|
Z kosmetyczką jest prawie tak samo jak z damską torebką. Wszystko tu można znaleźć, ale niekoniecznie to, co najbardziej potrzebne... A w wielu, i to codziennych sytuacjach bez odpowiednio wyposażonej kosmetyczki kobieta czuje się trochę jak bez ręki.
Podpowiadamy, co absolutnie każda z nas, nawet gdy stosuje delikatny makijaż, powinna zabierać ze sobą z domu.
Po pierwsze: matujący puder w kamieniu. To on spowoduje, że nasza twarz przestanie się brzydko świecić.
Po drugie: róż do policzków. Kilka muśnięć pędzlem sprawi, że cera nabierze kolorytu.
Po trzecie: mgła do twarzy. Odpowiednia woda w spreju odświeży zmęczoną twarz.
Po czwarte: krople do oczu, które przyniosą ulgę podrażnionym oczom (komputer, kurz, klimatyzacja) i dodatkowo nadadzą im blasku.
Po piąte: cienie do powiek. Kiedy rano nakładamy je na powieki, wytrzymują na nich kilka godzin, ale potem rozmazują się, ścierają itp. Podczas poprawiania makijażu należy zetrzeć resztki starego cienia, przypudrować powieki (dzięki temu cień utrzyma się dłużej), po czym nałożyć go od nowa.
Po szóste: szminka lub błyszczyk do ust. Nawilżą wargi i nadadzą im kolor oraz połysk.
Niekoniecznie musimy umieszczać w kosmetyczce podkład oraz tusz do rzęs. Podkład nałożony na ten zrobiony już z samego rana, nada twarzy efekt sztucznej maski. Podobnie jest z tuszem, który nałożony po raz kolejny na rzęsy sprawi, że będą one ciężkie i posklejane. Chyba, że wcześniej wykonamy demakijaż, ale która z nas ma na to czas w pracy...

Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!
www.magdawieteska.manifo.com
|