|
Biedroneczka
|
|
|
Alicja Łyszczak
|
Był sobie raz Wojtuś mały.
Wojtuś był dobry i kochał świat cały.
Mama go dobrze wychowywała,
miłość i mądrość do głowy wpajała.
Gdy odpoczywał na leśnej polanie
usłyszał ciche w trawie szlochanie.
Patrzy zdumiony, przeciera oczęta
a tam biedronka płaczem przejęta.
- Dlaczego płaczesz biedronko mała,
jaka to krzywda dziś cię spotkała ?
Biedronka łkając mu odpowiada
- Jestem bez kropek taka to sprawa
a przecież wiadomo, że biedroneczki
mają na grzbiecie liczne kropeczki.
Nie mam przyjaciół i jestem samotna
a przyjaźń w życiu jest bardzo istotna.
Że nie mam kropek nie moja to wina,
powiedz mi jaka jest tego przyczyna ?
- Nie płacz już moja bierdonko mała,
znajdziesz przyjaciół, bo jesteś wspaniała.
Jesteś radosna, uprzejma i miła.
Cudowna jest twoja wewnętrzna siła.
To co jest z zewnątrz niewiele jest warte,
liczy się wnętrze i serce otwarte
na ludzi, zwierzęta i piękno przyrody,
a nie na błyskotki, pochwały, nagrody.
Uroda przeminie, błyskotki się zgubią
mimo, że wszyscy tak bardzo je lubią.
To co masz w sercu na zawsze zostanie -
dobro, troskliwość, twe wychowanie.
Może i jesteś od wszystkich inna,
lecz wyjątkowo czuć się powinnaś.
To nie jest nic złego a wręcz przeciwnie,
bo jesteś jedyna, choć czujesz się dziwnie
to nie ma dwóch takich, tyś wyjątkowa
piękna, cudowna i zjawiskowa !
Uśmiechnij się do mnie i otrzyj już łzy
nigdzie nie znajdzie się taka jak ty.
Biedronka radośnie oczy przeciera
dumna i silna będzie od teraz.
Już gorszą od innych nigdy nie będzie
przyjaciół wielu zdobędzie wszędzie.
A mały Wojtuś też uśmiechnięty
mówi biedronce tak dla zachęty
- O popatrz tam inna biedronka fruwa !
To będzie nowej przyjaźni próba.
Leć poznaj ją biedronko mała,
niech się przekona jak jesteś wspaniała !
I poleciała pełna nadziei,
że w jej smutnym życiu coś w końcu się zmieni.
Była skromna, radosna i miła
i takim zachowaniem przyjaźń zdobyła.
Że kropek nie miała nikt nie zauważył,
jej dobroć, uczciwość i uśmiech przeważył.
Tak Wojtek sam został na leśnej polanie,
lecz wraca do domu, bo czas na kąpanie
dzień cały przeminął i mama już czeka
na niego małego, dobrego człowieka.
Biegnie w podskokach wesoło przez las
by zdążyć przed zmrokiem, by zdążyć na czas.
Biegnąć tak prędko jest strasznie zziajany,
lecz chce jak najszybciej w ramionach być mamy.
Bo ona przytuli i zawsze go kocha
wyciera mu oczy, gdy sam cicho szlocha.
I jest już w domu i mama go wita
a noc już ciemnością cała spowita.
Na tym koniec bajki moje drogie dzieci,
bo w górze gwiazdka powoli świeci.
Noc jest głęboka i czas jest na spanie,
więc zmruż już oczka swoje kochanie
i niech ci się mała biedronka przyśni,
która o tobie z przyjaciółmi myśli.
|
|
--- Alicja Łyszczak ---
|
|
|
Tagi: poezja, poezja czytelniczek, poezja internautek, wiersz, wiersz internautki |
|
Podobne artykuły:
|
|
Przed
Dziecka posiadanie
FANTAZJA MATKI POLKI
Dziecięcy świat
Kartka z kalendarza
Za ...
Poezja czytelniczek
Śmierć o smaku pomarańczy
Ty
JESIENNE PRZYGOTOWANIA
|