Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Historie z życia wzięte
Nienawidzę swojego męża
Poznałam go w pracy. Był chłopakiem Magdy, mojej koleżanki z biura. Miał na imię Bartek i pracował w policji. Spotykali się dość długo. Planowali nawet ślub, ale nic z tego nie wyszło. Magda poznała kogoś nowego i rozstali się. On był sam, ja byłam sama. Zaczęliśmy się spotykać. Magda próbowała ze mną rozmawiać i ostrzec mnie przed nim, ale ja potraktowałam jej słowa jako zwykłą zazdrość. Teraz tego żałuję. Byłam głupia. Niestety usilne pragnienie bycia kochaną zgubiło mnie. W efekcie wyszłam za mąż za człowieka, którego nienawidzę.


Bartek przychodził do nas do biura po swoją dziewczynę Magdę. Tak go poznałam. Był kilka lat starszy ode mnie, ciemny, wysoki brunet, wysportowany i dobrze zbudowany. Zawsze w modnych ciuchach. Od razu zwrócił moją uwagę. Niestety był zajęty. Dałam więc sobie spokój, bo przecież był facetem mojej koleżanki z biura. Wprawdzie z Magdą nie darzyłyśmy się wielką sympatią, ale nie miałam zamiaru być tą trzecią i wchodzić im w drogę. Przestałam się więc nim interesować, mimo, że samotność bardzo mi już doskwierała. Od kilku lat byłam sama. Codziennie, po pracy, wracałam do domu rodziców, i zupełnie nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Miałam już dość kłótni z mamą właściwie o wszystko. Miałam dość mieszkania z rodzicami i rodziną siostry. Nie miałam nawet komu się wypłakać. Była tylko praca i dom, i nic poza tym. Trwało to jakiś czas. Nawet nie szukałam nikogo. Czekałam, aż życie samo coś przyniesie i przyniosło.

Magda rzuciła Bartka. Ta wiadomość rozeszła się po firmie jak błyskawica. Wszyscy byli ogromnie zaskoczeni, bo przecież odbyły się zaręczyny, a Magda wybierała już sukienkę ślubną. W biurze aż huczało od plotek. Okazało się, że na wyjeździe służbowym Magda poznała Pawła. Zakochała się od pierwszego wejrzenia i rzuciła Bartka. Na mnie nie zrobiło to wielkiego wrażenia. Nadal żyłam swoim życiem. Bartek sam stanął na mojej drodze. Spotkaliśmy się przypadkiem w pubie. Poszłam zwyczajnie na piwo, on też. Przysiadł się i zaczął rozmawiać. Opowiadał oczywiście o Magdzie, chyba chciał się wyżalić. Ja słuchałam i pocieszałam go. Umówiliśmy się na następne spotkanie. Potem na kolejne i jeszcze jedno. W końcu zostaliśmy parą. Na początku byłam naprawdę zakochana. Miły, czuły chłopak, ze złamanym sercem. Przystojny, elegancki, z dobrą posadą. Czego chcieć więcej. Myślałam, że wreszcie spotkałam tego jedynego. Dobrze nam się rozmawiało, jeździliśmy na wycieczki, spotykaliśmy się ze znajomymi. Wreszcie nie byłam sama.

Nie ukrywałam przed Magdą, że spotykam się z Bartkiem. Powiedziałam jej, bo nie chciałam niejasności i zgrzytów w pracy. Była zaskoczona. Poprosiła mnie o rozmowę w cztery oczy. Zgodziłam się. W tym samym pubie, w którym spotkałam Bartka, opowiedziała mi ich historię. Mówiła o tym, że na początku był cudowny, ale później zrobił się dziwny. Zaczął ją źle traktować. Z byle powodu wpadał w furię, wyzywał ją, przeklinał. Bała się, że kiedyś ją pobije. Na szczęście spotkała Pawła. Prosiła mnie bym była ostrożna i nie podejmowała pochopnych decyzji. Kazała dzwonić, gdyby coś mi zrobił. Powiedziała również, że Bartek nadal do niej wydzwania i mówi, że ją kocha, że chce wrócić.

Ja niestety nie potraktowałam jej słów poważnie. Myślałam, że jest zazdrosna i dlatego to wszystko opowiada. Zaczęłam jej unikać i w ogóle się z nią nie kontaktowałam. Dostałam awans, przeniosłam się do innego biura i z Magdą miałam spokój.

Sielanka z Bartkiem trwała rok. Wprawdzie często go nie było, bo wyjeżdżał na szkolenia, ale wydawało mi się, że go znam. Zaręczyliśmy się. Rozpoczęły się przygotowania do ślubu. Kilka tygodni przed tą niby najważniejszą dla nas datą, coś zaczęło się psuć. Bartek stał się nerwowy. Wszystko było źle. Wyzywał mnie od najgorszych, kiedy coś mu nie poszło. Znikał na całe wieczory, albo siedział w swoim warsztacie. Wolał spotkać się z kolegami, niż ze mną. Przyjaciółka poradziła mi, żebym odwołała ślub. Bała się, że będę bardzo żałowała.
Miała nosa. Powiedziałam Bartkowi, że odwołam wszystko jeśli tak będzie nadal. Płakał, przepraszał mnie. Uwierzyłam.

Z drugiej strony wstydziłam się co ludzie powiedzą, jeśli wesele się nie dobędzie. W szafie wisiała moja wymarzona suknia. Łudziłam się, że będzie dobrze, chociaż sama w to do końca nie wierzyłam. Jeszcze w dniu ślubu miałam wielkie wątpliwości. Chciałam uciec sprzed ołtarza, ale tego nie zrobiłam. Wstyd i chęć zadowolenia rodziny zwyciężyły. Pobraliśmy się.

Od tej daty minął rok, a ja nienawidzę swojego męża. Magda mówiła prawdę. Bartek jest okropny. Wyzywa mnie codziennie. Jestem głupia, ku.., dziwk….. Nie umiem nic zrobić. Źle gotuję, źle piorę, źle sprzątam. Traktuje mnie jak życiową niedojdę, a taka nie jestem. Nie sypiamy ze sobą w ogóle. On śpi w pokoju gościnnym na kanapie, ja w naszej sypialni. Całe wieczory siedzę sama w domu. Bartek udaje, że robi coś w garażu lub wychodzi z kolegami. Dobra jestem tylko wtedy, gdy są mu potrzebne pieniądze. Ostatnio dowiedziałam się również, że spotyka się z koleżanką ze studiów. Czytałam jego smsy. Pisał w nich np., że ją kocha. Własnej żonie tego nie mówi. Zapytałam co to znaczy. Powiedział, że nic, że bardzo ją lubi, że są przyjaciółmi. Zarówno ja, jak i mąż tej dziewczyny, zabroniliśmy im się więcej kontaktować. Mąż oczywiście ze łzami w oczach obiecywał, że nie będzie do niej pisał, ani dzwonił. Kłamał. Sprawdziłam jego bilingi. Nadal są w kontakcie. Nie wiem czy między nimi do czegoś doszło, mało mnie to już obchodzi. Poniżył mnie, traktował jak psa.

Postanowiłam odejść. Ostrzegali mnie, nie posłuchałam. Teraz płacę za błędy. Na szczęście nie mamy dzieci. Mogę więc zabrać meble i odejść. Tak właśnie zrobię. Nie mogę być dłużej z kimś kto mnie nie szanuje, okłamuje i traktuje gorzej niż psa. Złożyłam już pozew rozwodowy. Wyprowadzam się do rodziców. Tak kończy się głupia miłość, a raczej rozpaczliwe poszukiwanie miłości. Niech moja historia będzie nauczką dla innych.


Jeśli też masz internautkom coś do opowiedzenia, chcesz się z nami podzielić swoją historią - pisz, a na pewno opublikujemy Twoje opowiadanie. redakcja@matkapolka.com.pl
--- Berta ---


Tagi: chcę rozwodu, chory związek, małżeństwo, nienawidzę męża, nienawidzę swojego męża, nienawiść, odejść od męża, rozwód, toksyczny związek
Podobne artykuły:
Czarne ślubne sandałki, czyli Praski Ślepy Zaułek Moja żona chce rozwodu Nienawidzę męża A może rozwód.. Ratować związek za wszelką cenę? Rozwód kościelny – nie dla każdego Tylko z przywiązania... Burze i sztormy, czyli małżeńskie kryzysy Rozwód – droga przez piekło To nie tak miało być
dodaj komentarz
Gosia  15-01-10 10:39
we wrzesniu zlamalam noge.. 5 tygodni w gipsie bez ruchu, ale w drodze na pogotowie zaczal na mnie wrzeszczec ze zrobilam to celowo! celowo zlamalam n...
czytaj komentarz >>

  20-03-10 06:48
ach..moj moze mnie nie wyzywa-ale nie szanuje! jestem ostatnia po kolegach, braciach no i naszym pieknym synku... nie liczy sie ze mna, z moim zdaniem...
czytaj komentarz >>

Pixi  06-04-10 11:09
czytaj komentarz >>

AniolCiemnosci  03-05-10 04:09
czytaj komentarz >>

paula  05-05-10 07:03
czytaj komentarz >>

anka  09-05-10 11:11
czytaj komentarz >>

Zdesperowana  10-05-10 11:15
Bardzo Ci wspolczuje...Ja jestem po slubie 7 lat a mieszkamy z soba 8 mamy 2 dzieci i tez mam pieklo ale nie potrafie odejsc boje sie wszystko zaczyna...
czytaj komentarz >>

Asia  19-06-10 12:45
czytaj komentarz >>

25-latka  05-07-10 02:27
czytaj komentarz >>

karola  15-08-10 08:58
mam podobnie... tylko nie potrafie, nie mam sily go rzucic, bo kocham nadal i wierze ze sie zmieni... ciagle zbieram sily na ten krok, wiem ze juz daw...
czytaj komentarz >>

KASIA  09-09-10 12:19
czytaj komentarz >>

ta beznadziejna JA  27-10-10 12:30
czytaj komentarz >>

Magda  08-11-10 05:37
czytaj komentarz >>

zawiedziona  14-11-10 06:00
czytaj komentarz >>

ta beznadziejna  28-12-10 09:47
czytaj komentarz >>

Kinga  26-01-11 10:53
czytaj komentarz >>

  06-02-11 09:32
czytaj komentarz >>

Ania  13-03-11 10:34
1,5 roku po slubie...a czuje sie jakbym przegrala swoje zycie. niby dobry ulozony maz ale ja czuje ze mnie klamie na kazdym kroku. nie wierze mu za gr...
czytaj komentarz >>

wiosna  18-06-11 07:59
czytaj komentarz >>

???
SILNA KOBIETA  23-06-11 11:46
czytaj komentarz >>

Aga  08-07-11 09:35
Nareszcie madra wypowiedz !!! Czytajac te wszystkie biadolenia stracilam wiare w silne , pewne siebie i szanujace sie kobiety !!! Macie to, na co sie ...
czytaj komentarz >>

malwina  25-07-11 10:24
Jestem w zwiazku nieformalnym 8 lat . mamy 2 letniego syna. Za miesiac wychodze za maz-Dlaczego nie wiem . Nie chcialam , a jednak to robie.Nie robi...
czytaj komentarz >>

ZNIENAWIDZONA  18-08-11 09:50
czytaj komentarz >>

blusik2  26-08-11 08:08
czytaj komentarz >>

Ola  28-08-11 10:37
czytaj komentarz >>

kr  02-09-11 07:35
czytaj komentarz >>

ja  05-09-11 08:58
czytaj komentarz >>

inga  15-09-11 10:04
czytaj komentarz >>

  01-11-11 05:31
czytaj komentarz >>

martyna  03-11-11 09:33
czytaj komentarz >>

Anna  17-12-11 05:58
czytaj komentarz >>

:(
nina  15-01-12 06:59
Dlaczego ja nie potrafie odejsc?!
czytaj komentarz >>

Darek  12-02-12 01:13
czytaj komentarz >>

stokrotkaa  19-02-12 11:18
Ja tez tak mam.I to chyba kara boska jakas za mojego bylego chlopaka,ktorego zostawilam na rzecz tego,ktory mnie teraz poniza i zneca sie psychicznie ...
czytaj komentarz >>

Truls  22-02-12 03:33
czytaj komentarz >>

  02-03-12 04:24
czytaj komentarz >>

Radek32  05-03-12 01:35
czytaj komentarz >>

zrozpaczona ola  16-03-12 08:45
czytaj komentarz >>

Vega  18-03-12 11:16
czytaj komentarz >>

aldona  28-03-12 08:34
czytaj komentarz >>

meg  09-04-12 03:49
czytaj komentarz >>

aneta1976  27-05-12 06:05
czytaj komentarz >>

...
K.  28-05-12 12:00
czytaj komentarz >>

  31-05-12 11:05
czytaj komentarz >>

Kasia  18-07-12 01:48
czytaj komentarz >>

Samotna od lat  26-08-12 08:56
czytaj komentarz >>

ana  27-08-12 06:04
czytaj komentarz >>

AAAAA  31-08-12 01:17
czytaj komentarz >>

PATI  18-10-12 04:53
czytaj komentarz >>

aga  28-10-12 01:06
czytaj komentarz >>

Ola  05-11-12 05:32
Miesiac po slubie moj maz wrocil pijany zaczal mnie wyzywac i uderzyl.zlamal mi nos jednak nim zasnal po libacji w domu trzymalam kij do basbola a rac...
czytaj komentarz >>

KAsia  20-11-12 02:20
czytaj komentarz >>

kasia  30-12-12 11:09
czytaj komentarz >>

:(
ania  20-03-13 01:05
czytaj komentarz >>

Elkka  21-03-13 10:09
czytaj komentarz >>

Inezka  18-05-13 09:46
czytaj komentarz >>

heh
anielka  24-06-13 08:07
czytaj komentarz >>

nesia  19-07-13 11:15
czytaj komentarz >>

nesia  19-07-13 11:34
czytaj komentarz >>

Mela  04-09-13 09:36
czytaj komentarz >>

  12-12-13 12:47
czytaj komentarz >>

Kasia  05-09-14 01:48
czytaj komentarz >>

Beniaaaa  22-01-15 05:26
Czytam Wasze historie i straszne to wszystko, straszne, ze pozwalacie siebie tak traktowac. Zostajecie z psycholami dla dobra dziecka, a skutki beda o...
czytaj komentarz >>

zonia  29-06-15 07:01
czytaj komentarz >>

  20-09-15 02:14
czytaj komentarz >>

zzzz  01-01-16 04:46
czytaj komentarz >>

POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - Anik111
Galeria - MARYANA
Galeria - anaid13
Galeria - anaid13
Galeria - MARYANA
Galeria - plumka6
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite