|
Z wiekiem wymagania maleją
|
|
|
To nieprawda, że z wiekiem rosną kobiece względem mężczyzn wymagania. Nie, z wiekiem rośnie samoświadomość tylko. A wymagania – wymagania, to mam wrażenie, że się nawet zmniejszają. W końcu teraz, wiedząc o sobie tak wiele i w końcu bez klapek na oczach, wiemy równie dobrze, z kim i dlaczego chciałybyśmy być.
|

Jako strasznie młoda dziewczyna stawiałam na dopasowanie łóżkowe. Bo bardzo ważny był dla mnie seks, bo bez niego nie wyobrażałam sobie szczęśliwego pożycia z mężczyzną. Owszem, zaraz za seksem szły walory ducha i umysłu: żeby był wierny, lojalny, mądry, sprawiedliwy, zaradny, z niezłym intelektem, przedsiębiorczy, energiczny oraz czuły romantyk. Żeby walczył o mnie, gdy zajdzie taka potrzeba, ale też zanadto nie słodził mi na każdym kroku, bo wszystko, nawet największa czułość może się przejeść.
Życzenia nie do spełnienia? No właśnie. Niech będzie czuły, a zarazem trochę brutalny. Rozczula nas nieporadność mężczyzn, ale jednocześnie chcemy siłaczy. Inteligentny – owszem, ale bardziej od nas, mniej czy na tym samym poziomie? Poczucie humoru to przecież taka ważna rzecz, ale gdy będzie się śmiał, podczas gdy wolałybyśmy, żeby się raczej pochylił nad naszym zmartwieniem...?
Samoświadomość kluczem do mężczyzny
Nie dogodzisz kobiecie. Nie dogodzisz jej, dopóki sama nie będzie wiedziała, nie będzie w stu procentach pewna, czego chce. A wiedza ta pochodzi z niczego innego jak samoświadomości.
To wiek ją przynosi, doświadczenia życiowe. Można się posiłkować cudzą wiedzą, czerpać z cudzych przeżyć i cudzych nauk, a i tak popełnimy błędy. Bo tylko na własnych można się najwięcej i najlepiej nauczyć.
Im starsze jesteśmy i mocniej doświadczone życiowo, tym więcej wiemy o sobie. Przestajemy wierzyć w mrzonki i zaczynamy rozglądać się po świecie bardziej realnie, prawdziwie. I dochodzimy do wniosku, że ideałów nie ma. I zaczynamy rozumieć słowo „kompromis”, które nie jest już zabarwione pejoratywnie. Ot, wszystkiego w życiu nie można mieć. I tak samo nie można mieć faceta, co to spełni wszystkie nasze wymagania, a w rzeczywistości nawet nie wymagania, co nierealne marzenia.
Wiesz, czego chcesz
Dokonujemy wyborów. Łóżko – nadal ważna rzecz, ale za kilkadziesiąt lat nie będzie już na naszej liście priorytetem. Więc ważne, aby facet miał coś więcej niż sam apetyt na seks. Poczucie humoru? Jak najbardziej. To ono przecież ratuje nas zwykle z opresji. A jak mądry i z poczuciem humoru partner jest, to się łatwiej we dwójkę idzie przez życie.
Wykształcenie. A może nie musi mieć tytułu profesora? A może zwykły doktorat wystarczy? A może najważniejsze jest to, żeby sprawdzał się w swojej pracy i jeszcze na dodatek lubił to, co robi?
Pieniądze – szczęścia nie dają, ale bez nich o pełne szczęście trudno. Więc niech je ma, musi mieć własne, to oczywiste, ale już niekoniecznie musi być milionerem przecież.
Pasje – uwielbiamy, gdy facet ma pasje, prawda? Tyle, że może wystarczy mu jedna, a nie cały tuzin? W dodatku nie będziemy wtedy narzekać, że nie ma dla nas czasu.
Generalnie, im starsze jesteśmy, tym nasze wymagania maleją. Wiemy, co możemy zaakceptować w partnerze, a czego nie damy rady. I w taki sposób wybieramy kandydatów do naszej ręki, abyśmy nie traciły czasu na kłótnie wynikające tak z niedopasowania, jak i rozbieżności pomiędzy bajkami a prawdziwymi priorytetami.
Życie w końcu długie nie jest, szkoda tracić czasu na niewłaściwe wybory. A znając samą siebie, łatwiej znaleźć kogoś, kto dotrzyma nam kroku w życiowej podróży.

Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!

www.magdawieteska.manifo.com
|
|
--- Magda Wieteska ---
|
|
|
Tagi: do mężczyzny, duże wymagania, maleją wymagania, niewymagająca, w związku, wspólne życie, wymagania, z mężczyzną |
|
Podobne artykuły:
|
|
Przywrócić namiętność
Kobieta bez przeszłości, mężczyzna po przejściach
Bo razem jest łatwiej
Silna kobieta
O leniwych kobietach
|
|