Poprzedni temat «» Następny temat
Kawały
Autor Wiadomość
Zafirka


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 3
Wysłany: Czw 26 Mar, 2009   Kawały

Nauczycielka pyta się klasy:
Dzieci kto w waszej rodzinie jest najstarszy?
- U mnie dziadek.
- W mojej rodzinie babcia.
- Pra-pra-pra-pra babcia - mówi uczeń.
- To niemożliwe.
- Dla-dla-dla-czego?
 
     
Zafirka


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 3
Wysłany: Czw 26 Mar, 2009   

- Ile będę zarabiał? - pyta młody człowiek podejmujący pierwszą w życiu pracę.
- Na początek dostanie pan sześćset złotych, ale później będzie pan mógł zarobić dużo więcej.
- Doskonale - ucieszył się młodzieniec - to ja przyjdę później.
 
     
Hania
[Usunięty]

Wysłany: Czw 26 Mar, 2009   

Na dyskotece Jasiu podchodzi do siedzącej dziewczynki i pyta:
- Zatańczysz?
- Tak.
- To dobrze bo nie mam gdzie usiąść.
 
     
Asiaaa
[Usunięty]

Wysłany: Pią 27 Mar, 2009   

Szkoła 1960 vs. szkoła 2009
>>>
>>> Ta sama szkoła teraz i 50 lat temu. Na zewnątrz budynek jakby
>>> ten sam, ale...
>>>
>>>
>>> Scenariusz: Johnny i Mark wdali się po szkole w bójkę na pięści.
>>>
>>>
>>> 1960 - Zbiera się tłum. Wygrywa Mark. Johnny i Mark podają sobie
>>> ręce i rozchodzą się w zgodzie.
>>>
>>> 2009 - Wezwano policję. Jednostka Szybkiego Reagowania przybywa
>>> i aresztuje Johnny'ego i Marka. Policja rekwiruje telefony
>>> komórkowe z nagraną bójką jako dowody rzeczowe. Chłopcy są
>>> oskarżeni o napaść oraz zachowanie niegodne ucznia, obaj zostają
>>> wyprowadzeni ze szkoły oraz obaj są zawieszeni, mimo iż to
>>> Johnny sprowokował bójkę. Zostają zaaranżowane różne konferencje
>>> oraz spotkania z rodzicami. Zapis video jest dostępny na 6
>>> stronach www.
>>>
>>>
>>>
>>> Scenariusz: Jeffrey nie chce siedzieć spokojnie w klasie,
>>> przeszkadza innym uczniom.
>>>
>>> 1960 - Jeffrey zostaje wysłany do gabinetu dyrektora, dostaje 6
>>> razy po dupie. Wraca do klasy, siedzi cicho i nie przeszkadza
>>> już w prowadzeniu zajęć.
>>>
>>> 2009 - Jeffrey zostaje nafaszerowany dużą dawką Ritaliny. Ociera
>>> się o śmierć. Staje się zombie. Stwierdzono u niego zespół ADHD.
>>> Szkoła dostaje dodatkowe fundusze, z powodu niepełnosprawności
>>> Jeffrey'a. Jeffrey wylatuje ze szkoły.
>>>
>>>
>>>
>>> Scenariusz: Billy wybija szybę w samochodzie sąsiadów i dostaje
>>> od ojca "z plaskacza".
>>>
>>>
>>> 1960 - Billy następnym razem będzie ostrożniejszy. Wyrasta na
>>> normalnego faceta, idzie do collegu i zostaje zdolnym
>>> biznesmenem.
>>>
>>> 2009 - Ojciec Billy'ego jest aresztowany za znęcanie się nad
>>> dzieckiem. Billy zostaje przeniesiony do domu dziecka i
>>> przyłącza się do gangu. Psycholog wmawia jeszcze siostrze
>>> Billy'ego, że była molestowana przez ojca i tatuś trafia do
>>> paki. Matka Billy'ego wdaje się w romans z psychologiem.
>>> Psycholog dostaje awans.
>>>
>>>
>>>
>>> Scenariusz: Mark, uczeń collegu, przynosi do szkoły papierosy.
>>>
>>> 1960 - Mark częstuje papierosem dyrektora szkoły w wydzielonym
>>> pomieszczeniu dla palących.
>>>
>>> 2009 - Wezwano policję i Mark wylatuje ze szkoły za posiadanie
>>> narkotyków. W jego aucie dokonano rewizji, szukając narkotyków i
>>> broni.
>>>
>>>
>>> Scenariusz: Mohammed oblewa angielski na maturze.
>>>
>>> 1960 - Mohammed podchodzi jeszcze raz do egzaminu i idzie do
>>> collegu.
>>>
>>> 2009 - Sprawa Mohammeda zainteresowała lokalną grupę Obrony Praw
>>> Człowieka. Ukazują się artykuły w ogólnonarodowej prasie, że
>>> obowiązkowy egzamin z angielskiego to czysty rasizm.
>>> Stowarzyszenie Swobód Obywatelskich wysuwa pozew sądowy
>>> przeciwko stanowemu systemowi szkolnictwa i nauczycielowi
>>> angielskiego. Angielski już nie jest obowiązkowym przedmiotem na
>>> maturze. Mohammed zdaje maturę z wynikiem pozytywnym i zarabia
>>> na życie kosząc trawniki. Lepszej roboty nie znajdzie, bo nie
>>> zna angielskiego.
>>>
>>>
>>>
>>> Scenariusz: Johnny znajduje resztki fajerwerków, wsadza je do
>>> butelki po rozpuszczalniku i wysadza w powietrze mrowisko.
>>>
>>> 1960 - Mrówki giną.
>>>
>>> 2009 - Zostają wezwane MI-5 i policja, a Johnny jest oskarżony o
>>> popełnienie aktu terroryzmu. Trwa dochodzenie przeciwko
>>> rodzicom, rodzeństwo Johnny'ego zostaje zabrane z domu,
>>> skonfiskowane są komputery, a tata Johnny'ego trafia na listę
>>> podejrzanych i nigdy już nie poleci za granicę.
>>>
>>>
>>>
>>> Scenariusz: Johnny upada na przerwie i zdziera sobie skórę z
>>> kolana. Jego nauczycielka, Mary, znajduje go płaczącego i
>>> postanawia go przytulić, by choć trochę go pocieszyć.
>>>
>>> 1960 - Po kilku chwilach Johnny czuje się lepiej i wraca do gry.
>>>
>>> 2009 - Mary jest oskarżona o molestowanie seksualne i traci
>>> pracę. Grozi jej 3 lata pozbawienia wolności. Johnny uczęszcza
>>> przez 5 lat na psychoterapię. Zostaje gejem.
 
     
osara

Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 21
Wysłany: Nie 03 Maj, 2009   

Pewne małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego
wieczoru żonę rozbolała głowa i nalegała, aby jej mąż poszedł sam. Mąż długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł.

Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział dokładnie jaki strój kupiła sobie na bal, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować.

Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach,
szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu
i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona
i poproszona do tańca przez rozbawionego mężusia.

Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzenie pięterka", ona się zgodziła bez
oporu (bo to przecież był JEJ mąż!)

Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje
najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po n-tym numerku, ona
szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.

Gdy już wrócił pyta go (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie):
- No i jak się bawiłeś, Skarbie. Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka
i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na
pieniądze. Ale powiem ci, że kumpel, któremu pożyczyłem kostium,
podobno bawił się rewelacyjnie!
 
     
Żartowniś 

Wiek: 46
Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 17
Wysłany: Wto 05 Maj, 2009   

> > Pięknego, ciepłego dnia wybrał się do Zoo pewien gość z żoną. Żona,
> > naprawdę atrakcyjna, makijaż, letnia, różowa sukienka spięta paskiem,
> > pończochy samonośne... Gdy szli pomiędzy klatkami małp, zobaczyli
> > goryla, który na ich widok jakby oszalał i zaczął skakać na kraty,
> > chrząkać, zawisać na jednej ręce, i drugą uderzać w czaszkę,
> > najwyraźniej niesamowicie podniecony. Mąż - zauważywszy podniecenie
> > małpy, zaproponował żonie podrażnić go jeszcze bardziej i zaczął
> > podsuwać pomysły:
> > - Obliż usta, zakręć tyłeczkiem...
> > Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie dźwięki,
>
> > że chyba obudziłby martwego.
> > - Rozepnij pasek... - (goryl prawie już rozginał kraty z napięcia) -
> ...
> > a teraz podciągnij sukienkę nad pończochy... (goryl oszalał
> kompletnie).
> > Nagle facet złapał żonę za włosy, otworzył drzwi klatki, wrzucił żonę
> do
> > środka, zatrzasnął drzwi i powiedział:
> > - A teraz mu się wytłumacz, że boli cię głowa...
 
     
Żartowniś 

Wiek: 46
Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 17
Wysłany: Pią 08 Maj, 2009   

Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, ze córka nieustannie cierpi na mdłości.
Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, ze jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną ! Prawda, córeczko?
- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął się intensywnie wypatrywać w dal.
- Panie doktorze, czy coś nie tak?- pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka.
- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic kur... nie chce tego przegapić.
 
     
osara

Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 21
Wysłany: Pią 22 Maj, 2009   

Sędzia do powódki wnoszącej sprawę o rozwód:
> > - A zatem, powodem wniesienia pozwu o rozwód jest zazdrość?
> > - Wysoki Sądzie, ja nie jestem zazdrosna. Po prostu nie mogę zasnąć,
> > kiedy tak wszyscy troje leżymy w jednym łóżku...
 
     
osara

Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 21
Wysłany: Pią 22 Maj, 2009   

Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuje od męża opłaty za współżycie intymne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na nowe stroje. Ten system spodobał się Ziucie i postanowiła wypróbować go jeszcze tego samego wieczoru.
- Kosztuje To sto złotych. Nasza sąsiadka dawno już tak bierze od swojego starego.
Mietek sięgnął do portmonetki, ale znalazł tam tylko dwadzieścia złotych.
- Za To - powiedziała Ziuta - możesz dostać buziaka I dwa razy mnie pogłaskać.
Rad nierad Mietek otrzymał tylko tyle, za ile zapłacił, potem odwrócił się do żony plecami i zabrał do spania. Ziuta zaczęła wiercić się w łóżku i po chwili potrząsnęła męża za ramię:
- Nie śpij, ty leniuchu, wstawaj szybko, idź do kuchni i pożycz sobie z domowej kasy, ile ci brakuje.
 
     
osara

Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 21
Wysłany: Pią 19 Cze, 2009   

> TRUDNE ZYCIE POLAKA
>
>
> W zyciu bym nie poszedl do roboty za 2 tys. na reke. Zyje z konkubinatu,
>
> 3 dzieci, jedno chyba moje. Ona zarejestrowana oczywiscie jako samotna
>
> matka. Full socjal - czynsz MOPS placi, 2 tony wegla z MOPS na zime
>
> sprzedalismy po 500 zeta za tone - po co mi jak i tak mam darmo prad z
>
> klatki schodowej. Zarcia tyle ze zjesc sie nie da - makaron, cukier, ryz
>
> sprzedajemy znajomym, bo sklepy nie chca - jest opisane "pomoc spoleczna -
>
> nie na sprzedaz". Dzieci maja ciuchy z darów - wszystko nówki, jedzenie w
>
> szkole darmo. Na wakacje "pod grusza" dzieci z pomocy spolecznej
> dostaly po
>
> 700zl - kupilem se nowa komorke, full wypas. Kredyty mam wszedzie gdzie
>
> dali, nigdzie nie splacam - moga mi skoczyc - komornik nie ma mi co zabrac:)
>
> a zreszta jakby co to konkubina z dziecmi robi takie przedstawienie ze
>
> urzednicy przy dziennikarzach musza nas jeszcze przepraszac:)) tak ze zyje
>
> sie w Polsce dobrze, tylko trzeba poglówkowac. Kablówke mam darmo - wklulem
>
> sie w kabel na sieni - tak ze od rana piwko, papierosek i Eurosport - no,
>
> nie bede wam dluzej przeszkadzal - bierzcie sie do roboty, bo ktos musi
>
> zarobic na nas biednych, pokrzywdzonych przez los... :)))))
 
     
Żartowniś 

Wiek: 46
Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 17
Wysłany: Czw 09 Lip, 2009   

Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gosc zapytal dyrektora jakie
kryteria stosuja, aby zdecydowac czy ktos powinien zostac zamkniety w
zakladzie czy nie.
Dyrektor odpowiedzial:
-Napelniamy wanne, a potem dajemy tej osobie lyzeczke do herbaty,
kubek i wiadro i prosimy, aby opróznil wanne
> Aha, rozumiem - powiedzial gosc - normalna osoba uzyje wiadra, bo
jest wieksze niz lyzeczka czy kubek
>Nie - powiedzial dyrektor - normalna osoba pociagnelaby za korek.
Chce pan pokój z widokiem czy bez?
 
     
Żartowniś 

Wiek: 46
Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 17
Wysłany: Wto 08 Wrz, 2009   

Mąż siedzi w nocy w Internecie i ogląda porno strony myśląc, że jego żona śpi. Żona jednak się przebudziła, wstała, stanęła za nim i również ogląda. Nagle gościu słyszy:
- Stop! Pokaż poprzednie zdjęcie! Nie! Jeszcze wcześniejsze!
Przewija ekran na poprzednie zdjęcie i słyszy:
- O! Takie zasłony do kuchni chcę!
 
     
Żartowniś 

Wiek: 46
Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 17
Wysłany: Sro 14 Paź, 2009   

Król Artur wyjeżdżał na krucjatę i postanowił, że kupi swej żonie pas cnoty.
Poszedł do kowala, a ten mówi, że ma najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką!
Więc kupił go Artur, założył żonie, zabrał klucz i pojechał.

Po paru latach wrócił i oczywiście chciał sprawdzić rycerzy okrągłego stołu, czy nie uwiedli mu żony.
Postawił ich w rzędzie i kazał spuścić spodnie: 11 miało obcięte filutki, wyjątkiem był Lancelot...
Król załamany:
- Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo dziś nie można liczyć!
Tylko Ty - wierny Lancelocie misię ostałeś... - i spojrzał wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział...

Lecz Lancelot milczał...
 
     
Max 


Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 5
Wysłany: Wto 27 Paź, 2009   

JAKI ZAWOD TAKI SEKS!:
DENTYSTA- Szerzej, szerzej, chwileczke i juz po bólu!
FOTOGRAF- Nie ruszac sie, prosze o przyjemny wyraz twarzy, skonczone.

ZEGARMISTRZ- O, co ja widze, ktos tu juz przede mna majstrowal!

GINEKOLOG- Zajrze do pani jeszcze.

ANESTEZJOLOG– Na pewno nic nie poczujesz, a po wszystkim cie obudzi.

TYNKARZ– Zaciera tylko jedna reka.

MURARZ– Cegla na cegle i duzo zaprawy.

BLACHARZ– Wszystko ma wykute na blache.

MECHANIK– Umie tylko grzebac w podwoziu.

INFORMATYK– Nie rusza sie z miejsca, tylko pracuje joystickiem.

BIZNESMEN– Zrobi dla ciebie wszystko – to tylko kwestia ceny.

KURIER– Dobrze, ale stanowczo za szybko.

FRYZJER– Wytnie Ci ostry numerek.

PEDIATRA– Traktuje cie jak dziecko.

CHIRURG– Rznie ostro, az krew sie leje.

KAMERZYSTA– Lubi patrzec.

MALARZ– Macha pedzlem i chlapie wszedzie.

HYDRAULIK– Przepchnie kazda, stara rure.

ELEKTRYK– Chwilka i po spieciu.

KIEROWCA– Zawsze wybiera ta sama, sprawdzona trase.

STOLARZ– Hebluje tylko plaskie deski.

KRAWIEC– Zauwazy kazda dziurke.

NAUCZYCIEL– Po wszystkim wystawi ci ocene.

PSYCHOLOG– Polozy cie na kozetce i chetnie wyslucha.

SAPER– Zwraca uwage na wszystkie miny.

POETA– Dla niego licza sie przezycia duchowe.

PILOT– Wszystkie przeleci!

MASAZYSTA– Wszystko robi raczkami.

LOGOPEDA– Najlepiej operuje jezykiem.

POLICJANT– Zawsze przygotowany do akcji

ZOLNIERZ- Zawsze strzela celnie

SPORTOWIEC– 10 pompek, 4 brzuszki, najwazniejsze sa cycuszki

DETEKTYW– Zaglada do kazdej dziury

GÓRNIK– Dziala po ciemku i wali na oslep

NUREK GLEBINOWY– Gleboka penetracja to jego specjalnosc

KUCHARZ– Pieprzy ostro i delektuje sie smakiem
 
     
osara

Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 21
Wysłany: Sro 28 Paź, 2009   

Prawnicy nigdy nie powinni zadawać pytań starszym paniom , jeśli
naprawdę nie są gotowi na szczerą odpowiedź.



******************************************************************************

Podczas procesu, w małym miasteczku na południu stanu, pełnomocnik
Prokuratora wezwał swojego pierwszego świadka - starszą kobietę.
Zbliżył się do niej I zapytał:

"Pani Jones, czy pani mnie zna?".
Kobieta odpowiedziała:



"Tak, znam pana, panie Williams. Znam pana odkąd pan
był małym chłopcem I szczerze, był pan dla mnie wielkim rozczarowaniem. Pan
kłamie, zdradza żonę, manipuluje ludźmi I obgaduje ich za ich plecami. Myśli
Pan, że jest wielkim paniczem, jednak nie potrafi sobie zdać sprawy z tego,
że nigdy nie będzie nikim więcej, niż marnym gryzipiórkiem. Tak, znam Pana."

Prawnik był zamurowany. Nie wiedząc co więcej począć, wskazał na drugą
stronę sali, pytając:

"Pani Jones, czy zna pani pełnomocnika obrony?"
Kobieta znów rozpoczęła tyradę:



"Tak, również znam pana Bradleya odkąd był
młodzieńcem. Jest leniwym bigotem z problemem alkoholowym. Nie potrafi
zbudować normalnego związku z kimkolwiek a jego kancelaria prawna jest jedną
Z najgorszych w całym stanie. Nie wspominając już O tym, że zdradzał swoją
żonę z trzema różnymi kobietami. Jedną z nich była pana żona. Tak, znam go."

Pełnomocnik obrony zamarł.

Sędzia poprosił obu pełnomocników do swej ławy I stonowanym, cichym głosem,
powiedział:

"Jeśli którykolwiek z was idiotów spyta ją czy mnie zna, wyślę
Was obu na krzesło elektryczne."
 
     
Małgoś 

Wiek: 38
Dołączyła: 22 Paź 2009
Posty: 3
Wysłany: Pią 30 Paź, 2009   

Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją wypróbować na żonie. Nie wrócił jak
zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedł z kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi, żona mu otwiera a on:
- Słuchaj, skończyło Sie babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto?
- Zakład pogrzebowy sk...synu

***********************************************************************

Koleś poznał dziewczę w klubie, wylądowali u niego i wiadomo co dalej... Laska po wszystkim mówi:- Ale czad, jak ty to robisz? Możesz jeszcze raz? Koleś na to:- No pewnie, ale musze sie zdrzemnąć 10 min, a Ty w tym czasie trzymajmnie obiema rękami za członka. Po 10 minutach dziewczyna budzi kolesia - i co? Dasz radę? Koleś bez problemu ponownie wyprawia cuda, wszystkie pozycje etc. Ona znowu:- Możemy powtórzyć?- Tak, tylko się prześpię 10 min, a Ty trzymaj mnie za członka, tylko obiema rękami. No i znowu ogień i tak do rana. Rano panna się pyta:- Wiesz co, ale powiedz mi, o co chodzi z tymi rękami? W czym Ci pomaga to trzymanie za członka? On - W sumie bez tego też dałbym radę, ale wiesz, słabo Cię znam, jeszcze byś mi chatę okradła...

***********************************************************************

Pewnego dnia zabralem ze soba mojego dziadka do sklepu w centrum miasta, aby kupic mu nowa pare butow.
Zatrzymalismy sie aby kupic sobie cos szybkiego do przekaszenia. Kiedy podchodzilem do stolika gdzie siedzial moj dziedek, zauwazylem jak on przyglada sie nastolatkowi z nastroszonymi różno- kolorowymi wlosami.
Moj dziadek przygladal mu sie uwaznie az w koncu mlody chlopak bardzo wulgarnie mowi do dziadka:
>> Co "k" stary dziadku, nigdy w zyciu nie zrobiles nic zwariowanego ?
Znajac mojego dziadka szybko polknalem kawalek pizzy ktory mialem w ustach, aby sie nie zakrztusic podczas wypowiedzi mojego dziadka.
Bardzo spokojnie i bez przymrozenia oka odpowiedzial :
>> "Tak....raz sie upilem i pierdolilem sie z pawiem i wlasnie zastanawiam sie, czy nie jestes przypadkiem moim synem".

************************************************************************

NA KOPCIUSZKA — budzisz się w jednym bucie;
NA REJTANA — budzisz się pod drzwiami z rozdartą koszulą;
NA KRÓLEWNĘ ŚNIEŻKĘ — budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów;
NA CZERWONEGO KAPTURKA — budzisz się w łóżku babci;
NA KRZYSZTOFA KOLUMBA — budzisz się i nie wiesz, gdzie jesteś;
NA ŚPIĄCĄ KRÓLEWNĘ – budzisz się i czujesz, że ktoś cię całuje, otwierasz oczy i widzisz, że pies ci mordę liże...
_________________
Małgoś, Małgośka, Gonia, Gosik
 
     
Danusia
[Usunięty]

Wysłany: Wto 17 Lis, 2009   

Mąż leży w łóżku z żoną i się zastanawia jak by tu jej dociąć. W końcu mówi:

- Jesteś jak kryształ.

- Ze względu na czystość?

- Nie, ze wszystkich stron rżnięta.

Ona myśli i w końcu:

- A ty jesteś jak lis.

- Ze względu na spryt?

- Nie. Miękka kita!
 
     
Pavel 

Wiek: 52
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 8
Wysłany: Pon 11 Sty, 2010   

to jest dbanie o człowieka.
[operator]: Dziękujemy, że wybrał pan naszą pizzerię.

>
>
> Czy mogę prosić o pański numer EUROPESEL ?
>
>
> [klient]: Dzień dobry. Chciałbym złożyć zamówienie.
>
>
> [o]: Czy mogę najpierw prosić pański numer EUROPESEL ?
>
>
> [k]: Mój EUROPESEL, tak.... już ...chwileczkę...to jest
>
>
> 2165052031412341123221854332223.
>
>
> [o]: Dziękuję, panie Nowak. Widzę, że mieszka pan przy ulicy
>
>
> Żytniej 14, a pański numer telefonu to 56320302. Numer telefonu
>
>
> w pańskim biurze to 54356326 a numer pańskiej komórki to 88234924.
>
>
> Z którego numeru pan dzwoni?
>
>
> [k]: Co? Dzwonię z domu. Skąd pan ma te wszystkie informacje?
>
>
> [o]: Jesteśmy podłączeni do Systemu, proszę pana.
>
>
> [k]: (wzdychając) A... tak... Chciałbym zamówić dwa razy waszą
>
>
> Pizzę Samo Mięcho.
>
>
> [o]: To chyba nie jest dobry pomysł, proszę pana.
>
>
> [k]: Co pan ma na myśli ?
>
>
> [o]: Proszę pana, w pańskiej kartotece medycznej jest napisane,
>
>
> że ma pan za wysokie ciśnienie i ekstremalnie wysoki poziom
>
>
> cholesterolu. Twój Narodowy Opiekun Zdrowia nie zezwoli na
>
>
> takie niezdrowe zamówienie.
>
>
> [k]: Cholera. To co pan proponuje ?
>
>
> [o]: Może pan spróbować naszej niskotłuszczowej Pizzy Sojowej.
>
>
> Z pewnością panu zasmakuje.
>
>
> [k]: Czemu pan sądzi, że mi to zasmakuje ?
>
>
> [o]: Wypożyczał pan w zeszłym tygodniu " Sojowe przepisy
>
>
> kulinarne" z biblioteki, dlatego właśnie to panu zasugerowałem.
>
>
> [k]: Ok, ok. Proszę więc dwie rodzinne. Zaraz podam panu numer
>
>
> karty kredytowej.
>
>
> [o]: Obawiam się, że będzie pan musiał zapłacić gotówką, bo
>
>
> przekroczył pan limit na koncie karty kredytowej.
>
>
> [k]: No to skoczę do banku tu obok i przyniosę gotówkę
>
>
> zanim wasz kierowca dostarczy pizzę.
>
>
> [o]: Pańskie konto czekowe, również jest już wyczerpane.
>
>
> [k]: Nieważne. Po prostu przyślijcie pizzę, mam już gotówkę
>
>
> gotową. Jak długo to zajmie ?
>
>
> [o]: Obawiam się, że około 45 minut, gdyż mamy teraz dużo
>
>
> zamówień. Chyba, że jeśli chce pan jechać po gotówkę, to
>
>
> po drodze sam pan podjedzie po zamówienie. Jednakże wożenie
>
>
> pizzy motocyklem może być ryzykowne.
>
>
> [k]: Skąd u diabła pan wie, że jeżdżę na motorze ?!
>
>
> [o]: Pisze tutaj, że oczekuje się na pana pierwszą wpłatę
>
>
> na samochód. Ale motocykl ma pan już spłacony.
>
>
> [k]: ********** ******** *******
>
>
> [o]: Radzę uważać co pan mówi. Ma pan już przecież kolegium za
>
>
> obrażenie policjanta w lipcu 2006 roku oraz wyrok za opowiedzenie
>
>
> nietolerancyjnego dowcipu o Żydach.
>
>
> [k]: (Milczenie)
>
>
> [o]: Czy chce pan coś jeszcze ?
>
>
> [k]: Tak, mam kupon na darmowe dwa litry coli.
>
>
> [o]: Przykro mi, proszę pana, ale nasz regulamin zabrania
>
>
> podawania coli cukrzykom...
_________________
Pavel
 
     
Żonka111 


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Sie 2008
Posty: 20
Wysłany: Pon 11 Sty, 2010   

1. Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinęłaś, i tak boisz się, że zapiszczą.
2. Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu minut nie ustoją.
3. Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat, molestowanie seksualne: 3 lata w zawieszeniu.
4. Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić grilla.
5. Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.
6. Polsat - oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.
7. Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.
8. Bill Gates - okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy.
9. Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
10. Leżakowanie w przedszkolu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2 godziny snu w ciągu dnia...
11. Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz.
12. -Mamo, co to znaczy orgazm? -Ja nie wiem, zapytaj taty.
13. Łacina - jedyny język, w którym nawet "gówno" brzmi mądrze.
14. Nawet, jakby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go na pół.
15. A4 - jedyna płatna jednopasmówka na świecie.
16. Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują.
17. Tesco - nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za pół ceny.
18. Jak Polacy uniknęli korków na autostradach? Nie wybudowali autostrad!
19. Seks jest jak skok na bungee - dodaje adrenaliny, a gdy pęknie guma, masz przerąbane.
20. Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już środa.
21. Kość piszczelowa - urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym pokoju.
22. Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda. Azja: jak kupisz mi loda, zrobię ci spodnie.
23. Chleb - zero marketingu, najwyższa sprzedaż.
24. Britney Spears: "Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkę na przyszłość."
25. Egzamin - na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.
26. Szacunek do nauczyciela - istnieje wtedy, gdy uczniowie po usłyszeniu dzwonka pozwalają mu dokończyć wypowiedź.
27. Paradoks seksualny - seks można uprawiać od 15 roku życia, a oglądać - od 18.
28. Okres i wypłata - jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to znaczy, że ktoś was zdrowo wyruchał.
29. Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę, interpretując swoje wiersze - i dostała 60%.
30. Studenci pierwszego roku - spieszmy się ich poznawać, tak szybko odchodzą...
31. Piesek - u nas słodki, w Azji słodko-kwaśny.
32. Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będziecie mnie odwiedzać co niedzielę.
33. Pieniądze szczęścia nie dają. Ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym.
34. Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o szafkę.
35. Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.
36. Pieniądze z pierwszej komunii - do dziś nie wiesz, gdzie się podziały.
37. Nimfomanka - kobieta, która pragnie seksu tak często jak przeciętny mężczyzna.
38. Polska waluta - tylko tutaj złoty jest srebrny.
39. Na uczelni poranna fizyka zagina czas. Po 30 minutach jest 08:05.
40. Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro
_________________
Żonka111
 
     
osara

Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 21
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010   

Temperatura jest tylko rzeczą subiektywną:-)

+ 20°C Grecy zakładają swetry (jeśli je tylko mogą znaleźć).
+ 15°C Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).
+ 10°C Amerykanie zaczynają się trząść z zimna. Rosjanie na daczach
sadzą ogórki.
+ 5°C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają
posłuszeństwa. Norwedzy idą się kąpać do jeziora.
0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.
- 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa
- 15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku. Norwedzy
zakładają swetry.
- 17.9°C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie.
Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.
- 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają.
- 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.
- 30°C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie
- 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.
- 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli.
Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.
- 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na
ulicy.
- 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla
bezdomnych.
- 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik
podczas kąpieli.
- 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.
- 70°C Zamarzło piekło.
- 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z Laponii.
Rosjanie zakładają uszanki.
- 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.
- 114°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wku...eni ...
 
     
mela1986

Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 42
Wysłany: Nie 24 Sty, 2010   

Jasio szepcze tacie na ucho:
- Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan w mundurze, który przyychodzi tu co rano.
Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi.
- I co, Jasiu? Co mówi?
- Mówi: "Dzień dobry! Poczta dla pani".
 
     
mela1986

Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 42
Wysłany: Nie 24 Sty, 2010   

Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:
- Nikomu nie można ufać, nikomu...
Na moment przerywa pranie:
- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem.
 
     
Max 


Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 5
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010   

ORYGINALNA LISTA (w wieku 20 lat)
1.Przystojny
2.Uroczy
3.Finansowo ustawiony
4.Uważnie słuchający
5.Bystry
6.Dobrze zbudowany
7.Gustownie ubrany
8.Obdarowujący kosztownymi "drobiazgami"
9.Pełny zaskakujących przemyśleń
10.Pomysłowy, romantyczny kochanek


LISTA POPRAWIONA (w wieku 32 lat)
1.Miły wygląd (brak zakoli itp.)
2.Otwiera drzwi samochodu, przysuwa krzesła
3.Ma dość pieniędzy na miłe obiady
4.Słucha więcej niż mówi
5.Śmieje się z moich żartów
6.Nosi torby z zakupami
7.Ceni stały związek
8.Docenia dobry domowy posiłek
9.Pamięta o urodzinach i rocznicach
10.Romantyczny, upojny wieczór co najmniej raz w tygodniu


LISTA PONOWNIE POPRAWIONA (w wieku 42 lat)
1.Niezbyt brzydki (łysa głowa - OK)
2.Nie ruszy samochodem aż nie wsiądę
3.Ciężko pracuje - ale czasami zabierze na okazjonalny obiad
4.Kiwa głową kiedy mówię do niego
5.Jest w stanie przesuwać meble
6.Czasami opowiada dowcipy, które już opowiadał
7.Brzuch nie wystaje mu spod T-shirta
8.Wie, że nie kupuje się szampana, który zamiast korka ma zakręcany kapsel
9.Pamięta o opuszczeniu deski w toalecie
10.Goli się dokładnie w czasie weekendu


LISTA PONOWNIE POPRAWIONA (w wieku 52 lat)
1.Ufortyfikowane wieże włosów w nosie i uszach utrzymuje w porządku
2.Nie beka i nie drapie się publicznie
3.Nie pożycza pieniędzy zbyt często
4.Nie zasypia kiedy wietrzę sypialnię
5.Nie opowiada zbyt często tego samego dowcipu
6.Jest w stanie dobrze wygnieść swój kształt w tapczanie podczas weekendu
7.Potrafi dobrać skarpetki do ubioru i nosi świeżą bieliznę
8.Docenia dobry obiad przed TV
9.Pamięta Twoje imię - okazyjnie
10.Zazwyczaj goli się na weekendy


LISTA PONOWNIE POPRAWIONA (w wieku 62 lat)
1.Nie straszy małych dzieci
2.Pamięta gdzie jest łazienka
3.Nie żąda za dużo pieniędzy na utrzymanie
4.Chrapie lekko...ale tylko podczas snu
5.Pamięta dlaczego się śmiał
6.Gdy jest sam w domu, potrafi czasami sam wstać
7.Zwykle nosi jakieś ubrania
8.Lubi miękkie jedzenie
9.Pamięta gdzie zostawił swoje zęby
10.Pamięta, że to jest weekend


LISTA PONOWNIE POPRAWIONA (w wieku 72 lat)
1.Oddycha
2.Trafia do toalety
 
     
Agnes#
[Usunięty]

Wysłany: Pią 23 Lip, 2010   

Sposób na pijącego męża

Kobieta miała męża który strasznie pił. Pytała się przyjaciółek co z tym zrobić, a one jej poradziły, żeby nalała pełną wannę wódki a na dnie położyła martwego kota. To powinno przerazić męża.
No to kobiecina zrobiła tak jak jej przyjaciółki podpowiedziały i czeka na męża. Mąż wraca, wchodzi do łazienki, jeden dzień, drugi dzień, trzeci dzień mija. Kobieta zaniepokojona, otwiera drzwi, a tam mąż wykręca kota nad kieliszkiem:
- No kiciuś, jeszcze pięćdziesiąteczkę.
 
     
endriu!
[Usunięty]

Wysłany: Pią 23 Lip, 2010   

Informatyk do narzeczonej, z którą chce się rozstać:
- chyba jesteśmy niekompatybilni..... :mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


statystyka Matka Polka w   katalogu Gwiazdor
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11