|
Wróżka prawdę ci powie?
|
|
|
Wróżą z kart, czytają z ręki i z kryształowej kuli. Ponoć przewidują przyszłość, ostrzegają przed niebezpieczeństwami, pomagają w poszukiwaniach zaginionych. Wróżki, bo o nich mowa, nadal mają co robić. Mimo, że mamy już XXI wiek, zapotrzebowanie na ich usługi stale rośnie. Reklamują się w telewizji, gazetach, a najwięcej oczywiście w Internecie. Wystarczy wpisać słowo „wróżka”, a ukaże nam się bardzo długa lista osób, zawodowo zajmujących się przepowiadaniem przyszłości. Jak się okazuje, ludzie ciągle chcą poznawać swoją przyszłość, wkraczać w nieznane. Chcą wiedzieć, co ich czeka i ewentualnie ustrzec się przed nieszczęściem.
|

Dlaczego chodzimy do wróżki?
Pierwszy raz zazwyczaj bywa z ciekawości. Chcemy zobaczyć, jak to jest. Jak wygląda ta wróżka? Czy to wiedźma ze szklaną kulą w dłoniach, a może miła starowinka z czarnym kotem na kolanach? Do wróżki prowadzi nas ciekawość. Większość zainteresowanych chce na własnej skórze sprawdzić, czy ta pani, czytająca z kart, powie nam prawdę. Kolejne wizyty mają już jakiś konkretny cel. Wróżki często odwiedzają nieszczęśliwie zakochani, którzy pragną wiedzieć, czy ich druga połówka wróci, czy nie. Korzystają z ich usług również osoby samotne i te pragnące szczęścia w życiu. Klientami wróżek bywają także szanowani biznesmeni, dyrektorzy, prezesi oraz osoby szukające odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Bardzo często przyszłość chcą poznać licealiści i studenci. Dla jednych to forma zabawy, dla innych wyrocznia, która kieruje ich życiem.
Pragniemy poznać przyszłość.
Idziemy do wróżki, bo przede wszystkim chcemy wiedzieć, co nas czeka, co zdarzy się w przyszłości i czy czegoś można uniknąć. Trochę się boimy. Zwłaszcza tego, że powie nam o czyjejś śmierci, bądź o jakimś tragicznym wydarzeniu, jednak ciekawość zwycięża strach. Chęć poznania tajemnicy, tego co wydarzy się za miesiąc, dwa lub za rok, jest silniejsza. Lubimy decydować o tym, co tu i teraz. Przyszłość jest dla nas niedostępna i to nas przeraża. Dlatego też, jeżeli tylko mamy możliwość poznania jej, a taką usługę oferują wróżki, czemu z tego nie skorzystać. Zawsze istnieje przecież jakieś prawdopodobieństwo, że coś może się sprawdzić. Trzeba się więc dowiedzieć, co czeka nas w przyszłości. Wiele osób idzie do wróżki z konkretną sprawą. Padają pytania o zdrowie bliskich, losy zaginionych, miłość w rodzinie, życie zawodowe, szczęście w grach liczbowych, liczbę dzieci.
Od wróżki można się uzależnić.
Dobrze jest, kiedy wizytę u wróżki traktujemy z pewnym dystansem. Sprawdzi się ok., nie sprawdzi się - też dobrze. Są jednak osoby, dla których słowa wróżek są święte, jedyne i nie do podważenia. Jeżeli wróżka tak, a tak powiedziała, to właśnie tak powinno być. Nie podejmują żadnej decyzji bez sprawdzenia, co mówią karty. Dotyczy to np. wielu biznesmenów. Gdy w grę wchodzą wielkie pieniądze, każda metoda okazuje się dobra, nawet wróżka. Dyrektorzy, prezesi, właściciele firm, chcą, aby karty powiedziały im czy wybrali dobrego wspólnika, czy inwestycja się zwróci, czy zarobią, czy stracą, jakie akcje kupić, jakie sprzedać itp. Dopóki zdarza się to raz na jakiś czas, nic złego się nie dzieje. Jeżeli jednak poważny biznesmen zaczyna biegać do wróżki przed podjęciem nawet najdrobniejszej i najbardziej błahej decyzji, to już jest źle.
Wielu ludzi uzależnia swoje życie od chodzenia na seanse do wróżek. Nie potrafią żyć bez przepowiedni. Ciągle chcą wiedzieć, co może ich czekać za rogiem, co może się im przytrafić. Wpadają w obsesję. Do wróżbiarstwa, tak jak do wszystkiego, trzeba podchodzić ze zdrowym rozsądkiem.
Wróżba się spełnia.
Idziemy do wróżki, a ta przepowiada nam rychłą chorobę, wypadek, spotkanie z jakimś blondynem lub miłą rozmowę z brunetem. Za kilka dni okazuje się, że wróżba się spełniła. Stało się tak, jak mówiły karty. Zaczynamy się zastanawiać, że rzeczywiście coś w tym jest, że wróżka mówiła prawdę. Z drugiej jednak strony pojawiają się wątpliwości. A może to tylko nasza podświadomość. Może słowa wróżki tak nam utkwiły w pamięci, że nieustannie myśleliśmy o tym, co ma się wydarzyć. Sami nakręciliśmy spiralę tego, co nas czeka. Byliśmy roztargnieni i zdarzył się wypadek, wcześniej przeziębiliśmy się, ale nie braliśmy leków i katar zmienił się w zapalenie płuc itd.
Wróżki nie tylko przepowiadają przyszłość, ale często również mówią o tym, co było, jaką mamy rodzinę, kto u nas choruje, kto ma problemy. Wielu z nas na pewno było zaskoczonych skąd ta pani, która czyta z kart, ma takie informacje. Niedowiarek powie, że wróżka to dobry psycholog. Tak prowadzi rozmowę, że sami mówimy jej co i jak, a ona potem ładnie ubiera to w słowa. Miłośnicy magii i wróżb będą zapewniać, że z kart naprawdę można coś wyczytać.
Wierzyć czy nie wierzyć? Na to pytanie każdy z nas musi odpowiedzieć sobie sam.
Co przepowiedziała wróżka?
Sama korzystałam z usług wróżek. Część ich słów się sprawdziła, część nie. Do tej pory nie wiem, czy działała moja podświadomość, czy rzeczywiście karty przewidziały, co mnie czeka. Dla mnie to nadal wielka niewiadoma. – Moja ciotka dowiedziała się od wróżki, że będzie miała trójkę dzieci i bardzo chorego męża. Niebawem urodziła dwóch synów. Po jakimś czasie wujek się rozchorował na serce, przeszedł kilka operacji. A na dodatek po upływie jakiegoś czasu, ciotka urodziła jeszcze córkę. – opowiada Maria.- Wróżka mi przepowiedziała, że bardzo młodo wyjdę za mąż i urodzę dziecko. I tak się stało. W wieku 17 lat zaszłam w ciążę i musiałam wyjść za mąż. Niestety tak jak przepowiedziała wróżka, nie była to moja wielka miłość.- pisze Anka. – Moja siostra była u wróżki. Ta przepowiedziała jej, że poważnie zachoruje blondyn. Ja akurat jestem blondynem. Po tygodniu zachorowałem na zapalenie oskrzeli, a z zapalenia oskrzeli zrobiło mi się zapalenie płuc. Coś w tym musi być. – dodaje Marek.
Takich opowieści jest mnóstwo. Ci, którzy nie wierzą w przepowiednie i to, co mówią karty, twierdzą, że wróżby to czysta głupota i naiwność. Jak jest naprawdę, niech każdy z nas przekona się sam, jeśli ma tylko na to ochotę.
|
|
--- Magdalena Zając ---
|
|
|
Tagi: astrologia, karty, przepowiednie, przyszłość, spełnienie, wiara, wróżby, wróżka |
|
Podobne artykuły:
|
|
Wróżka prawdę ci powie...
A życie toczy się dalej...
Rok 2012 - koniec świata?
Horoskopy - czy w nie wierzyć?
Przepowiednie na 2010 rok
Przerażające proroctwa
Baby shower – przyjęcie dla przyszłej mamy
15 sierpnia 2010 - koniec świata?
Szukasz pracy? Zostań wróżką!
Boję się własnej córki
|
|