Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Abecadło emocji
Nie muszę, ale chcę
Jeśli zamienisz „muszę” na „powinnam”, a „powinnam” na „chcę” świat się nie zawali, a Ty będziesz się czuła zdecydowanie szczęśliwsza.


Nikt nie lubi wstawać rano do pracy, gotować, kiedy chciałoby się czytać czy chodzić na wywiadówki zamiast do kina. Pranie, zmywanie, sprzątanie to jednak obowiązki każdej z nas. Nie da się ich uniknąć, chyba że zasoby finansowe pozwalają na zatrudnienie gosposi.


A jeśli takowej nie mamy, codziennie rano zaprzątamy umysł i ciało do galopu, przeklinając w duchu na podły los i mamrocząc pod nosem „przecież muszę”. A gdybyś tak nie musiała?


Nie, spokojnie, nie mówię przecież, że samo się zrobi, bo nie zrobi się, dziećmi nie jesteśmy, w bajki nie wierzymy. Może się jednak zrobić prawie samo i to naszymi własnymi rękami, ale bez presji i złego nastroju, jeśli tylko powiemy sobie „nie muszę”. Bo przecież tak naprawdę nie musimy. Od brudnych garów zostawionych do rana jeszcze nikt nie umarł.


Okna nie zając, nie uciekną...


Są sprawy na cito, przed którymi nie uciekniemy. Ale jest też cała masa rzeczy, które niekoniecznie właśnie dziś muszą zostać zrobione. Założyłaś, że właśnie teraz, po pracy, umyjesz okna, a tymczasem już po godzinie 20-tej chce ci się spać? I co teraz zrobisz? Jak cię znam, z pewnością wypijesz kawę albo nawet dwie i z niesmakiem na ustach powędrujesz do łazienki po wiadro, ścierkę i płyn do szyb. I będziesz myła te szyby, coraz gorzej się czując, co nie przyspieszy ci pracy, wręcz przeciwnie. A kiedy mąż zapyta, kiedy kolacja, wkurzysz się na całego i odkrzykniesz mu coś, czego w normalnym stanie ducha na pewno byś nie powiedziała. I jeszcze porządnie mu zmyjesz głowę za to, że ty zawsze ze wszystkim sama, a on w wygodnym fotelu, w ciepłych kapciach na nogach i przy kolorowym odbiorniku.


Ale przecież wiesz, że sama sobie dziś wzięłaś na głowę te okna. Które, nawiasem mówiąc, ani takie brudne jeszcze nie są, ani gorzej by im nie zrobił kolejny dzień bez mycia albo i dwa...


Żal, złość, frustracja


Pozytywne efekty? Owszem, jest jeden: masz czyste szyby. Wcale cię jednak nie cieszą, za to szlag cię trafia, że dwie godziny przez nie straciłaś, a jeszcze kolacja na przygotowanie czeka, a tę jedną książkę, co chciałaś przeczytać w tydzień, to czytasz już chyba przez rok.


Zmęczona bardziej niż zwykle, sfrustrowana bardziej niż zwykle kładziesz się do łóżka, myśląc ponuro, jakie masz do niczego życie. To prawda, tyle że sprawczynią jest nie kto inny, jak ty...


Czasem warto odpuścić


Nie mówię, żeby wszystko odpuszczać. Ale dać sobie prawo do gorszego samopoczucia, które jest w stanie załagodzić tylko leniwe oglądanie filmu, czytanie książki czy relaksująca kąpiel. Bo im bardziej zmęczone i w złym humorze jesteśmy, tym oporniej nielubiana robota nam będzie szła. Więc czy ma ona sens...?


Jest też pewna szkoła, i to niegłupia całkiem, aby przykre słowa zamienić na neutralne. „Musieć” niedobrze brzmi, ale już „powinno się” – całkiem, całkiem. A jeszcze lepiej „chcieć”. Jeśli więc bardzo ci się nie chce, a musisz umyć te cholerne okna, pomyśl, że powinnaś się za nie wziąć, a najlepiej – że właśnie dzisiaj ze ścierką paradować chcesz. Z własnego, wolnego wyboru.


Prawda, że teraz ma to zupełnie inny wydźwięk?



Podoba Ci się artykuł?


Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.


Zapraszamy!



www.magdawieteska.manifo.com


--- Magda Wieteska ---


Tagi: emocje, gospodyni, gotowanie, idealna, mycie okien, nie chce mi się, nie lubię, obowiązki, obowiązki domowe, prasowanie, sprzątać, sprzątania, trudne
Podobne artykuły:
Kura domowa Więcej melisy?! Wróżka prawdę ci powie... Królowa od serników Czarne ślubne sandałki, czyli Praski Ślepy Zaułek Nie ma jak u mamy Wakacje – razem czy osobno? Ta druga Współczesny mężczyzna Chciałam być idealną matką...
dodaj komentarz
POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - agusia_83
Galeria - MARYANA
Galeria - ZatroskanaMama
Galeria - Katarzyna Piwecka
Galeria - monia
Galeria - agusia_83
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite