|
Przecież to tylko katar...
|
|
|
Kobieta pracująca żadnej pracy się nie boi, ale do pasji może doprowadzić ją banalny katar...
|
Wstałaś rozbita i zapuchnięta, a tu jeszcze ten męczący katar. Biegasz jak szalona po całym domu, nie mogąc znaleźć czystej pary rajstop (wczoraj znów zapomniałaś zrobić pranie), skoroszytu w niebieskiej okładce (gdzie go mogłaś położyć? Ostatnim razem znalazłaś go w lodówce...) i modląc się, by szef też spóźnił się do pracy. Co chwila przerywasz poszukiwania, by wydmuchać nos. Szlag cię trafia, bo przecież niedawno chorowałaś, a na zwolnienie nie możesz sobie pozwolić. Chyba, że chciałabyś być zwolniona na zawsze... czyli wylana z pracy.
Są! Znalazłaś rajstopy, w ostatniej chwili wpadł ci też w ręce skoroszyt – leżał jak byk na biurku. I już właściwie mogłabyś wyjść, tylko z nosa wciąż kapie i kapie. W dodatku wyciągnęłaś z paczki ostatnią chusteczkę. Więc co teraz? Kropli nie masz, przecież leków u ciebie jak na lekarstwo, zawsze szczyciłaś się tym, że jesteś taka odporna. Przeszukujesz kolejne torebki – czy to możliwe, żebyś nie miała w całym domu jednorazowych chusteczek higienicznych?! W końcu zmęczona i zrezygnowana siadasz na krześle. Spóźnienie gwarantowane. W dodatku wyglądasz jakbyś całą noc nie spała. A na bluzce prześwitują ciemne plamy pod pachami. Robisz rekonesans: jesteś spocona, zasmarkana i zła na cały świat. A przecież to tylko katar...
Lekceważony, a przecież zaraźliwy
Co robić, by poranek zakatarzonej kobiety pracującej nie wyglądał jak na przedstawionym wyżej obrazku? Przede wszystkim trzeba umieć odróżnić katar sienny typowy przy alergiach od tego, który jest cechą przeziębienia. Najczęściej lekceważymy go wedle przysłowia, że nieleczony trwa siedem dni, a leczony tydzień. Tymczasem warto wiedzieć, że katar jest chorobą wirusową i objawem ostrego zapalenia błon śluzowych. I że rozprzestrzenia się drogą kropelkową, co oznacza, że możemy się nim zarazić i przekazywać go innym. Leczyć czy nie leczyć – pojawia się odwieczne pytanie. Najlepiej do czasu wyzdrowienia pozostać w domu, pić dużo płynów i łykać sporo witaminy C.
A do lekarza trzeba się udać, gdy choroba trwa dłużej niż 10 dni.
|
|
--- Magda Wieteska ---
|
|
|
Tagi: katar, katar sienny, ostre zapalenie błon śluzowych, zaraźliwy katar |
|
Podobne artykuły:
|
|
Domowe sposoby na przeziębienie
|