|
Historie z życia wzięte
|
|
|
Jestem uzależniona…od męża…
|
|
|
Moja opowieść jest taka jak pewnie tysiące innych. Scenariusz mojego życia jest taki jak setek nieznanych mi kobiet, które być może właśnie teraz czytają to co piszę. Wielka miłość, ślub, dzieci, rozczarowanie, niezrozumienie, inne priorytety i wartości, w gruncie rzeczy nieudane małżeństwo. Chciałabym je zakończyć, ale nie potrafię. Męczę się, duszę w tym chorym związku, chcę się rozwieźć, ale niestety uświadomiłam sobie, że jestem uzależniona od mojego męża.
|

Po sześciu latach mam dość
Tyle trwa moje małżeństwo. Dokładnie sześć lat i kilka dni. Mam 35 lat. Na koncie dwójkę dzieci, piękny dom, jakiś tam w miarę dobry samochód, pracę, jeżdżę na wakacje, lodówka jest zawsze pełna. Dzieci są zdrowe, my też. Nie mamy problemów finansowych, ale też nie szastamy pieniędzmi. Wydaje się, że mam wszystko, a tak naprawdę nie mam nic. Straciłam przyjaciół i znajomych. Nie mogę się nikomu zwierzyć, ani wypłakać w rękaw. Przez te kilka lat małżeństwa odsunęłam się od przyjaciół, bo mężowi się nie podobali. Uważał ich za głupków, ludzi, którzy nic w życiu nie osiągnęli, nie mógł się z nimi dogadać. Był zły kiedy z kimś się spotykałam.. Nawet nie wiem kiedy zaczęłam unikać bliskich mi ludzi. Odmawiałam wspólnych wypadów, wymawiałam się brakiem czasu, unikałam wszelakich wizyt, bo przecież mąż źle się czuł w towarzystwie moich znajomych. Nic nie mówił, nie umiał znaleźć wspólnego tematu. Potem wymawiał mi jacy to oni są beznadziejni. Ja, głupia, też zaczęłam się nad tym zastanawiać i doszłam do wniosku, że chyba ma rację, że nie warto tracić czasu dla takich osób. Straciłam przyjaciół. Zostałam sama.
Nie ma miłości, nie ma czułości
W naszym związku panuje sroga zima. Mój mąż zachowuje się tak jakby żadne uczucia nie były mu w życiu potrzebne. Nie przytula mnie, nie całuje sam z siebie, nie głaszcze, nie trzyma za rękę. Nawet znajomi i sąsiedzi zaczęli to zauważać. W towarzystwie ze mną nie rozmawia. Siedzi koło mnie, ale tak jakby mnie nie znał, jakbym nie była jego żoną. Unika spojrzeń. Nie do pomyślenia są wspólne spacery, czy wieczorne rozmowy. Nie mogę z nim normalnie porozmawiać o problemach, o tym co czuję. Mam wrażenie, że on ma mnie dość i chętnie by poszukał sobie kogoś nowego, gdyby nie dom, praca, dzieci. Ja się dla niego nie liczę. Nie pyta jak się czuję, czego mi potrzeba, jak sobie radzę, co słychać. Zero zainteresowania. Łączy nas chyba tylko seks. Czysty seks, w którym nie ma żadnej czułości, jedynie przyjemność. W łóżku mnie nie przytula, a po wszystkim odwraca się plecami i momentalnie zasypia. To jakiś koszmar. Czuję się jakbyśmy byli małżeństwem co najmniej z 20 – letnim stażem. Nie mamy sobie już nic do powiedzenia. Męczymy się, ale trwamy nadal. Sama nie wiem po co.
Zagubiłam się
Przez te sześć lat małżeństwa zmieniłam się o 360 stopni. Moje życie wywróciło się do góry nogami. Zmieniłam pracę, bo mąż nie rozumiał tego co robiłam. Poza tym mam mieć więcej czasu dla domu i dzieci. Mam sprzątać, prać, prasować, gotować, podawać do stołu itp. Wszystko na czas i jak należy. A za to żadnego słowa „dziękuję” czy np. „ było pyszne”. Przed laty byłam bardzo aktywna. Udzielałam się, działałam, pomagałam innym. Brałam udział w różnych akcjach społecznych, należałam do organizacji. Wszędzie mnie było pełno. Niestety dla męża zmieniłam się. Nie robię tego co bym chciała, bo boję się jego reakcji. Nie tego, że mnie uderzy, o nie. On mnie terroryzuje psychicznie. Hamuje mnie i ogranicza. Nie pozwala się rozwijać. Wszystkie działania są dla niego bez sensu, nie potrzebne, strata czasu. Żyje tylko w swoim świecie. Praca, praca, praca. Czasem pobawi się z dziećmi. Mnie natomiast rozpiera energia. Chcę być wśród ludzi, chcę się z nimi spotykać, chcę działać, zapisać się do jakiejś partii, tworzyć. Mąż tego nie rozumie. Dochodzę do wniosku, że jesteśmy obcymi ludźmi, z dwóch różnych światów. Za kogo ja wyszłam?
To małżeństwo nie ma sensu
Ja o tym wiem. Coraz częściej myślę o rozstaniu. Nie potrafię sobie bowiem wyobrazić, jak mam żyć z takim człowiekiem do śmierci. Następne 30, 50, a może i więcej lat. Koszmar. Koszmar. Koszmar. Nic tylko powiesić się na najbliższym drzewie. Dzieci dorosną i co dalej? Samotność. Odrętwienie. Za kilka lat będzie już za późno na rozpoczynanie życia od nowa. Moglibyśmy rozstać się już teraz, ale nie mam dokąd pójść. Rodzina mi nie pomoże, bo mają swoje problemy. Gdzie mam pójść z dwójką małych jeszcze dzieci? Gdzie zacząć życie od nowa? Zarabiam grosze i nie dam rady utrzymać naszą trójkę, a wiem, że jeżeli odejdę muszę być zdana sama na siebie. Owszem, mąż da jakieś pieniądze, ale mimo to nie utrzymamy się. Poza tym, boję się o dzieci. Są jeszcze takie małe, potrzebują ojca. Wychodzi na to, że nie mogę się rozwieść, bo jestem uzależniona od męża. Przede wszystkim finansowo. Nie wierzę w siebie i nie potrafię sobie wyobrazić, że jakoś dałabym radę. Dobija mnie to. Popadam w depresję. Wyję po nocach. Wychodzę na spacer i wyję. Wyję jak zwierzę, bo mam świadomość, że to koniec mnie. Jeżeli nasze małżeństwo będzie wyglądało tak jak dotychczas, to już nic mnie nie czeka, nic nie zdziałam. Będę tylko chodzić i popłakiwać, załamię się i tyle. Mam coraz mniej sił. Nie potrafię odejść….bo jestem uzależniona od męża.
Judyta
Jeśli też masz internautkom coś do opowiedzenia, chcesz się z nami podzielić swoją historią - pisz, a na pewno opublikujemy Twoje opowiadanie. redakcja@matkapolka.com.pl

Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

|
|
--- Judyta ---
|
|
|
Tagi: bez sensu, dla męża, historia, jak odejść od męża, małżeństwo, pod dyktando, stracić przyjaciół, toksyczny mąż, uzależniona od męża, z życia wzięta, zmienić sie, związek |
|
Podobne artykuły:
|
|
Małżeńska nuda
Tylko z przywiązania...
Ratować związek za wszelką cenę?
Historia zwykłej kobiety...
Dziewczyna gangstera
Pokonać kryzys
Czarne ślubne sandałki, czyli Praski Ślepy Zaułek
Wspomnienie chłopaka sprzed lat
Miłość naprawdę jest ślepa
A może rozwód..
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Klara 31-08-10 10:57
|
| Uciekaj jak najdalej od takiego męża.Doskonale Cię rozumiem bo sama przez to przechodzę już 33 lata.Koszmar.Nie potrafiłam odejśc wcześniej i teraz je... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
aga23034 02-09-10 04:37
|
| uwierz w siebie dziewczyno!!!! jestes wartościowym człowiekiem. zacznij sie udzielac, umawiac ze znajomymi. Pokaz mu,że Ty też żyjesz!!!! bądz przede ... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
iwa 15-09-10 11:34
|
| słuchaj wyszłas za niego jak sama pisałas 6 lat temu napewni wiedziałas jaki jest i go pokochałas takiego wiec moim zdaniem cos jest nie tak ale z Tob... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
anna b 24-09-10 01:18
|
| jestem cztery lata po ślubie, mam 29 lat i każde Twoje słowo może być moim.Mąż składając mi życzenia na urodziny nawet nie powiedział "kocham Cię... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
isia 29-09-10 11:46
|
| Miałam podobną sytuację tyle, że bez dzieci. Męczyłam się, płakałam, błagałam żeby zauważył to co się dzieje między nami i zmienił coś, postarał się -... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
anuśka 15-12-10 11:38
|
| Rozumiem tą bezsilność i bezradność jestem dokładnie w takiej samej sytuacji, tylko z 1 różnicą 11 lat po ślubie i mam już dość, ale sytuacja z tych s... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
ela 01-01-11 03:03
|
| dodam z tą różnicą,że ja się rozwiodłam-wyjechałam z synem za zgodą eks-małżonka i ojca ale syn bardzo tęsknił więc wróciłam i teraz....jestem rozwódk... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
Matka dorosłych dzieci 25-03-11 07:56
|
| dziewczyno pomyśl może masz jeszcze kogoś ,kto by tobie pomógł wyjść z tego koła.Ten człowiek się nie zmieni,nieraz żyć skromnie ,ale z godnością.Masz... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
SILNA KOBIETA 23-06-11 10:51
|
Kobieto weź się wreszcie w garść!!!
Ile tych historii słyszałam od koleżanek, jakie biedne, jakie słabe, jak ich los pokrzywdził... A kto przed ołtar... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
N 25-08-11 02:45
|
| :) |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
asia 02-01-12 08:58
|
| Chcę rozstać się z mężem 13 lat i ciągle to samo znikanie z domu na tygodnie alkoholizm wydawanie sporych sum na kolegów od picia utrata pracy ciągłe ... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
Monisiaa 27-01-12 11:39
|
| Ja jestem pół roku po ślubie, w ciąży (zagrożonej) i mąż też nie przytula mnie, nie całuje, wszystko mu we mnie przeszkadza... Mam wrażenie, że brzydz... |
|
czytaj komentarz >>
|
|
|
|
|
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
|
|
Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
|
|
czytaj dalej >>
|
|
|
|
|
| Najczęściej komentowane artykuły |
|
|
|
|