Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Pociechy
Czy moje dziecko mnie kocha?
Czy nie miałaś takich wątpliwości choć raz w życiu? Szczególnie po kłótni z dzieckiem, po złych słowach, które padły z jego ust i gdy wyszło z domu, trzasnąwszy drzwiami?
Siadasz i myślisz, że jesteś złą matką. Może byłaś za mało albo za bardzo czuła, może zbyt restrykcyjna albo za wiele odpuszczająca, może dawałaś mu nie to, czego potrzebowało, a tylko tobie się wydawało, że potrzebuje? Przypominasz sobie te wszystkie wieczory, gdy czekałaś, aż wróci z imprezy, nie mogąc zasnąć i w duchu wyobrażając sobie wszelkie niebezpieczeństwa, a gdy w końcu przychodziło, nie mogąc się powstrzymać, wyrzucałaś mu swój niepokój i obawę o niego. A wtedy ono patrzyło na ciebie z niezrozumieniem, bo „przecież mówiłem ci, gdzie idę i o której wrócę”. No tak, tylko że logika w przypadku uczuć macierzyńskich jest jak pięść przyłożona do nosa. Kompletnie nie pasuje.


Nie oczekuj rzeczy niemożliwych
Spodziewamy się od dzieci miłości. Wdzięczności. Okazywania uczuć. Empatii. Tymczasem to wszystko pobożne życzenia, bo zupełnie nieprzystające do mechanizmów psychologicznych dziecka. Ono nie będzie czuło wdzięczności za sam fakt posiadania dobrych, czułych rodziców. Dla niego to zastana, a więc normalna rzeczywistość. Przecież i my jako dorośli ludzie nie wstajemy codziennie z podziękowaniem, że mieliśmy dobrą noc, że nam ciepło, niegłodno i mamy własne cztery kąty. Przypominamy sobie o tym dopiero w momencie, gdy czegoś nam zabraknie, coś stracimy. Nie inaczej jest z dziećmi. Kiedy wychodzą z rodzinnego gniazda albo na zawsze tracą rodziców, doceniają ich wartość: miłość, którą otrzymały, troskę, zainteresowanie, czasem poświęcenie w imię ich dobra.
Ale na co dzień? Raczej rzadko, a jeśli już to w wyjątkowych okolicznościach – gdy spotyka je zawód, a my wspieramy dobrym słowem, kiedy odzywają się kompleksy, a my leczymy je rozumem i miłością. Także wtedy, gdy wszyscy wokół zawiedli i tylko stara dobra matka nie odwróciła się od marnotrawnego syna czy córki.


Miłość we wspólnej codzienności
Dlatego więc nie rozpaczajmy, gdy nasze dzieci nie okazują nam na co dzień miłości. Spróbujmy ją znaleźć w ich czynach i gestach. W tym, że lubią nasze towarzystwo, że udaje nam się spędzić razem miło czas, że zapytają czasem o radę, co nie znaczy, że muszą z niej automatycznie skorzystać. Nawet w pomocy na rzecz domu można odnaleźć dobrą wolę dziecka, wynikającą z uczuć do rodziców. Nie muszą robić pewnych rzeczy, a chcą. Na pewno nie z nudy ani dobrze rozumianego poczucia odpowiedzialności, które młodym ludziom jest szczególnie dalekie.


Nigdy nie mów, że go nie kochasz
A kłótnie, spory, ostre słowa rzucane w gniewie? Pomyślmy, na kim my sami wyładowujemy frustracje za wszystkie niesprawiedliwości, które nas dotykają? Za niesprawiedliwego szefa, nielojalną przyjaciółkę, opryskliwą rejestratorkę w przychodni odreagowujemy przecież nie na tych, którzy nas skrzywdzili, ale na najbliższych – mężu, siostrze, dzieciach.
Uczmy dzieci okazywania uczuć, zarówno tych dobrych jak i złych. Pokazujmy, jak radzić sobie ze stresem, jak rozładowywać napięcia. I nigdy, nawet w największych emocjach, nie rzucajmy niszczącego „nie kocham cię!”. Dziecku wolno, nam – nie.
--- Magda Wieteska ---


Tagi: czy dziecko mnie kocha, do matki, dzieci, dziecka, emocje, miłość, nie kocham Cię, pociechy, uczucia, zła matka
Podobne artykuły:
Dzieci a emocje Szkoła dla sześciolatka? Czarne ślubne sandałki, czyli Praski Ślepy Zaułek ... chodzisz ze mną Ty! Ciężarówka, czyli ja Wielkie i małe myśli kobietki w ciąży Przyjaciółka niezbędna do życia? Dziecko idzie na bal karnawałowy Mamo, ja chcę psa! Czy warto...?
dodaj komentarz
K.  10-01-11 02:11
czytaj komentarz >>

POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - agusia_83
Galeria - crysaliska
Galeria - agusia_83
Galeria - MARYANA
Galeria - Gosiak
Galeria - jamatka
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite