Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Historie z życia wzięte
Tracę kontakt z córką...
Czytam te wszystkie poradniki, jak mieć dobry kontakt ze swoim dzieckiem, że trzeba z nim rozmawiać, umieć się wczuć w jego położenie, zrozumieć bunt dorastania. I powiem wam – że chciałabym tak, ale nie mogę. Nie umiem. Powalają mnie odzywki mojej córki: „zostaw mnie, to moja sprawa, czy nie mam prawa do własnej prywatności?!”. Więc zamykam drzwi, wychodzę i czuję się całkowicie bezradna.
Jako małe dziecko Marysia była straszną gadułą. Ciągle o wszystko pytała, a ja po całym dniu z nią spędzonym padałam na nos ze zmęczenia. Potem poszła do przedszkola, ja wróciłam do pracy i trochę odetchnęłam. Gdy córka kończyła podstawówkę, źle zaczęło się dziać w moim małżeństwie. Już wcześniej podejrzewałam, że Wojtek mnie zdradza, no ale ręki bym sobie nie dała uciąć. Przekonywałam sama siebie, że może mieć gorszy dzień, że ma kłopoty w pracy, ale osobne wakacje to już było dla mnie za wiele. Zawsze urlopy spędzaliśmy wspólnie, w końcu tak przecież postępują małżonkowie. Ugięłam się jednak – Wojtek wyjechał sam, ja pojechałam do rodziców, Marysia na obóz. Po kłótni z matką postanowiłam wcześniej wrócić do domu. No i wróciłam – zastając w moim łóżku obcą kobietę.

Rozwiodłam się z Wojtkiem. Trochę trwało, zanim się wyprowadził. Kręcił, że nie ma gdzie, że go ta larwa zostawiła, a ja zawsze miałam miękkie serce. Marysia w tym trudnym czasie bardzo mnie wspierała. Nie chciałam, żeby była przeciwko ojcu, choć w sumie sobie na to zasłużył. No, ale zdradził mnie, nie ją. Dla niej zawsze będzie ojcem.

Sytuacja zmieniła się, gdy Wojtek w rok po rozwodzie wreszcie znalazł sobie mieszkanie i się od nas wyprowadził. Wtedy w moją córkę jakby diabeł wstąpił. Wszystko, co powiedziałam, zrobiłam, było nie tak. Okazało się, że nic jej nie dałam, nie rozumiem jej i w ogóle jak mogłam być tak głupia, żeby wygonić ojca z domu. Zupełnie, jakby nie była świadkiem naszego rozstania... Z mądrej, dobrej, rozumiejącej córki przemieniła się w mającą wieczne pretensję dziewczynę.

Próbowałam z nią rozmawiać. Ona jednak zatyka uszy, gdy tylko otwieram usta. Nie wiem już o niej nic, po kryjomu sprawdzam jej zeszyty, czy w szkole wszystko w porządku. Poza tym – zero kontaktu. Dba o swój pokój, wynosi śmieci, pozmywa naczynia, ale ja nie chcę mieć współlokatorki, ale córkę. Z którą będę mieć dobry, otwarty kontakt.

Byłam w poradni psychologicznej. Tam powiedziano mi, żebym przyszła razem z Marysią, że potrzebna jest wspólna rozmowa, może nawet terapia. Nie przyjdę – Marysia nie wyraziła na to zgody.
Ciężko mi. Nie dość, że zostałam bez męża, to jeszcze czuję, że tracę córkę...

Anna

Jeśli też masz internautkom coś do opowiedzenia, chcesz się z nami podzielić swoją historią - pisz, a na pewno opublikujemy Twoje opowiadanie. redakcja@matkapolka.com.pl


Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

--- Anna ---


Tagi: co robić, córka, historia, kontakty, poradnia, porady, tracę córkę, tracę kontakt, trudne, wychowanie, z córką, z życia
Podobne artykuły:
Jestem kleptomanką 2 kreski Kłótnia o sukienkę Jak usypiać roczne dziecko? Mój syn miałby dziś 18 lat... Zakupy z dzieckiem Mąż mojej mamy, czyli mój...? Płacz noworodka Raj jest pod stopami matek. Historia zwykłej kobiety...
dodaj komentarz
Elka  23-02-11 09:07
czytaj komentarz >>

Danuta  24-02-11 06:49
czytaj komentarz >>

POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - ania23
Galeria - zuzamm
Galeria - anaid13
Galeria - niqsia
Galeria - Katarzyna Piwecka
Galeria - anaid13
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite