|
Dzieci a emocje
|
|
|
Dzieci nie są małymi dorosłymi, ale podobnie jak dorośli doświadczają rozmaitych emocji.
Odczuwają szczęście, radość, zadowolenie, ale również lęk, złość, czy rozczarowanie. Jako rodzice powinniśmy nauczyć własne dziecko nie tylko nazywać te uczucia, ale również radzić sobie z nimi. Istnieje bardzo silna zależność między uczuciami dzieci a ich zachowaniem. Kiedy dzieci czują się dobrze, grzecznie się zachowują. Gdy są zmęczone, rozdrażnione czy zdenerwowane, marudzą, płaczą, rozrabiają.
|

Z czasem oczekuje się od dziecka, że nauczy się radzić sobie z własnymi emocjami. Płacz z powodu złości pasuje trzylatkowi, ale nastolatkowi już nie wypada mazgaić się, gdy go ktoś zdenerwował. Panowanie nad własnymi emocjami to bardzo cenna umiejętność. Na nauczenie dziecka tej zdolności mamy cały okres dzieciństwa. Naukę zaś zaczynamy od pierwszych dni życia. Już u kilkutygodniowych noworodków można zaobserwować gniew, lęk, zdziwienie, czy radość. Dzieci nie trzeba uczyć tych emocji. Ujawniają się one w sposób naturalny.
Niemowlaki nie tylko potrafią okazywać emocje, ale również rozpoznają uczucia innych ludzi. Już trzymiesięczne bobasy inaczej reagują na twarze zagniewane, a inaczej na zadowolone.
Wraz z wiekiem, u dzieci ujawniają się inne emocje. Gdy zaczynają mówić, uczą się je nazywać. Potrafią także o nich rozmyślać, a nawet rozmawiać na ich temat. Zaczynają zauważać, że inni ludzie również mają swoje uczucia. Z czasem dostrzegają powody tych stanów emocjonalnych. Coraz lepiej rozumieją ich przyczyny. Potrafią także przewidywać ich skutki.
W przebiegu tego procesu bardzo pomocne są rozmowy na temat emocji, najpierw z rodzicami, później z rówieśnikami. Rozmowy te pozwalają dziecku lepiej pojąć swoje emocje, a także uporać się z nimi. Dzieci uczą się, że choć wszyscy doświadczamy podobnych uczuć, to wyrażamy je w indywidualny sposób.
Również twoje dziecko ma prawo do przeżywania własnych emocji, nawet jeśli tobie wydają się one głupie i nieracjonalne. Nigdy nie neguj uczuć dziecka. Spowoduje to, że nie będzie ono w stanie prawidłowo ich ocenić. Postaraj się wyobrazić sobie, co w danej sytuacji czuje twoje dziecko. Jak ty byś się czuła na jego miejscu? Wyobraź sobie, że jesteś zdenerwowana, zraniona, przygnębiona, a ktoś ci mówi, że to nieprawda, że przesadzasz. I na dodatek tym kimś jest bliska ci osoba, u której szukałaś wsparcie. Dlatego, zamiast zaprzeczać uczuciom dziecka, postaraj się je zrozumieć i określić. W ten sposób nauczysz je nazywać swoje emocje, ale także radzić sobie z nimi.
Dzieci, których emocje były akceptowane, potrafią je okazywać. Zarówno pozytywne, jak i negatywne uczucia wyrażają w sposób bezpośredni i otwarty. Wykazują one także dużo zrozumienia, jeśli chodzi o emocje innych ludzi. Potrafią na nie właściwie zareagować.
Dzieci, które spotkały się z odrzuceniem swoich emocji, tłumią je. Boją się zignorowania lub odtrącenia. Dotyczy to emocji zarówno pozytywnych, jak i negatywnych.
Dzieci, których rodzice reagowali w niespójny sposób na ich uczucia, przesadnie okazują swoje emocje, zwłaszcza te negatywne. Chcą w ten sposób zwrócić na siebie uwagę rodziców.
Akceptacja uczuć dziecka nie oznacza, że pozwalasz mu na wszystko, na co tylko ma ochotę. Dajesz mu tylko prawo przeżywania wszystkich emocji, zarówno tych „dobrych”, jak i tych „złych”. Gdy akceptujesz dziecko takim, jakie jest, łatwiej zniesie ono ograniczenia, jakie na nie nakładasz.

Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

|
|
--- Anita Zasońska ---
|
|
|
Tagi: dobre emocje, dzieci, emocje, jak wyrażają, okazują, pociechy, u dzieci, uczucia, wychowanie, złe emocje |
|
Podobne artykuły:
|
|
Czy moje dziecko mnie kocha?
Szkoła dla sześciolatka?
Skąd się biorą dzieci?
Bijesz dziecko - stracisz prawa rodzicielskie
12 i 13 latki uprawiają seks
W pułapce zakupów
Mamo, ja chcę psa!
Skaza białkowa
Pulchne dzieci – czy odchudzać?
Telewizor – przyjaciel czy wróg?
|
|