|
Pociechy
|
|
|
Nastolatek na wakacjach
|
|
|
Bycie mamą nastolatka nie jest łatwą sprawą. Jeszcze trudniej bywa, gdy nasze dziecko – wydawałoby się – jeszcze przecież takie małe – nagle chce samodzielnie wyjechać na wakacje. I to jest przeważnie ten pierwszy moment, gdy dociera do nas, że ani ono takie małe, ani za bardzo odmówić nie ma jak, bo przecież w tym wieku to się samemu jeździło pod namioty...
|

Szesnaście, siedemnaście lat. Wygląda jak dorosły, a jeszcze dziecko przecież. Na naszym utrzymaniu, za parę lat dopiero matura, nie pracuje, bo nie musi, stać nas jeszcze i na wykarmienie go i odzianie i włożenie paru groszy do kieszeni dżinsów na młodzieżowe wydatki. A jednak gdy słyszymy o samodzielnym wyjeździe, coś nas ściska za serce. Już rodząca się tęsknota za pierworodnym? Nie, to raczej lęk. O przyszłość, która pod wpływem wakacyjnej chwili (czytaj - burzy zmysłów) może zatrząść w posadach i jego planami na przyszłość i naszymi własnymi też.
Tak, nie bójmy się tego słowa głośno powiedzieć – to ciąża. Przypadkowa, przygodna, wakacyjna wpadka. A młodzi są przecież dzisiaj tacy lekkomyślni...
W ciążę można zajść wszędzie
No, są. Czasy inne, później dojrzewają, mają długo opokę i opiekę w rodzicach. Stawiają na naukę, pasje, rzadziej na rodzinę, solidną pracę. Przyklaskujemy im w tym, namawiając do edukacji, rozwoju zainteresowań, bo „jeszcze się dziecko w życiu napracujesz, narobisz”.
Traktujemy jak dzieci, może nie do końca świadomie, ale i sobie przedłużając w ten sposób młodość. W końcu nikt nie chce być stary i niepotrzebny innym.
I bardzo często nie pojmujemy/nie chcemy przyjąć do (ś)wiadomości, że nasze dziecko dzieckiem już nie jest, a te lękliwie odbierane przez nas samodzielne wakacje niczego w jego życiu i postawach nie zmienią.
Bo przecież w ciążę można zajść wszędzie. Nawet we własnym domu, pokoju, gdzie za ścianą rodzice oglądają telewizję. Tyle, że o takich scenariuszach zazwyczaj się nie myśli. Za to rwetes i trwoga na wieść o wypadzie pod namiot. Matki ostrożnie badają wtedy córki, czy one aby już nie zaczęły współżycia, ojcowie przeprowadzają męskie rozmowy z synami, a nastolatki śmieją się w kułak, bo przecież „te sprawy” znają już od dawna i może nawet lepiej się w nich orientują od własnych rodziców.
Więc jak? Nie rozmawiać w ogóle? Uznać, że temat zbyt krępujący albo na jego podjęcie już minął czas?
Rozmowa, ale jaka?
Niekoniecznie. Warto rozmawiać. Zawsze warto rozmawiać. Dobrze byłoby jednak rzeczywiście wybrać i stosowny moment i odpowiednią formę rozmowy. Na pewno kiepsko sprawdzi się pogadanka, wykład czy nietaktowne podpytywanie. Postawmy na szczerość i wyczucie. Nie nagabujmy, nie atakujmy, nie pouczajmy. Sprowadźmy tę rozmowę na tory wzajemnej akceptacji, zaufania i więcej słuchajmy niż sami mówmy. Najprawdopodobniej dowiemy się wtedy, że inicjację nastolatek ma już za sobą, antykoncepcję stosuje od dawna i sporo wie na temat zagrożeń wynikających z przypadkowego seksu.
Może jednak jest jakaś luka w jego wiedzy lub doświadczeniu, którą umiejętnie moglibyśmy zapełnić. Zaproponujmy wsparcie, pomoc – nawet jeśli dziecko z nich nie skorzysta, będzie miało świadomość, że na „zgredów” można czasem liczyć.
A jeśli pomimo rozmów przywiezie z wakacji tę nieszczęsną ciążę? Wtedy dopiero zaczniecie myśleć, co dalej. Na razie bądźcie dobrej myśli i życzcie pociesze udanego wypoczynku. Z wiarą w jego mądrość i racjonalizm, które przecież zaszczepiliście mu przez pryzmat wieloletniego wychowania.

Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

www.magdawieteska.manifo.com
|
|
--- Magda Wieteska ---
|
|
|
Tagi: ciąża, dzieci na wakacjach, jak rozmawiać z dzieckiem, kolonie, namioty, nastolatek, nastolatka, obóz, pod namiotem, seks, seks nastolatków, wakacje |
|
Podobne artykuły:
|
|
Wakacje – i co dalej?
Chcę mieć dziecko!
Synu, załóż czapkę!
Bałagan w pokoju nastolatka
Każdemu wolno kochać
Gra w „Słoneczko”
Polki a seksturystyka
Nastoletnia Matka Polka
Czas na kompetentną rozmowę o seksie
Dziecko – inwestycja?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
|
|
Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
|
|
czytaj dalej >>
|
|
|
|
|
| Najczęściej komentowane artykuły |
|
|
|
|