześniu, inni dopiero w listopadzie. Jest to sprawa indywidualna. Najczęściej, na ten rodzaj depresji, zapadają kobiety w wieku od 20 do 60 lat. Depresji sezonowej mogą towarzyszyć wszystkie objawy charakterystyczne dla „normalnej” depresji, ale w mniejszym nasileniu. Osoby dotknięte depresją sezonową są senne i apatyczne, tracą chęć do życia, stają się przygnębione i rozdrażnione. Pojawia się uczucie smutku i beznadziei. Inne objawy to duży apetyt, kłopoty z koncentracją, wahania nastroju, zobojętnienie. Objawy zwykle ustępują wraz z nadejściem wiosny.
Oczywiście depresję sezonową leczy się. Najpopularniejsze metody to farmakoterapia, fototerapia oraz psychoterapia. Farmakoterapia polega na podawaniu leków przeciwdepresyjnych. Fototerapia to leczenie światłem. W tym celu wykorzystuje się lampę fluorescencyjną, która imituje światło słoneczne. Psychoterapia to leczenie poprzez rozmowę, która ma na celu nakłonienie pacjenta do innego spojrzenia na życie. Czasami łączy się te formy terapii.
W Szwecji depresję sezonową leczy się również dźwiękiem. Chorzy na tę dolegliwość, w ramach terapii słuchają płyt z nagranymi odgłosami lata.
Jeśli ten stan trwa dłużej niż dwa tygodnie i nie możesz sobie poradzić z obowiązkami domowymi, czy służbowymi warto skorzystać z pomocy psychiatry. Gdy jednak źle się czujesz tylko przez kilka dni, nie popadaj w panikę. Jesienne obniżenie nastroju jest naturalnym zjawiskiem.
|
|
--- Anita Zasońska ---
|
|
|
Tagi: depresja, depresja sezonowa, farmakoterapia, fototerapia, leczenie depresji sezonowej, objawy depresji sezonowej, obniżenie nastroju, psychoterapia, senność, Sezonowe Zaburzenie Nastroju |
|
Podobne artykuły:
|
|
Depresja
Fototerapia - w tęsknocie za słońcem
Dieta antystresowa.
Gdy matka nie cieszy się z narodzin dziecka
Czy twoje dziecko ma depresję?
Mam 30 lat i jestem dziewicą
Świat widziany na szaro
Diety cud.
Rewolucja, czyli dziecko
Czy warto...?
|