|
Pociechy
|
|
|
Droga zielona szkoła
|
|
|
Choć mogłoby się wydawać, że wraz z końcem wakacji biura podróży weszły w martwy okres, to instytucje zielonych szkół wyprowadzą nas szybko z błędu. Zarówno firmy turystyczne, jak i właściciele przeróżnych pensjonatów i hoteli już zacierają ręce. A tymczasem rodzic, jeszcze nie odetchnąwszy po wydatkach związanych z wyposażeniem szkolnym dziecka, znów musi sięgnąć do kieszeni. I wyciągnąć z niej niemało...
|

Zielone szkoły są połączeniem nauki z wypoczynkiem i mają za zadanie zintegrować nowo poznanych uczniów oraz nauczycieli. Chociaż taka jest ich idea, to na zielone szkoły często wyjeżdżają klasy, które znają się z lat poprzednich. Dla dzieci i młodzieży taki wyjazd wiąże się z dużym przeżyciem (pierwszoklasiści) oraz świetną zabawą (pozostali uczniowie). Dla rodziców to przede wszystkim wielki stres, jak wysupłać kolejnych kilkaset złotych z portfela.
- Za podręczniki zapłaciłam prawie 300 zł, za przybory szkolne ponad 50, a do tego w połowie września dojdzie mi komitet i ubezpieczenie, czyli następna stówa. Teraz usłyszałam, że na początku października dzieci mają jechać na zieloną szkołę, na prawie tydzień, nad morze. Jaki jest koszt tego wyjazdu? Bagatela, 600 zł z dojazdem w obie strony! A przecież muszę dziecku jeszcze dać kieszonkowe. I dokupić trochę ubrań, bo przecież przy takiej pogodzie, nawet jak sobie coś wypierze, to mu nie wyschnie. Wychodzi na to, że moja cała miesięczna pensja pójdzie na szkołę, i to tylko we wrześniu. A chciałam jeszcze zapisać Bartka na jakieś zajęcia pozalekcyjne, sportowe i językowe. Wiadomo, że nabór jest zwykle na początku roku szkolnego. I że płacić trzeba z góry. Zastanawiam się, czy to normalne tak obciążać rodziców wydatkami szkolnymi. Przecież na zieloną szkołę mogliby równie dobrze jechać w maju czy czerwcu, szczególnie, że wtedy dzieci są już zmęczone rokiem szkolnym i taki odpoczynek bardzo by im się przydał. I nam, rodzicom, też – mówi Joanna, mama 8-letniego Bartka.
Wysoki standard dla ośmiolatka
Niestety, rodzice nie mają wielkiego wpływu na termin realizacji zielonych szkół. Mogą, co najwyżej, odmówić wyjazdu dziecka, ale wiąże się to z koniecznością oddelegowania ucznia do innych, równorzędnych klas, które w tym czasie będą mieć normalne lekcje. – Jak tylko w rozmowie z mężem wspomniałam o takiej możliwości, Bartek od razu się rozpłakał i powiedział, że nie chce się uczyć, w dodatku z obcą klasą, podczas gdy jego klasa będzie się świetnie bawić nad morzem – opowiada Joanna. I dodaje, że wcale nie dziwi ją reakcja syna.
Próbowała dowiedzieć się, czy istnieje tańsza forma wypoczynku. Ale rodzice zaraz ją zakrzyczeli, że nad Bałtykiem dzieciaki będą miały najlepiej, bo i drogocenny jod, i spacery brzegiem morza, a gdzieś blisko, w góry (Joanna mieszka w Wałbrzychu) to sobie sama może z Bartkiem pojechać na weekend.
Wtedy wpadła na pomysł, że może uda się obniżyć koszty pobytu. Ale tutaj znów spotkała się z protestem, że dzieci mają mieszkać w przyzwoitych warunkach, a pokoje z łazienką są teraz standardem. – Bardzo kocham swoje dziecko i chcę, aby wypoczywało jak najbardziej komfortowo, ale mam też wrażenie, że dzieci w tym wieku niekoniecznie potrzebują wysokich standardów i że znacznie ważniejsze jest im zapewnienie maksymalnie interesującego spędzania czasu. Przecież nie będą jak emeryci spędzać całego dnia w pokoju z łazienką – mówi Joanna.
Jednak w klasie Bartka nikt nie popiera poglądów jego matki. Może dlatego, że większość rodziców pozostałych uczniów ma swoje biznesy i nie zależą od etatowego pracodawcy? Chociaż nie – mama kolegi Bartka przyznała po cichu rację Joannie. – Mnie też nie stać na taki wydatek – powiedziała. – Co więc pani zamierza? – spytała Joanna.
-To, co zawsze w takich sytuacjach. Po prostu wezmę pożyczkę – odpowiedziała tamta.

Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

|
|
--- Magda Wieteska ---
|
|
|
Tagi: dzieci, ile kosztuje, integracja, szkoła, wycieczka, wypoczynek, zielona szkoła |
|
Podobne artykuły:
|
|
Wakacje? Nie siedź w pracy!
Za tysiąc złotych do szkoły
Szkoła dla sześciolatka?
wSPAniały odpoczynek...
Bella od Marcinella
Do szkoły wrócić czas…
Bijesz dziecko - stracisz prawa rodzicielskie
Dziewczynki bez ojców szybciej dojrzewają
Bikini dla dziewczynek
Bliźnięta – cud natury
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
|
|
Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
|
|
czytaj dalej >>
|
|
|
|
|
| Najczęściej komentowane artykuły |
|
|
|
|