|
Ciekawostki
|
|
|
MMA – zwierzęcy sport
|
|
|
Kiedyś mieliśmy Kościuszkę pod Racławicami, Piłsudskiego z jego cudem nad Wisłą czy też Bora – Komorowskiego i Powstanie Warszawskie . Dziś niekwestionowanym królem salonów i przedmieścia, a wręcz bohaterem narodowym stał się Pudzian.
|

Dzięki Mariuszowi Pudzianowskiemu Polsat był w piątkowy wieczór (07.05.2010) najchętniej oglądaną stacją w Polsce. Siłacz próbujący swoich sił w MMA przyciągnął przed ekrany ponad 5 mln widzów. XIII Galę Konfrontacji Sztuk Walki w szczytowym momencie w piątek o godz. 22.36 oglądało prawie 5,4 mln widzów.
Dobre wyniki oglądalności osiągnął też inny polski fighter - Mamed Khalidow. Pochodzący z Czeczenii zawodnik walczył z Ryutą Sakurai 30 minut po północy, a mimo to oglądało go 3,4 mln widzów.
MMA – co to takiego?
W typowych walkach MMA ( Mixed Martial Arts – mieszane sztuki walki ) dozwolone są rzuty, ciosy pięściami, dźwignie, duszenia, kopnięcia.
Początkowo mówiło się „Walki w Klatce”, „Walki bez reguł”. Tak naprawdę MMA nie jest żadną nowością. Wielu ludzi zapomniało lub po prostu nie wie, że na długo przed naszą erą, w czasach antycznych, istniało coś takiego jak Pankration. Pankration był jedną z dyscyplin Starożytnych Igrzysk Olimpijskich. Walka odbywała się w we wszystkich trzech płaszczyznach: zwarcie, stójka, parter (dokładnie to mamy w MMA), zabronione było atakowanie oczu przeciwnika oraz gryzienie (w MMA tych ograniczeń jest nieco więcej, na szczęście). Walka najczęściej kończyła się przez poddanie, z tym, że zamiast odklepywać, jak to mamy dzisiaj, zawodnik podnosił rękę do góry.
Kto ogląda?
No wiadoma rzecz – po pierwsze wszyscy – no prawie – mężczyźni. Ale pojawiła się tez nowość - niejedna gospodyni domowa czy też businesswoman porzuciła swoje obowiązki domowe, by nasycić wzrok spoconymi, męskimi ciałami. Dlaczego?
Bo nic tak na nas, Drogie Panie, nie działa, jak widok walczących samców. Te, które mają więcej wyobraźni, mogły pomyśleć, że biją się o nią! A, że przy okazji zarobią po kilka milionów? W końcu potem muszą kobiecie jakoś wynagrodzić ten potworny stres i oczekiwanie. Najgorsza jednak jest ta konkurencja – bab kręcących się przy ringu było zdecydowanie za dużo.
Ale co tam, i tak warto było. Niejedna z nas patrząc na umięśnione ciała walczących jak w klatce zawodników, miała zwierzęce skojarzenia. W końcu od czasu do czasu i nam się należy odrobina adrenaliny.
Nie powiem, żebym bardzo interesowała się sportem, nie mówiąc już o boksie czy jego podobnych. Zawsze miałam wrażenie, że ci zawodnicy to zwykłe półgłówki. Ale jak przysiadłam przed telewizorem w piątkowy wieczór, trochę zmieniłam zdanie. Jednak myśleć też trzeba, chociażby po to, by nie dostać po pysku. No i trochę ciśnienie mi skakało – taki macho pewnie w niejednej sypialni dobrze by zamieszał.
Ciąg dalszy na pewno nastąpi
Po tak spektakularnym zwycięstwie wszyscy już zacierają ręce, czekając na kolejną porcję mocnych wrażeń. Tymczasem kolejna walka z udziałem Pudzianowskiego stoi na razie pod znakiem zapytania.
Miała się odbyć 21 maja - tym razem w Stanach Zjednoczonych, a przeciwnikiem naszego strongmana miał być Amerykanin Tim Sylvia, były mistrz wagi ciężkiej UFC. Na dzień dzisiejszy jednak nie ma potwierdzonej informacji o wykupie prawa do transmisji walki przez naszą stację. Miejmy nadzieję, że się uda, bo mimo, że walka odbyłaby się późną nocą czasu polskiego okazuje się, że dla polskich kibiców i kibicek zarywanie nocy nie jest niczym strasznym.
|
|
--- Aleksandra Danielczyk ---
|
|
|
Tagi: ciekawostki, emocje, Mariusz Pudzianowski, MMA, sport, walka, Walki bez reguł, Walki w klatce |
|
Podobne artykuły:
|
|
Poród jesienią lub zimą
Więcej melisy?!
Luty
Kobieca intuicja
Mamo, jestem gejem
Postanowienia noworoczne
Modnie, wygodnie, bezpiecznie
Wakacje – razem czy osobno?
Kłamstwa, kłamstwa
Łagodniej dla pijanych rowerzystów
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Przepowiednie na 2012 rok
Ciekawostki28-12-11
|
|
Według kalendarza Majów 21 grudnia 2012 roku będzie ostatnim dniem życia na Ziemi. Proroctwa Oriona głoszą natomiast, że właśnie tego dnia rozpocznie się era kataklizmów, która może doprowadzić ludzkość do zagłady. Nasz rodzimy jasnowidz, Krzysztof Jackowski, choć końca świata nie przewiduje, to jednak również nie ma dla nas dobrych wieści...
|
|
czytaj dalej >>
|
|
|
|
|
| Najczęściej komentowane artykuły |
|
|
|
|