|
Ważne dla dyslektyków
|
|
|
Od nowego roku szkolnego zaświadczenia o dysleksji będą wydawane tylko do ukończenia przez ucznia szkoły podstawowej. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce w ten sposób zapobiec serii nadużyć w związku z rosnącą ilością wydawanych zaświadczeń tuż przed samą maturą. Postawiona diagnoza będzie natomiast obowiązywać aż do końca kształcenia ucznia.
|

Badania donoszą, że w każdej klasie jest już troje dzieci z dysleksją. A jeszcze dziesięć lat temu o specyficznych trudnościach w pisaniu i czytaniu nie było zbyt głośno.
Przykładem jest niespełna 20-letni Janek, który za rok będzie pisał maturę. Dlaczego tak późno? Bo repetował w podstawówce dwa lata. Nie radził sobie tak jak rówieśnicy – pisał zbyt wolno i to zawsze z błędami, kiepsko liczył. Nauczyciele uważali, że jest niezdolny i leniwy. Tymczasem chłopak miał po prostu dysleksję. Gdyby została wcześniej rozpoznana i leczona, Janek mógłby w normalnym czasie ukończyć średnią szkołę.
Dzisiaj jest więcej możliwości. Poradnie psychologiczno-pedagogiczne nie tylko wystawiają zaświadczenia, na mocy których dzieci mają zwiększony czas na pisanie prac klasowych, ale także diagnozują i prowadzą terapię z dyslektykami. Od diagnozy właściwie wszystko się zaczyna, bowiem nie zawsze kłopoty z pisaniem, czytaniem i liczeniem muszą nosić znamiona właśnie tego zaburzenia.
Przyczynami problemów w nauce mogą być niestabilna sytuacja domowa, wzmożone napięcia emocjonalne czy nadpobudliwość ruchowa. Każdy przypadek zbadają pedagodzy i psycholodzy w specjalnych poradniach przeznaczonych do pomocy uczącym się dzieciom i młodzieży.
Na podstawie zaświadczenia o dysleksji uczeń ma prawo do wydłużonego czasu na wszelkich sprawdzianach. Ponadto na egzaminie dojrzałości maturzyści mogą korzystać z komputera. Ministerstwo Edukacji Narodowej zaobserwowało w ostatnich latach serię nadużyć w tej kwestii. Okazało się bowiem, że coraz większa liczba osiemnastolatków dostarcza opinię o dysleksji tuż przed maturą. Może to oznaczać tylko jedno: że wcześniej uczeń nie wymagał potrzeby udogodnień podczas egzaminów. Z tego powodu resort edukacji wprowadził zmiany. Od tego roku szkolnego zaświadczenie o dysleksji będzie wydawane tylko do osiągnięcia przez ucznia wieku gimnazjalnego. Nowe rozporządzenie ma także zalety: diagnoza jest ważna przez cały okres kształcenia dziecka (wcześniej była wydawana raz na kilka lat).
Na zmiany uczniowie jak i pedagodzy reagują w różny sposób: młodzi ludzie cieszą się, że również podczas studiów będą mogli korzystać z przywilejów dyslektyków, natomiast nauczyciele uważają, że nie zawsze daje się uchwycić problem w szkole podstawowej.
Czy jednak sześć lat kształcenia ucznia to rzeczywiście za mało, aby zaobserwować jego problemy w zakresie edukacji?

Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

|
|
--- Magda Wieteska ---
|
|
|
Tagi: dyslekcja, dyslektyk, dziecko, kłopoty, modny, nauka, o dyslekcji, poradnie, problem, uczeń, z dyslekcją, zaświadczenie |
|
Podobne artykuły:
|
|
Leworęczne dziecko
ADHD - problem, nie moda!
Sztuczne dzieci
Pulchne dzieci – czy odchudzać?
Dwulatek pod lupą
Stres pierwszoklasisty
Wychować chłopca na mężczyznę
Trudna równa miłość.
Internet jak narkotyk
Dziecko z HIV
|