Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Historie z życia wzięte
Internetowa miłość? Czemu nie!
Sama nie wiem, dlaczego to zrobiłam. Zawsze trzy razy rozważałam wszystkie za i przeciw. Racjonalistka, twardo stąpająca po ziemi. Nie dla mnie gwałtowne porywy miłości ani nieprzespane noce. Aż pewnego dnia…
Zbliżał się długi weekend, a ja zupełnie nie wiedziałam, co zrobić z wolnym czasem. Znajomi wyjechali, za oknem mroźna zima. Perspektywa spędzenia kilku dni w zupełnej samotności była dla mnie przerażająca, dlatego bez większego namysłu włączyłam laptopa, by obejrzeć film lub zagrać w jakąś mało ambitną grę dla nastolatków. W pewnej chwili kliknęłam zbyt szybko i zamiast strony z filmem, weszłam na znany portal dla szukających swej drugiej połówki. Chwila zastanowienia. Kręcę głową.

Ja? Tutaj? Nie, nie powinnam. To głupota. Jeśli ktoś to zobaczy? A właściwie, skąd się wzięły te tłumy zdesperowanych mężczyzn? Może ktoś, tak jak ja, chciałby spędzić miło czas… Chyba raz w życiu mogę sobie pozwolić na małe szaleństwo?- Myślałam gorączkowo, coraz bardziej podniecona perspektywą spotkania z Nieznajomym. Po chwili założyłam swój profil, obiecując sobie, że usunę go jeszcze tego samego wieczoru, jeśli nie poznam kogoś interesującego.

Gdy tylko dodałam swoje zdjęcie, zauważył mnie. Prostacko zapytał, czy może przypadkiem się nie poznamy, bo mu się spodobałam. Po moim trupie!- pomyślałam, po czym… zaczęliśmy rozmawiać. Pisaliśmy długo i dowiedziałam się, że jest wojskowym i mieszka na drugim końcu Polski, nad morzem. Zawsze kochałam morze, więc bez większego namysłu przyjęłam zaproszenie na jego urodziny, które miały być kilka dni później. Mój Nieznajomy, myślałam z czułością, nie biorąc pod uwagę żadnych ale. Nie myślałam racjonalnie, postanowiłam postawić na szali swoje życie.

Siedząc w pociągu, krótko poinformowałam siostrę i przyjaciółkę, dokąd się wybieram, by w razie mojego zniknięcia wiedziały, dokąd się wybrałam. Mój Nieznajomy, moje szczęście – przemierzając kolejne kilometry do celu, uświadomiłam sobie, jak puste było dotąd moje życie i jak wiele tracę każdego dnia, nie mogąc go dzielić z kimś wyjątkowym. Jeśli teraz nic się nie wydarzy, wrócę do domu i nigdy nie powtórzę takiego szaleństwa!- przysięgłam sobie.
Czułam jednak, że na końcu drogi czeka mnie miła niespodzianka.

Było mroźne lutowe popołudnie. Łukasz od pół godziny czekał na mnie na peronie. W ręku miał maleńką, czerwoną różę. Widziałam go z daleka, ale postanowiłam przez chwilę udawać, że go nie poznaję, by przekonać się, czy on też zna na pamięć moją twarz. W tłumie wysiadających wypatrzył mnie bez najmniejszego problemu. Stanęliśmy naprzeciw siebie, spokojni jak nigdy wcześniej. Cześć, kochanie!- wyszeptał, wtulając się we mnie.

Następnego dnia spacerowaliśmy nad Bałtykiem. Morze od strony brzegu pokrywała gruba warstwa lodu, po której przechadzały się małżeństwa z dziećmi i zakochani. Wiesz, bardzo chciałbym mieć własną rodzinę. To marzenie mojego życia- powiedział Łukasz. Spojrzałam na niego, śmiejąc się. - Myślę, że jeśli połączymy siły, możemy je spełnić.

Od tamtego spotkania minął ponad rok, a my mieszkamy razem i planujemy ślub. Okazuje się więc, że czasem warto postawić wszystko na jedną kartę.


Beata Wołoszyn

Jeśli też masz internautkom coś do opowiedzenia, chcesz się z nami podzielić swoją historią - pisz, a na pewno opublikujemy Twoje opowiadanie. redakcja@matkapolka.com.pl


Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

--- Beata Wołoszyn ---


Tagi: cyber, Internetowa, Internetowa miłość, miłość, nieznajomy, przez Internet, randka z nieznajomym, spotkanie z nieznajomym, znajomość, znalazłam szczęście
Podobne artykuły:
Kocha, lubi, szanuje... Kochać księdza... Ściskajcie się! 10 lat z Wikipedią Czy warto...? Niedojrzała miłość Jak obchodzić Walentynki ? Psychologia miłości Miłość a wiek Stara miłość nie rdzewieje ?
dodaj komentarz
Magda  15-02-11 01:46
czytaj komentarz >>

Nieznajoma  19-02-11 10:07
czytaj komentarz >>

Iwus  23-03-11 02:47
Ja tez zawsze myslalam ze osoba poznana przez internet to nie prawdziwa milosc. 4 lata temu poznalam faceta przez internet a teraz razdm mieszkamy,pla...
czytaj komentarz >>

ww  28-03-11 06:52
czytaj komentarz >>

POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - alergena
Galeria - agusia_83
Galeria - agusia_83
Galeria - Katarzyna Piwecka
Galeria - MARYANA
Galeria - mlukrecja
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite