Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Historie z życia wzięte
Samotna w Sieci
Zaczęłam pisać bloga z prostego powodu: chciałam wyjść w końcu z przeklętej matni, jaką jest samotność. Tu, w sieci nie byłam postrzegana przez pryzmat mojego wyglądu, a jedynie przez to, w jaki sposób opisuję świat.


Niestety, natura nie obdarzyła mnie urodą. Ani żadnymi innymi talentami. Jedyne, co umiałam, to pisać. Za bardzo jednak byłam nieśmiała, aby pisać na poważnie. Zresztą, moja edukacja skończyła się na maturze, po której od razu poszłam do pracy. Przez całe swoje dzieciństwo słyszałam, że jestem pasożytem. Matka piła, ojciec pił, rodzeństwo piło albo pić zamierzało. Nie chciałam tak żyć, chciałam jak najszybciej się usamodzielnić i zniknąć z tego piekła. Zaczepiłam się w przetwórni tworzyw sztucznych. Myślałam, że tylko na chwilę, ale zostałam tam na całych dziesięć lat. Nie założyłam rodziny. Faceci nie lgnęli do mnie, a ja się za bardzo bałam zranienia i kompromitacji, żeby wykazywać w tej kwestii inicjatywę. Zresztą, dwa niedługie związki, w których byłam, szybko się rozpadły, a faceci znaleźli sobie inne dziewczyny. Ładniejsze, zgrabniejsze i pewnie mądrzejsze ode mnie.


Zafascynowały mnie blogi


Lubiłam czytać i pisać. Już jako dziewczynka prowadziłam pamiętnik. Pewnego dnia znalazł go starszy brat i zaczął czytać przy swoich kumplach. Śmiali się ze mnie, a ja się czułam, jakbym miała zaraz umrzeć. Od tamtej pory przestałam pisać, powróciłam do pisania dopiero, kiedy zamieszkałam oddzielnie. Oszczędzałam rok na komputer. W końcu mi się udało i miałam dostęp do całego świata. Zafascynowała mnie idea blogów. W końcu mogłam anonimowo wypuszczać swoje myśli w świat. Nie pisałam o czymś szczególnym. O sobie, swoich pragnieniach, obrazkach z codzienności. Szybko jednak okazało się, że jestem czytana i to przez sporą liczbę ludzi. Myślałam, że może wchodzą tu przez pomyłkę albo przypadek jakiś. Tak, tak bardzo byłam zakompleksiona i bez najmniejszej wiary w siebie... W końcu ośmieliłam się na tyle, że zaczęłam odpowiadać na komentarze. Czytelnicy prosili mnie o kolejne wpisy, pytali co u mnie, niektórzy chcieli znać więcej szczegółów z mojego życia. Każdy dzień zaczynałam od sprawdzenia, co się dzieje na moim blogu. Każdy dzień starałam się kończyć wpisem. Blogowanie pochłonęło mnie do tego stopnia, że odrzucałam wszelkie propozycje spotkań w realnym świecie. Nieważne było to, co na zewnątrz, bo ja tu, na blogu, miałam swój własny świat, grono znajomych, przyjaciół nawet.


Ale tu też byłam całkiem sama


A kiedy powaliła mnie okropna grypa i przez tydzień nie napisałam nic, okazało się, że wszyscy tu o mnie pamiętają. Słaniając się na nogach, pisałam nowe wiadomości. W końcu jednak padłam, grypa rozwinęła się w zapalenie płuc, a potem straciłam pracę... Było mi bardzo źle. Przez miesiąc nie napisałam ani jednego słowa. Wchodziłam na swój blog, na którym pojawiało się coraz mniej pytań o mnie. Któregoś dnia nie było już żadnego komentarza. Wtedy pojęłam, jak się ma blogowa rzeczywistość do tej prawdziwej. Tu, w internecie nikt ci szklanki wody nie poda. Co najwyżej prześle wirtualny uśmiech, ale w pewnych sytuacjach to człowiekowi nie wystarczy...


 


 


.................................


Masz też swoją ciekawą historię? Chcesz nam o niej opowiedzieć? Napisz do nas! org@matkapolka.com.pl


--- Ania ---


Tagi: blog, emocje, historia z życia, Internet, piszę bloga, rzeczywistość, samotna, samotność, samotność w sieci
Podobne artykuły:
Królowa od serników Za żywopłotem Matka zniszczyła moje dzieciństwo! Jak stracić mężczyznę w 6 miesięcy? Chciałam być idealną matką... Zaszłam w ciążę z byłym mężem Kłamstwa w Sieci sposobem na życie? Święta po rozwodzie Co piąty Polak to singiel Samotność we dwoje
dodaj komentarz
tomasz  04-07-12 02:06
podaj adres swojego bloga
czytaj komentarz >>

POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - MARYANA
Galeria - agusia_83
Galeria - MARYANA
Galeria - madziuleczka85
Galeria - Marzena
Galeria - kingau
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite