|
Pociechy
|
|
|
Jak usypiać roczne dziecko?
|
|
|
Niemowlę zapada w sen dość często i w miarę łatwo. Ale by położyć spać rocznego człowieka, trzeba się trochę natrudzić. Podobno są dzieci, które niemal od urodzenia same usypiają we własnym łóżeczku. Ot, tak jak strudzony dorosły, kładą się, przykładają głowę do poduszki, zamykają oczy i śpią. Mamy podejrzenia, że te dzieci istnieją jedynie w filmach, ewentualnie innych opowieściach fabularyzowanych. A nawet jeśli występują w świecie rzeczywistym, to nie będziemy się tu nimi zajmować.
|

Większość dzieci do zasypiania potrzebuje specjalnego rytuału i rodzicielskiej pomocy. Niemowlę zwykle wieczorem, po wyciszającej kąpieli, ubrane w czyste ubranko usypia ssąc pierś mamy albo bujane w ramionach taty. Ale z biegiem czasu te sposoby stają się zawodne. Pojawiają się także wyzwania związane z przeprowadzką małego człowieka do własnego łóżka (jeśli dotąd spał razem z rodzicami).
Jednym słowem pytanie: "Co zrobić, żeby wreszcie zasnęło?", jest jednym z najczęściej stawianych przez rodziców rocznego dziecka.
Oto kilka podpowiedzi, które mogą wam pomóc w usypianiu dziecka.
1. Nie wprowadzajcie wielu zmian naraz.
Jeśli w życiu waszej rodziny wydarzyła się właśnie jakaś rewolucja (powrót mamy do pracy, przeprowadzka, choroba), nie fundujcie maluchowi następnej. Nie oczekujcie, że malec bez protestów pogodzi się z utratą czegoś dla niego ważnego (np. wieczornego i nocnego ssania piersi). Odłóżcie zmiany w rytuale usypiania, aż będziecie spokojni, w dobrym nastroju.
2. Zróbcie bilans snu.
Zastanówcie się, jak dużo dziecko śpi w ciągu doby. Może w dzień zbytnio się wysypia?
Albo przeciwnie: idzie spać zbyt późno i jest tak zmęczone, że zaczyna marudzić i płakać? W wyciszeniu emocji pomoże trzymanie się stałego rozkładu dnia, dbanie o regularne posiłki i odpowiednią porcję ruchu na świeżym powietrzu, wnikliwe przyglądanie się nastrojom dziecka.
3. Przytulajcie się.
Nie oczekujcie, że malec chętnie pójdzie spać tuż po waszym powrocie z pracy - on za wami tęskni i nawet najukochańsza niania lub babcia tej tęsknoty nie odegna. Zadbajcie o to, by dziecko miało przed snem chwilę bliskości i zabawy z wami. Stęskniony maluch zapewne byłby zadowolony, gdybyście mu pozwolili (nadal?) spać z wami. Choć wiele poradników potępia takie rozwiązanie, decyzja należy do was. To wy wiecie, co jest dla waszej rodziny najlepsze. Wcale nie musi być tak, że dziecko zbyt przyzwyczai się do wspólnego spania. Może za parę miesięcy będzie już gotowe do przeprowadzki do własnego łóżka?
Dla części rodziców obecność dziecka w małżeńskim łóżku jest trudna do zaakceptowania, inni dzięki takiemu rozwiązaniu są spokojni, szczęśliwi i po prostu wyspani.
4. Zadbajcie o wyciszenie.
Wieczorem wyłączcie telewizor, zrezygnujcie z zabaw, które "nakręcają" dziecko. Zjedzcie kolację, puśćcie spokojną muzykę, zajmijcie się prostą układanką albo utulcie misie do snu. Potem kojąca kąpiel i mycie zębów, wycieranie, delikatny masaż (jeśli mały człowiek nie jest zbyt zniecierpliwiony), ubieranie, przytulanie. W zasypianiu pomoże przytłumione światło, ulubiona pościel, przytulanka. Jeśli malec lubi książeczki, możecie mu czytać i czytać, aż powieki zaczną się kleić. A może woli nuconą do ucha kołysankę? Masowanie plecków? Trzymanie się za ręce? Opowiadanie o zwierzątkach w zoo, które już ziewają i po kolei kładą się spać - od pingwinów po żyrafy?
5. Dopasujcie łóżko.
Zwykle roczne dziecko nadal śpi w niemowlęcym łóżeczku (pora opuścić bok albo wyjąć szczebelki, by malec mógł sam bezpiecznie wychodzić). Ale jeśli w nocy wierci się i zahacza o szczebelki, co je rozbudza, albo jeśli wcześniej spało z rodzicami, a teraz ma przenieść się do własnego leża, warto kupić mu tapczanik (z barierką zabezpieczającą przed sturlaniem się z materaca). Na takim łóżku mama lub tata mogą usiąść albo położyć się obok dziecka, a ich bliskość pomoże w zasypianiu.
6. Zachowajcie spokój.
Być może maluch, zamiast leżeć spokojnie, będzie wstawać, wychodzić z pokoju, sprawdzać, gdzie są pozostali domownicy... Wasza irytacja będzie niczym iskra przy beczce dynamitu. Zmęczony malec na wasze zdenerwowanie zareaguje wybuchem złości, a każdy kolejny nerwowy wieczór będzie pogłębiał problem. Cierpliwie i spokojnie informujcie dziecko, że pora spać. Niech powie "Pa, pa!" domownikom i samo wróci do łóżeczka. Im mniej przymusu będzie odczuwać w związku z tą sytuacją, tym większa szansa, że nauczy się spokojnie zasypiać.

Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

|
|
--- Aleksandra Danielczyk ---
|
|
|
Tagi: dziecko, kłopot, kłopoty z usypianiem, porady, rady, roczne, wychowanie, z zasypianiem, zasypianie |
|
Podobne artykuły:
|
|
Zakupy z dzieckiem
Mąż mojej mamy, czyli mój...?
Pulchne dzieci – czy odchudzać?
CZY WIESZ WSZYSTKO O... PLAMACH?
Jaki jest trzylatek?
W pułapce zakupów
Mamo, siusiu! Nowości na mokry problem!
WIOSENNY MALUCH
SYLWESTER 2010 – RAPORT UOKIK
Ciąża z muzyką w tle
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
|
|
Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
|
|
czytaj dalej >>
|
|
|
|
|
| Najczęściej komentowane artykuły |
|
|
|
|