Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Historie z życia wzięte
Babcia lepsza od mamy
Jestem samotną matką a praca w korporacji nie ułatwia mi opieki nad dzieckiem. Częste nadgodziny, praca zabierana do domu czy po prostu zmęczenie przyczyniły się do tego, że często korzystałam z pomocy swojej mamy.

 Takie rozwiązanie odpowiadało nam wszystkim – babcia była zadowolona, że ma zajęcie, córka, że nie spędzi popołudnia z kolejną nianią a ja spokojnie mogłam zająć się swoimi sprawami. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy.


u babci


U babci jest najlepiej


Przyznam szczerze, że łączenie obowiązków matki i pracownicy korporacji nie za bardzo mi wychodziło. Częściej byłam pracownicą prywatnej firmy. Bywało tak, że nie widziałam swojego dziecka przez kilka dni. Oczywiście Wiktoria był wtedy u babci, która dzwoniła do mnie i przekonywała, że syn ma się dobrze i nie warto żebym przyjeżdżała po niego wieczorem. Ulegałam jej namowom, bo tak było wygodniej, łatwiej. Byłam jej bardzo wdzięczna za pomoc.


Jednak któregoś wieczoru nie pozwoliła mi zabrać córki do domu. Oświadczyła kategorycznie, że Wiktoria zostaje u niej do piątku. Wręcz zabroniła mi wcześniej po nią przyjechać. Zaskoczyła mnie jej stanowczość, poddałam się. Chyba dopiero wtedy dotarło do mnie, że coś jest nie tak. Przepłakałam całą noc.


Udało mi się w czasie pracy zadzwonić do córki. Powiedziałam jej, że ją kocham i że za nią tęsknie. Zdziwiło mnie, że nie usłyszałam tego samego. Mała była zachwycona zabawą w sklep i nie za bardzo miała czas na rozmowę ze mną. Dobiło mnie to. Zdałam sobie sprawę, że ma lepszą babcię niż mamę. To ona gotowała smakołyki, znała jej kolegów i wychodziła na spacery.


W końcu mama zaproponowała żeby Wiktoria u niej zamieszkała. Zgodziłam się, przecież tam miała lepiej. W jej mieszkaniu pojawiło się biuro i komoda z zabawkami. Żyłam obok nich, nie miałam siły do walki. Rzuciłam się w wir pracy. Opłacało się, szef zaproponował mi urlop. Bardzo się z niego cieszyłam, wykupiłam egzotyczną wycieczkę dla siebie i dla córki. To oczywiście wywołało niezadowolenie u mojej mamy. Zagrabiła mi ciągać jej wnuczkę po obcych krajach. Rozpętała się między nami kłótnia. Wypomniała mi, że jestem złą matką, że to ona wychowuje moje dziecko. Jej słowa zabolały, bo były prawdziwe.


Walka o córkę


Złość, którą poczułam dała mi siłę się jej sprzeciwić. Wpadłam do pokoju i spakowałam rzeczy córki, który nie wiedziała co się dzieje i nie miała ochoty opuszczać babcinego mieszkania.


Pierwsze tygodnie były ciężkie. Wiktoria tęskniła za babcią, nie cieszyły jej wspólne wakacje. Zamykała się w hotelowym pokoju. Mama wiecznie dzwoniła i wypominała mi moje błędy. Skróciłam urlop. Wróciłam szybciej by poszukać niani. Udało się. Została nią młoda absolwentka psychologii. Pomogła mojej córce, sprawiła, że mniej tęskniła. Poza tym pomogła i mnie. Uświadomiła, że dziecko jest najważniejsza i dla jego dobra powinnam odbudować relację z babcią. I mniej pracować.


Posłuchałam jej. Zwolniłam się z korporacji, pracuję na umowę zlecenie. Zarobki są mniejsze, ale da się żyć. Spędzam coraz więcej czasu z córką, rozmawiamy, bawimy się. Sporo czasu zajęło nam osiągnięcie takich relacji. Nie jest jeszcze idealnie, wiem, że sporo czasu straciłam. W niedziele idziemy na obiad do babci. Może uda nam się stworzyć kochającą rodzinę.



Podoba Ci się artykuł?


Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.


Zapraszamy!



--- Anna ---


Tagi: babcia, babcia wychowuje, historia z życia, miłość babci, o babci, opowiadanie, walka o dziecko, ważna, wychowanie
Podobne artykuły:
Bliźniaki – podwójne szczęście Bijesz dziecko - stracisz prawa rodzicielskie Mamo, kup mi psa ! Ciąża z muzyką w tle Jak usypiać roczne dziecko? Ostrożny facet czy tchórz? Odbiłam chłopaka przyjaciółce Czarny weekend Jestem sama bo tak chcę Nie kocham mojego męża...
dodaj komentarz
POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - Gosiak
Galeria - anaid13
Galeria - Żonka111
Galeria - MARYANA
Galeria - Katarzyna Piwecka
Galeria - Katarzyna Piwecka
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite