|
Już się nigdy do ciebie nie odezwę!
|
|
|
Już się nigdy do ciebie nie odezwę! Nie rozmawiam z nią! Jak często słyszałyśmy i wypowiadałyśmy te słowa w dzieciństwie? Zapewne bardzo często. Dzieci lubią obrażać się z byle powodu. Szybko jednak potem zapominają o gniewie i pokłócone koleżanki znów są najlepszymi przyjaciółkami. Sprawa wygląda zupełnie inaczej w świecie dorosłych.
|

Nie odzywanie się, gniewanie, obrażanie. Choć mogłoby się wydawać, że to zachowania typowe dla dzieci, są bardzo częste wśród dorosłych ludzi. Małżeństwa mają swoje ciche dni i potrafią nie zamienić ze sobą słowa całymi tygodniami. Rodzice nie odzywają się do swoich dzieci, bo coś przeskrobały. Przyjaciółki zrywają ze sobą kontakt, bo usłyszały od siebie coś, czego wolałyby nie słyszeć. Jednak obrażeni dorośli, zapominają tak łatwo krzywd jak dzieci. Mogą nie odzywać się do siebie latami. Ktoś powiedział coś niestosownego, nieodpowiednio się zachował. Potem nikt nie pamięta, o co tak naprawdę poszło, ale uraza pozostaje.
O ile kłótnia oczyszcza atmosferę i może prowadzić do rozwiązania konfliktu, to przy obrażaniu tak naprawdę rzadko kiedy dochodzi do konfrontacji. Strony pozostają w konflikcie, ale nie dążą do jego rozwiązania. Czasami nawet jedna osoba nie wie, dlaczego ta druga się do niej nie odzywa. Bo skoro z nią nie rozmawia, to jak ma jej powiedzieć, co ją uraziło? Taka sytuacja może trwać latami, a przy bardzo upartych osobowościach nigdy się nie zakończyć. Bo kto ma kogo przeprosić? Często osoba, na którą się obrażono, nie widzi problemu, więc za co ma przepraszać. Za to obrażona czeka na przeprosiny i sama nie wyciągnie pierwsza ręki, bo to przecież ją urażono.
Takie zachowania są dziecinne i niepoważne. A jednak bardzo często dotyczą dorosłych ludzi. Wszyscy popełniamy błędy. Zrobimy coś głupiego, nieodpowiednio zażartujemy, powiemy coś nietaktownego. Jednak obrażanie się w takiej sytuacji świadczy tylko o niedojrzałości osoby obrażonej. Obrażalscy nie chcą,, lub nie umieją podjąć dialogu, uzasadnić swoich racji, więc odwracają się na pięcie i wychodzą. A już lepsza byłaby kłótnia. Wtedy przynajmniej obie strony mogłyby przedstawić swoje argumenty.
Kontakty z obrażalskimi są bardzo trudne. Ciągle należy uważać na słowa, martwić się czy swoim zachowaniem nie ranimy danej osoby. Unikamy żartów, bo mogą ją urazić. Tymczasem to ci obrażalscy powinni zastanowić się nad swoim zachowaniem. Zanim obrażą się o coś, niech się najpierw zastanowią, czy skórka jest warta wyprawki. Może się zdarzyć, że przez swoje fochy stracą przyjaciela, popsują swoje stosunki z rodziną.
|
|
--- Anita Zasońska ---
|
|
|
Tagi: atmosfera, ciche dni, gniew, kłótnia, obrażanie, oczyszczenie, przyjaciółki, przyjaźń, złość, związki |
|
Podobne artykuły:
|
|
Przyjaciółka niezbędna do życia?
Wychowywać czy tresować?
Dlaczego mężczyzna zawodzi w łóżku?
Mój przyjaciel gej
Przed randką: weź prysznic, kup kondomy
Baba babie wrogiem
Walka o krzyż…nadal trwa…
Rola i pozycja mężczyzny
Kłótnie i awantury domowe
Przyjaźń na chwilę
|