|
Dzieci i porno w Sieci
|
|
|
Jeśli nie mamy kontroli nad korzystaniem przez dziecko z Internetu, możemy być zaskoczeni informacją, że nasza pociecha chętnie otwiera strony z pornograficznymi treściami.
|
Ponad 4 miliony odsłon dziennie dla hasła „pornografia” to sprawka... milusińskich. Dzieci wchodzą na strony pornograficzne, jeśli tylko mają taką możliwość. Co jest powodem ich zainteresowania seksem? Na pewno nie potrzeby fizyczne, ale ciekawość nowego, tym bardziej, że to nowe jest zakazanym owocem.
Mama 6-letniego Kacpra przyznaje, że aż ją zatkało, gdy weszła w historię przeglądania i zobaczyła, że w tej roi się od stron porno. – Czego tam nie było, aż mnie na samo wspomnienie dreszcz przechodzi. Od stosunków heteroseksualnych przez homoseksualne aż do pissingu, sado-maso i scen z kobietami w ciąży. Nie wiedziałam, co robić. Mój syn nie wykazywał dotąd takiej ciekawości, zresztą uświadomiłam go w temacie prokreacji rok temu. Dlaczego więc sięgnął do takich treści? – zastanawia się Agnieszka.
Spokojnie! Nie karz, ale rozmawiaj
Jeśli dziecko nie wykazuje nadmiernego, niestosownego do wieku, zainteresowania tematyką seksu, nie ma powodów do wielkich obaw. Bardzo często zdarza się bowiem, że kilkulatki po wpisaniu pewnych słów do wyszukiwarki internetowej, otrzymują zgoła inne hasła niż się spodziewały. A ciekawość trudno jest powstrzymać dorosłemu, nie mówiąc już o dziecku.
Co robić w sytuacji, gdy dziecko otworzy niewłaściwe strony? Najlepiej byłoby zawczasu założyć na nie blokadę. Jeśli jednak zapomnieliśmy, postarajmy się porozmawiać o tym, co nasz maluch zobaczył w Sieci. Nie chodzi o wyciąganie całej prawdy na temat zdjęć i obrazków, ale o rozmowę, w której skupimy się na szkodliwości tego typu działań.
Ważne jest, aby nasza pociecha nie utożsamiała oglądanych zdjęć czy filmów z miłością, erotyką i seksem. Wyjaśnijmy, że w Sieci można znaleźć wszystko i tak samo jak w jej zasobach kryją się wartościowe rzeczy, tak samo mnóstwo tam świństw i zboczeń. Złym pomysłem jest karanie dziecka, jeśli nie mamy pewności, że celowo włączało zakazane strony. Zresztą nawet wtedy winna jest jego naturalna dziecięca ciekawość, a nie zła wola.
Kontrolujmy, co robią nasze dzieci przy komputerze. I starajmy się mieć z nimi kontakt, na który składa się poświęcany dziecku czas oraz troska, zainteresowanie i uwaga.
|
|
--- Magda Wieteska ---
|
|
|
Tagi: dziecko, historia przeglądania, Internet, internetowe, kontrola, młodzież, nastolatki, pornografia, sieć, strony, w sieci, zagrożenia, zagrożenie, zakazane |
|
Podobne artykuły:
|
|
Dziecko w Sieci
Rozbierane zdjęcia nastolatek
Komputer a problemy emocjonalne dzieci
12 i 13 latki uprawiają seks
Gra w „Słoneczko”
7 minut w niebie
Internet jak narkotyk
Telewizor – przyjaciel czy wróg?
Kłamstwa w Sieci sposobem na życie?
10 lat z Wikipedią
|