Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Ciekawostki
Pułapki finansowe - jak w nie nie wpaść
Wywiad z Agnieszką Zydroń, autorką książki "Życie na kredyt".


To Pani druga książka. Poprzednia dotyczyła zazdrości kobiecej. Skąd taka zmiana tematyki?

Moim celem jest opisywanie tematów, które nas otaczają, są dla nas często trudne a zarazem wstydliwe. Jako kobiety powinnyśmy cały czas się rozwijać, szukać, nie osiadać na laurach umysłowych i życiowych. Jest wiele tematów, które nas dotyczą. Nie żyjemy tylko jako specjaliści wykształceni w konkretnym kierunku. Przecież także finansiści muszą jeść, więc mogą interesować się tematyką zdrowego odżywiania. Każdego człowieka codziennie interesuje wiele tematów, które składają się na całość jego życia. Kobieta odczuwająca zazdrość, musi także planować wydatki, widzi reklamy, buduje jakiś obraz otaczającej jej rzeczywistości. Zainteresowanie jednym tematem nie wyklucza drugiego. Poza tym ja piszę jako zwykły konsument, nie umieszczam wykresów, tabelek, statystyk. Oczywiście, na rynku dostępnych jest wiele poradników finansowych, jednak ludzie bardzo często nie dają rady z ogarnięciem specjalistycznych terminów, planów finansowych. Mówię to z własnego doświadczenia. Książka może mieć wielką wartość a zarazem nie zdobyć zainteresowania.



Pisze Pani o pułapkach finansowych. Czy ma Pani osobiste doświadczenia z tym związane?

Moje osobiste doświadczenia finansowo- kredytowe dotyczą sprzedaży nieruchomości, które są moją pasją i naszym rodzinnym sposobem na życie. Byłam świadkiem zaciągania ogromnych kredytów pod wpływem emocji. Młodzi ludzie na fali łatwej dostępności kredytowej kupowali dom z przeznaczeniem na letnisko za kilkaset tysięcy zł. Mieli już mieszkanie i samochód na kredyt i nagle tracili pracę. Z dnia na dzień dotykała ich katastrofa finansowa a co za tym idzie życiowa. Dodatkowo osoby takie, nawet jeżeli udaje im się regularnie spłacać wszystkie należności, najczęściej nie mają czasu na korzystanie z zakupionych nieruchomości, sprzętów. Są po prostu skupione tylko na wyrobieniu na opłacenie rat i rachunków. Jestem zdecydowanie praktykiem a nie teoretykiem w sprawach biznesu i finansów. Sama obserwuje, jak specjaliści pięknie mówią o ideach, które w praktyce zupełnie się nie sprawdzają. Doświadczenie to najcenniejsza sprawa w życiu.



Dlaczego jesteśmy tak podatni na podejmowanie ryzykownych decyzji finansowych?

Myślę, że mało się z nami rozmawia już od dziecka na temat gospodarowania pieniędzmi. Więcej się straszy lub zupełnie ignoruje temat. Są rodzice, którzy osiągają duże dochody i z braku czasu spełniają wszystkie zachcianki dzieci. Zasypują je pieniędzmi, rekompensując w ten sposób niedobór czasu i uwagi. Takie dzieci zupełnie nie biorą pod uwagę braku gotówki, jakiegokolwiek planowania, myślenia o przyszłości. Wydaje im się oczywiste, że można w każdej chwili żyć przyjemnością, konsumować i kupować wszystko, na co przyjdzie im ochota. Jeżeli w dorosłym życiu taka osoba zostałaby bez wsparcia finansowego, zupełnie nie potrafi poradzić sobie i właściwie nadal jest bezradna jak małe dziecko. Są także rodzice, którzy ciężko pracują, z trudem wyrabiają na wszystkie potrzeby, rachunki i odczuwają lęk finansowy. Swoim dzieciom często na temat pieniędzy mówią coś w rodzaju: „ Zobaczysz, jak będziesz dorosły. Będziesz musiał zarabiać, utrzymać się, to zrozumiesz jak ciężkie jest życie”. I w ten sposób młodzi ludzie nie tylko nie uczą się zarządzania pieniędzmi, ale jeszcze nabierają wielkiego lęku przed finansową niezależnością. Dodatkowo często wyjeżdżamy z biednych, skromnych środowisk, w których duże miasto jest sferą marzeń. Młody chłopak wyjeżdża na studia, kończy je i za wszelką cenę chce pokazać, jak świetnie sobie radzi, nawet jeżeli miałoby to być życie ponad stan, na długach. Rodzice dumni, syn zbiera pochwały. Nie jest ważne, że za kilka lat trzeba będzie się zmierzyć z problemem finansowym. Oczywiście kolejnym motywem nadmiernego zadłużania się sprawa najprostsza. Wokół nas jest tyle pięknych, atrakcyjnych przedmiotów, gadżetów, domów, samochodów, że ciężko oprzeć się pokusie posiadania. Chcemy kupować, korzystać i dobrze wyglądać. Dodatkowo zyskać uznanie w oczach otoczenia i rodziny.



Czy to banki nas oszukują, czy my jesteśmy naiwni i za mało czasu poświęcamy na analizę ryzyka?

Nie szłabym w kierunku stwierdzenia, że banki nas oszukują. Nie oszukują. Może lepsze byłoby słowo „ manipulacja”. Banki mają odmienny interes od naszego i naturalne jest, że będą pisały większą czcionką sformułowania dla nas korzystne, a drobnym maczkiem te, których lepiej nam nie pokazywać, a które służą ich zabezpieczeniu i zarobkowi. Nie można się temu dziwić. Żadna z firm nie pracuje społecznie, tylko musi zarabiać. To, czy w tym wszystkim jest najważniejszy człowiek czy pieniądz, to już kolejna kwestia. Uważam, że nie mamy co liczyć na dobroduszność banków, które same będą nas przekonywać: nie bierz kolejnej karty kredytowej, bo już masz dwie. Raczej będzie : proszę bardzo. Najwyżej będziemy spłacać kosmiczne odsetki. W naszym interesie leży sprawdzanie zagrożeń, czytanie małego druczku, analizowanie umów. Jeżeli nie znamy się na tym, warto zapłacić za wizytę prawnikowi, który obiektywnie powie nam, co tak naprawdę mamy zamiar podpisać.



Czy ma Pani znajomych, którzy mają tego typu problemy?

Właśnie ostatnio spotkałam starych znajomych, którzy wpadli w problemy finansowe przez branie kredytów lekką ręką. Nie jest to jak widziałam łatwa sytuacja i wpływa na całe życie zadłużonych osób, także a może przede wszystkim rodzi wielkie problemy w życiu osobistym i partnerskim.



Czy opisywane w książce przypadki dotyczą osób, które Pani zna?

W książce nie pisałam o sobie, znajomych, rodzinie. Pisałam o osobach, które obserwowałam w swojej pracy, ale których osobiście nie pytałam o motywy postępowania. Wykorzystałam też przykłady osób, które zgodziły się napisać na ten temat swoje doświadczenia, anonimowo, z forum internetowych. Dodatkowo zaprzyjaźniony doradca finansowy, który prowadzi szkolenia, udzielał mi wielu bardzo cennych informacji i przykładów swoich klientów.



Jak duży jest problem pułapek kredytowych w naszym kraju?

To problem coraz większy. Oczywiście, w Europie, Stanach Zjednoczonych jest nieporównywalnie więcej zadłużonych osób niż w naszym kraju, jednak tam także jest inny poziom edukacji finansowej, której u nas bardzo brakuje. Bardzo wiele osób zaczyna ulegać szybkim i łatwym pieniądzom, nie znając konsekwencji zaciągania drogich pożyczek. Musimy zacząć głośno o tym mówić, nie tylko z linijką w ręku i specjalistyczną tablicą, jak to robią np. dziennikarze zajmujący się ekonomią. Chodzi o wyjście z klarowną, praktyczną wiedzą do zwykłego konsumenta i oswojenie go z trudną tematyką finansów.



Czy uważa Pani, że kredyty są przydatne?

Jak najbardziej. Gdyby nie kredyty, gospodarka, wielkie biznesy nie miałyby prawa bytu. Kredyty to wspaniałe narzędzie umożliwiające działanie, ruch, przepływ pieniądza. Kredyty hipoteczne, inwestycyjne to niezbędne narzędzia w dzisiejszym świecie. Proszę pomyśleć, ile z pani znajomych mogłoby w młodym wieku kupić mieszkanie, gdyby nie możliwość skredytowania go. To jak najbardziej pożyteczne narzędzia finansowe. Trzeba jednak pamiętać, że tu jak we wszystkim, najważniejszy jest rozsądek i umiar. Lekarstwa są konieczne, jednak przedawkowane mogą zabić. Podobnie jest z kredytami. Kredyt mieszkaniowy, inwestycyjny może być wielką dźwignią w naszym życiu. Droga pożyczka gotówkowa zaciągnięta pod wpływem impulsu – niekoniecznie wyniesie nas na wyżyny finansowe i życiowe.



Jest Pani bardzo młodą autorką, matką dwójki dzieci, wziętą businesswoman. Jak Pani godzi to wszystko? Czy ma Pani jakieś rady dla czytelniczek jak żyć w biegu i jednocześnie pozostać sobą?

Trzeba ustalić priorytety w życiu. Co chcę osiągnąć, co jest dla mnie najważniejsze, a z czego jestem w stanie zrezygnować. Wszystkiego pogodzić się nie da. Oczywiście, mogę tutaj pisać piękne słowa, że wystarczy chcieć ale prawda jest taka, że życie to droga wyboru. Kilka dni temu wyszłam ze znajomymi na Kazimierz, patrzyłam na tłumy młodych turystów, jadłam o północy wielką zapiekankę, wróciłam o 3 nad ranem i całe dwa następne dni umierałam A tu córka o 7 rano informuje tonem nieznoszącym sprzeciwu, że w dzień się nie śpi, więc mamy wstawać natychmiast. A tu jeszcze firma, ludzie, zobowiązania, mnóstwo spraw i zero sił. Zrozumiałam, że dawne czasy już nie wrócą. Jeżeli chcę podołać obowiązkom i marzeniom jednocześnie, muszę przynajmniej dbać o wypoczynek, higieniczny tryb życia. Owszem, raz kiedyś można zaszaleć, ale gdybym robiła to częściej, po prostu byłabym wciąż zmęczona i myślała tylko o przyłożeniu głowy do poduszki. Z ilością moich działań muszę być raczej poukładana. Ostatnio odkryłam także, że najlepiej za dużo nie analizować przyszłości. Wybrać jakąś drogę, która daje nam satysfakcję i po prostu nią iść. Jak zaczynamy myśleć, co będzie, jak się nie uda, jak zachoruję, jak trendy w biznesie się zmienią, jak, jak, jak…. To już nie ruszymy z miejsca. Za mało pewności, za dużo niewiadomych. Lepiej podejść do życia jak do ekscytującej drogi, która każdego dnia przynosi niespodzianki. Nie musimy jako kobiety być idealne. Bądźmy sobą i nie poddawajmy się smutkom i załamaniom. Kiedyś usłyszałam bulwersujące określenie pod moim adresem, że bywam uparta jak osioł. Nie mam nic przeciwko tym sympatycznym zwierzątkom, jednak ich upór nie jest moim ideałem. Postanowiłam więc zmodyfikować swoją cechę , żeby być upartą w mądrych i dobrych sprawach i założeniach, a nie dla zasady we wszystkim. Moim ideałem bizneswoman i bomby energetyczno-asertywnej jest zdecydowanie Magda Gessler. Wzorem człowieka, uczciwości i charyzmy dr hab. Prof. UJ Andrzej Kubas (adwokat), zaś wzorem „ radzenia sobie ze wszystkim” prof. Alosza Awdiejew. Cóż, mam z kogo czerpać, więc należy tylko codziennie dążyć do spełniania marzeń. Iść, ciągle iść w stronę słońca- tego życzę każdej z nas.
--- Katarzyna Śmigielska ---


Tagi: Agnieszka Zydroń, autorka książki, biznesswomen, businesswomen, jak brać kredyty, jak spłacić, kredyt, matka, porady, rady, wywiad
Podobne artykuły:
Zapachowe savoir-vivre ZAPROSZENIE NA WARSZTATY DLA MĘŻCZYZN! Pierwsza Komunia – jaki prezent wybrać? SYLWESTER 2010 – RAPORT UOKIK W co się ubrać na Sylwestra? Ocet – niezastąpiony w każdym domu Jak urządzić pokój dla niemowlaka? Pulchne dzieci – czy odchudzać? Natrętni goście Kredyt w trudnych czasach
dodaj komentarz
POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - agusia_83
Galeria - agusia_83
Galeria - OlaM
Galeria - Anetta
Galeria - lipuchna
Galeria - Hania
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite