Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Historie z życia wzięte
Czy warto...?
Kiedy Andrzej odszedł ode mnie, bardzo to przeżyłam. Przez rok nie mogłam dać sobie rady. Puste łóżko, puste miejsce przy stole, nie ma dla kogo gotować, ładnie wyglądać, nie ma już kogo kochać. Nie potrafiłam go nienawidzić za to, że mnie zostawił. Zresztą, nie odszedł do innej kobiety...
Przez pięć lat byliśmy szczęśliwą parą. Przynajmniej ja tak to widziałam i tak czułam. Było mi z nim dobrze w łóżku i w życiu. No i nic nie zapowiadało końca tej sielanki...

Tamten dzień pamiętam jak dziś. To był wieczór właściwie. Czekałam na Andrzeja z gorącą kolacją i nową bielizną, którą kupiłam specjalnie dla niego. Mijało pięć lat naszego życia i chciałam tę rocznicę szczególnie uczcić. Szampan chłodził się w lodówce...
Spóźnił się godzinę. Nie zrobiłam mu jednak awantury, nie chciałam psuć miło zapowiadającego się wieczoru i nocy. Zresztą kwiaty, które wręczył mi na powitanie, od razu mnie rozbroiły. Róże – białe – takie jak uwielbiam.

Zjedliśmy kolację. Widziałam, że jest jakiś nieswój, ale złożyłam to na karb jego zmęczenia. Ostatnie dwa miesiące miał naprawdę pracowite.

Po kolacji, gdy sięgałam po szampana, powstrzymał mnie.
- Aniu – zaczął.
Uśmiechnęłam się pytająco. I wtedy usłyszałam to powalające słowo: - Odchodzę.
Wziął mnie za rękę i zaczął swoją opowieść. Że kiedyś, jeszcze w liceum, miał romans z przyjacielem. Ale potem zerwali i on, Andrzej, poznał mnie. Zakochał się, a przynajmniej tak mu się wydawało. No i chciał wieść normalne życie, a nie być jakimś wyrzutkiem społeczeństwa. Że sama wiem, jak ciężko być innym w naszym kraju.

I spotkał go. Dwa miesiące temu na szkoleniu. Zaczęli się spotykać. Tamten – Jacek – nie zapomniał o Andrzeju. Nie związał się z nikim od czasu ich rozstania. Wciąż go kochał...

I wtedy w nim, w Andrzeju, też wszystko odżyło. Spędzili razem noc. Potem drugą i kolejną. Wracał od niego do mnie i tłumaczył się nawałem roboty. To dlatego nie chciał ze mną sypiać. I że przeprasza mnie za wszystko. Że kocha mnie nadal, ale kocha też jego, i to jego wybrał. I że jestem wspaniałą kobietą, która zasługuje na kogoś znacznie lepszego niż on. I że zawsze będzie o mnie pamiętał...

To był najgorszy wieczór w moim życiu. Kiedy Andrzej spakował rzeczy i opuścił nasze mieszkanie, przez głowę przemknęła mi nawet myśl, żeby skończyć ze sobą. Jakoś się jednak powstrzymałam.
Każdy dzień bez niego był dniem straconym. Każdy weekend koszmarem, nie mówiąc już o świętach. Nie chciałam dzielić się swoją rozpaczą z ludźmi. Tylko najbliżsi wiedzieli o odejściu Andrzeja. Nie znali jednak przyczyny rozstania.

Wysyłał mi smsy. Pytał o moje zdrowie, pracę. Nie odpowiedziałam na żaden z nich. Kiedy dzwonił, odkładałam słuchawkę. Kasowałam maile, nie czytając ich zawartości. Nie byłam gotowa słyszeć go ani czytać cokolwiek, co napisał.

Tydzień temu zadzwonił do mnie jakiś facet. Przedstawił się, ale jego imię i nazwisko nic mi nie mówiło. Wtedy dodał, że jest byłym partnerem Andrzeja. Że się rozstali kilka miesięcy temu. – Po co mi to pan mówi? – zdenerwowałam się. – Bo pomyślałem, że to może być istotna informacja. Jeśli go jeszcze pani kocha – odparł i rozłączył się.

Po tym telefonie siedziałam chyba z kwadrans bez ruchu. A potem strasznie zaczęłam płakać. Przypomniały mi się wszystkie nasze chwile, i dobre i złe. Wiedziałam, że moja miłość do Andrzeja wciąż trwa. Czy warto jednak wracać do niej? Czy Andrzej poznawszy smak miłości z mężczyzną będzie umiał na powrót przestawić się na miłość do kobiety? Czy mnie jeszcze kocha...?

Anna

Jeśli też masz internautkom coś do opowiedzenia, chcesz się z nami podzielić swoją historią - pisz, a na pewno opublikujemy Twoje opowiadanie. redakcja@matkapolka.com.pl


Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

--- Anna ---


Tagi: , depresja, emocje, historia, homoseksualista, koniec związku, miłość, nienawiść, pożegnanie, pustka, rocznica, romans, samotność, z życia wzięta, zazdrość, zdrada, zerwanie
Podobne artykuły:
Czarne ślubne sandałki, czyli Praski Ślepy Zaułek Samotność we dwoje Białe czy czarne? A miało być tak magicznie... Diety przed i po świąteczne :-) Kiedy mnie już nie będzie... Zawiść! Nasza narodowa cecha? Majka, Maja, Majeczka..... Złamał serce? A czy można złamać serce? Ku przestrodze
dodaj komentarz
nie
Ola  24-03-11 07:53
czytaj komentarz >>

kama  28-03-11 11:32
Ten numer nie uda sie. Po co krzywdzic siebie takimi powrotami? Wiem co pisze, lepiej daj sobie czas, poznasz kogos wartego Ciebie i zaczniesz zycie o...
czytaj komentarz >>

POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - crysaliska
Galeria - agusia_83
Galeria - jamatka
Galeria - MARYANA
Galeria - crysaliska
Galeria - anaid13
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite