|
Horoskopy - czy w nie wierzyć?
|
|
|
Horoskopy. Choć większość z nas deklaruje, że w nie nie wierzy to można je spotkać w bardzo wielu gazetach, czasopismach czy internetowych portalach. W sądzie przeprowadzonej na portalu zapytaj.com.pl aż 81% internautów zdeklarowało, że w horoskopy nie wierzy. Gdyby ich nikt nie czytał umarłyby śmiercią naturalną. Tymczasem wygląda na to, że mają się one całkiem dobrze. Ciężko byłoby znaleźć czasopismo dla kobiet bez horoskopu. Coraz większą popularnością cieszą się także wróżby przez telefon czy smsa.
|

Dlaczego je czytamy? Bo chcemy uchylić rąbka tajemnicy, co czeka nas w przyszłości. Czujemy się zagubieni, nie wiemy, jaką decyzję podjąć. Szukamy rady, wsparcia, pocieszenia. Potem, gdy coś pójdzie nie tak w naszym życiu, mamy na co zrzucić winę. Możemy sobie powiedzieć: „nic dziwnego, że nic mi w życiu nie wychodzi, w końcu w horoskopie pisali, że ten rok nie będzie dla mnie korzystny”. Takimi powodami kieruje się osoba traktująca horoskopy poważnie. Większość z nas traktuje jednak horoskop jak nieszkodliwą rozrywkę. – Ja zawsze czytam horoskopy, to fajna zabawa – pisze na forum „księżniczka”. Niektórzy czytają horoskopy „przeterminowane”. – Ja też czytam, ale z opóźnieniem i sprawdzam, czy się sprawdziły – twierdzi „Niszczyciel” – i o dziwo czasami tak.
Tak, czasami nawet gazetowe horoskopy się sprawdzają. Są one tak ogólnikowe, że można z powodzeniem przypisać je do bardzo wielu sytuacji. Wróżba dla jednego znaku zodiaku musi dotyczyć 1/12 społeczeństwa, więc raczej nie podaje się żadnych konkretów, aby horoskop był bardziej prawdopodobny i każdy mógł go dopasować do swojej sytuacji życiowej.
A co z horoskopami na telefon? Może zadając konkretne pytanie możemy uzyskać konkretną odpowiedź. Może i tak, ale na ile to będzie wspólnego z wróżeniem z kart czy gwiazd, a na ile z bujną wyobraźnią pracujących tam osób?
„Pracowałam na takiej linii "ezoterycznej". Teksty jak Pani sama wspomniała są tworzone hurtowo i faktycznie mają za zadanie wzbudzić maksymalne zainteresowanie klienta. Dodatkowo najbardziej tragiczne jest to, że przez prawie rok byłam jedną z 3 osób mającą pojęcie o ezoteryce. Przy połączeniach głosowych, gdzie na linii rozmawia się z klientami, słyszałam od zatrudnionych dziewczyn, pań, takie historie wyssane z palca, przy czym intensywność malowania paznokci była równie wysoka jak bezsens wypowiedzi. Gdyby nie moje faktyczne zainteresowanie tematem i chęć autentycznej pomocy, mogłabym wiele osób skrzywdzić. Niestety nadal wiele osób wierzy w te magiczne telefony do wróżek i smsy z poradami. Bardzo często problemy są tak poważne, że nie trzeba być wróżką, astrologiem, żeby wczuć się w rolę osoby skrzywdzonej czy załamanej... wystarczy być człowiekiem i porozmawiać. Niestety czasami nawet tego brakowało, a kobiety zamiast po prostu porozmawiać (skoro nie mają pojęcia o temacie) to przeciągały bezsensowne rozmowy. Co do smsów to jest jeszcze gorzej, pisali je młodzi chłopcy nie mający pojęcia w ogóle o życiu czasami (średnia wieku to 20 lat), którzy szybko piszą!! Tak - to główny cel – szybko odpisać i obsługiwać kolejnych równie szybko i beznadziejnie”. – opowiada anonimowa internautka.
|
|
--- Anita Zasońska ---
|
|
|
Tagi: astrologia, gwiazdy, horoskop, horoskopy, przepowiednie, wierzyć, znaki zodiaku |
|
Podobne artykuły:
|
|
Wróżka prawdę ci powie?
Najdziwniejsze ciążowe zabobony
Wróżka prawdę ci powie...
... chodzisz ze mną Ty!
Przepowiednie na 2010 rok
Przepowiednie na 2011 rok
Jak przeżyć rok 2012?
Boję się własnej córki
Fazy Księżyca a aktywność człowieka
15 sierpnia 2010 - koniec świata?
|