Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Pociechy
Karmić piersią - czy zawsze i wszędzie?
W minionym tygodniu media doniosły, że karmiącą matkę wyproszono z galerii sztuki. Pomimo tego, że kobieta kupiła bilet, a do karmienia wybrała odosobnioną salę. Jak to więc jest z tym karmieniem piersią? Że drogocenne dla dziecka, to wiadomo od dawna. Że najwygodniejsze dla matki – również. Czy jednak powinnyśmy karmić zawsze i wszędzie, czy może jednak chwilę pomyśleć, zanim wyciągniemy na wierzch pierś w publicznym miejscu?
Jestem zwolenniczką naturalnego karmienia. Praktykowałam je prawie przez rok. Dziecko rosło zdrowo i jak na drożdżach, a ja czułam się spełnioną, spokojną i szczęśliwą matką. A jednak bywały sytuacje, gdy rezygnowałam z wcześniejszych zamierzeń, by nakarmić maleństwo. Po pierwsze, będąc matką, nadal czułam się pełnowartościową kobietą. Piersi nie były dla mnie jedynie dostarczycielkami pokarmu – naturalnie więc chroniłam je przed widokiem osób postronnych.


W parku, w sklepie, w muzeum
Zdarzało mi się karmić w parkach – wtedy jednak wybierałam odosobnioną ławkę, a gdy takich nie było, karmiłam we własnym samochodzie. Jeśli znajdowałam się w sklepie, prosiłam obsługę o możliwość nakarmienia dziecka w miejscu nieuczęszczanym przez ludzi. Na wszelki wypadek na dłuższe trasy po mieście zabierałam butelkę napełnioną mlekiem z własnej piersi. Tak samo postępowałam, gdy zostawiałam malucha pod opieką dziadków. W sytuacjach ekstremalnie trudnych, gdy pomimo obecności ludzi zmuszona byłam nakarmić dziecko, biust zakrywałam pieluszką.
Bywałam jednak świadkiem zupełnie przeciwnych sytuacji – takich, w których kobiety bez najmniejszego skrępowania obnażały piersi, nie zadając sobie najmniejszego trudu, by je czymkolwiek przysłonić (dziecko chwyta przecież za samą brodawkę, prawda?) i świeciły golizną po oczach zakłopotanych ludzi. Było mi wtedy wstyd za te matki – za ich krótkowzroczną, egoistyczną postawę.


Z wyczuciem, w spokoju i pewnej intymności
Kobieta, która karmiła w muzeum, nie wydaje mi się w najmniejszym stopniu typem matki, która uczucia estetyczne ludzi ma w głębokim poważaniu. Karmiła w sali, w której nie było zwiedzających i nie obnosiła się ze swoją nagością. W tym wypadku niestosownie zachował się tylko i wyłącznie personel galerii, który wyprosił karmiącą matkę z muzeum.
Przychodzi mi na myśl znane powiedzenie, że co w nadmiarze, szkodzi. Być może cały szum związany z naturalnym karmieniem, jakby było ono jakimś ostatnim krzykiem mody, a nie czynnością biologiczną i znaną od zarania świata sprawiło, że szczęśliwie karmiące matki zapomniały, że choć karmienie piersią to rzecz naturalna, to jednak powinna odbywać się w pewnym zaciszu i nie pośród tłumu ludzi. Tłum bowiem i karmionemu dziecku szkodzi. Ono powinno mieć w tym czasie zapewniony spokój, matka komfort pewnej intymności, a wszyscy postronni obserwatorzy względną odległość od nich.



Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

www.magdawieteska.manifo.com
--- Magda Wieteska ---


Tagi: czy karmić piersią, czy wypada, gdzie nie można, gdzie nie wypada, intymność, karmić piersią, karmienie piersią, macierzyństwo, nagość, pierś, publicznie, w miejscach publicznych, wstyd, wszędzie
Podobne artykuły:
Światowy Tydzień Karmienia Piersią Noc w staniku czy bez? Jak odstawić dziecko od piersi – porady Matka Polka Karmienie piersią nie zawsze jest łatwe Siła zmysłu powonienia Powrót do przeszłości Siła kobiecości Między nogami a brzegiem rozkoszy Coolawa mama zbiera na rower
dodaj komentarz
ja  21-08-11 10:02
czytaj komentarz >>

POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - anaid13
Galeria - agusia_83
Galeria - e88e
Galeria - MARYANA
Galeria - crysaliska
Galeria - agusia_83
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite