Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Poezja
Nasza domowa, kulawa idylla - wywiad
Nic mnie bardziej nie mierzi na tej ziemi, niż fałsz, co się pozory bawi nabożnemi - to cytat z Moliera, który otwiera debiutancki tomik poetycki Agnieszki Żelazko. Z Autorką rozmawiamy o fałszywej bliskości, iluzji szczęścia, którą tworzymy w związkach oraz o tym, dlaczego kłamiemy.



Właśnie ukazał się Pani debiutancki tomik poetycki „Kulawa idylla. Zbiór kłamstw pozornie powierzchownych”. Skąd pomysł na taki tytuł?
Tytuł jest przewrotny. W powszechnym rozumieniu kulawe jest coś, co nie funkcjonuje do końca dobrze. W rzeczywistości nie postawilibyśmy wyrazów „Kulawa idylla” obok siebie. A ja chciałam to zrobić. Chciałam pokazać, że w odniesieniu do relacji międzyludzkich, relacji między kobietą i mężczyzną, coraz częściej żyjemy w fałszywym świecie. Kreujemy idyllę na potrzeby otoczenia: rodziców, dzieci, przyjaciół. To tak, jakbyśmy tkwili w małym, rodzinnym „Big Brotherze”, w którym oglądają nas najbliżsi. Chcemy wypaść dobrze. Chcemy pokazać, że w naszym małżeństwie lub związku panuje zgoda, miłość i szacunek, że inne pary mogą nam zazdrościć i uczyć się od nas. W rzeczywistości jesteśmy parą przestraszonych lub znudzonych sobą osób, które tworzą iluzję ze strachu lub z lenistwa, co gorsza – tworzą ją w zgodzie. Jesteśmy dwójką aktorów zatrudnionych w tym samym teatrze i wiemy o tym.

Z czego to wynika?
Mam wrażenie, że żyjemy w przekonaniu, że to my jesteśmy dla świata, a nie świat jest dla nas. Nie mamy już potrzeby budowania czegoś we dwoje. To wydaje nam się nudne. Jeździmy na wycieczki ze znajomymi lub rodziną, świętujemy w gronie przyjaciół, w sytuacjach kryzysowych szukamy u nich wsparcia. Do związku wpuszczamy inne osoby, nie tylko po to, by w nim w jakiś sposób uczestniczyły, ale po to by obserwowały. Fałszywego wymiaru nabiera chociażby wspólny wypad za miasto czterech par, podczas którego każda z nich gra bardziej zgodną od drugiej. Dopiero wtedy – w towarzystwie innych osób, przed którymi trzeba grać – taka para staje się jednością, siedzi wtulona w siebie, mimo, że poprzedniej nocy, za zamkniętymi drzwiami pokoju, obrzucała się błotem. Ale jak nie siedzieć wtulonym w siebie, skoro wszystkie pozostałe pary robią to samo?

Powiedziała Pani, że budujemy fałszywy obraz szczęśliwego związku ze strachu. Zgoda. Ale z lenistwa?
Chyba nie chce nam się walczyć o prawdziwe szczęście w związku. Słabo radzimy sobie ze wspólnym pokonywaniem przeszkód. Im więcej tych przeszkód na naszej drodze, tym bardziej jesteśmy osobno. Nie rozmawiamy o nich, nie wspieramy się. Izolujemy się i zamykamy. Nawet, jeśli kiedyś byliśmy naprawdę szczęśliwi, to dziś nie chce nam się tego szczęścia pielęgnować. Albo nie mamy na to czasu. Iluzja jest niemą zgodą na to, by było po prostu tak jak jest – bez wymagań. Nie wszyscy tkwią jednak przy sobie latami. Z drugiej strony jesteśmy coraz bardziej konsumpcyjni. Często zmieniamy partnerów. Właściwie nie potrafimy pojąć jak to się stało, że nasi dziadkowie wytrzymali ze sobą 60 lat. Ilość kompromisów, które musieli uznać we wspólnym życiu wydaje nam się nieskończonością. Ta nieskończoność paraliżuje i przeraża.


Interesuje mnie podtytuł tomiku: Zbiór kłamstw pozornie powierzchownych.
Każde kłamstwo jest z pozoru niewinne i powierzchowne. Nawet to, że zdradziliśmy. Jeśli traktujemy związek lekko, to i kłamstwo przyjdzie nam lekko. Dziwne, ale często nie zadajemy sobie pytania: „Czy ta druga strona wie, że ja kłamię?” To pytanie nawet nie przychodzi nam do głowy. Wydaje nam się, że kłamstwo jest proste. Skłamałam i koniec. Było, minęło. Rozgrzeszyłam się, bo na pytanie „Gdzie byłaś?” odpowiedziałam konkretnie. Kłamstwo jest dużo bardziej złożone. Jedno przenika się z następnym. Pierwsze często powoduje kolejne. Problemy pojawiają się wtedy, gdy nasz partner doskonale zdaje sobie sprawę, że kłamiemy. Udając, że wszystko jest w porządku – sam ucieka się do kłamstwa. Bardzo możliwe, że ma przed nami swoje tajemnice. Kłamstwa zaczynają piętrzyć się pod naszym wspólnym dachem. Gdzie jest wtedy zaufanie? Mimo tej „farsy” nadal żyjemy razem, chodzimy na imieniny do ciotki i uśmiechamy się podczas przedstawienia, w którym występuje nasza córka. Dwadzieścia wspólnych lat wyniszczania się, ale trwania. To niesamowity ciężar psychiczny, budzić się codziennie rano i po raz kolejny ubierać maskę obojętności.

Odejść nie jest łatwo. Chociażby przez względy materialne.
Na pewno. Mamy przecież wspólny dom, mieszkanie, działkę, firmę, dobrze zorganizowany czas. Podzielenie tego wszystkiego na dwie równe części wydaje nam się niemożliwe. Może mamy wrażenie, że trwanie to mniejszy ból niż rozstanie.

Według Pani jesteśmy blisko siebie, a jednocześnie daleko. Jak to się dzieje?
Przede wszystkim trzeba zadać sobie pytanie, czy naprawdę jesteśmy blisko siebie. Jak blisko? Czy może udajemy bliskość, machinalnie wykonujemy wszystkie domowe czynności: obiad zawsze o 19.00, seks tylko w piątki po całym tygodniu pracy, weekend u teściów, kilka odbębnionych godzin razem. Bliskość kończy się, gdy cieszymy się, że zaraz wyjdziemy z domu chociaż na chwilę. Uciekniemy od płaczącego dziecka do pracy, by tam „odpocząć”, wybierzemy się po raz kolejny na weekend z przyjaciółmi, zamiast pojechać we dwoje, na wieść o wyjeździe integracyjnym lub delegacji poczujemy ulgę, że chociaż na chwilę zostawimy „to co w domu”. Nawiązując do kłamstwa w małżeństwie… mam wrażenie, że bliskość kończy się, gdy kłamiemy i nie czujemy wyrzutów sumienia.

Ciężko okłamać kogoś, kogo się kocha?
Tak. Powinno być ciężko (śmiech). Kłamiemy z wielu powodów. Czasem, by kogoś ochronić. Ukrywamy też prawdę, by dać sobie trochę czasu do namysłu, przed podjęciem decyzji. Najgorzej, jeśli wciąż robimy źle, a kłamstwo wchodzi nam w krew.

W Pani tomiku jest dział „Chwilowa idylla”. Ciepły, ale pokazujący nieuchronne przemijanie.
Wszystko przemija, więc dobrze dostrzegać piękno w danym momencie – zarówno w odniesieniu do natury, życia, jak i do związku dwojga ludzi. Czasem po prostu nie da się uratować kwiatów, które zwiędły. A czasem da się je uratować, pod warunkiem, że zareagujemy w odpowiednim momencie.


***
Agnieszka Żelazko – rodowita rzeszowianka. Studiowała w Rzeszowie, Krakowie i Warszawie. Jest absolwentką m.in. Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz London School of Public Relations. Ukończyła warsztaty literackie w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. Zawodowo zajmuje się Public Relations, komunikacją, redaguje, pisze. Uwielbia słuchać i obserwować ludzi. Maluje. Tomik poetycki „Kulawa idylla. Zbiór kłamstw pozornie powierzchownych” jest jej debiutem literackim.
--- Bramasole ---


Tagi: Agnieszka Żelazko, autorka książki, kulawa idylla, poezja, poezji, tomik, wiersz, wywiad
Podobne artykuły:
Korale Dlaczego Niema zgoda Kalendarz Zapal Artyści Za ... Katarzyna Sarnowska – kobieta spełniona Latem w ogrodzie Śmierć o smaku pomarańczy
dodaj komentarz
POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - anaid13
Galeria - MARYANA
Galeria - crysaliska
Galeria - monia
Galeria - MARYANA
Galeria - Żonka111
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite