Strona główna
 


 

     

Portal dla kobiet

Strona główna FORUM Konkursy Album Kontakt
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama


Abecadło emocji
Czy podobasz się sobie?
Czy uważasz, że jesteś ładna? Tak, właśnie ciebie pytam. I nie, nie chodzi mi o to, czy podobasz się innym, ale co sama o sobie myślisz.


Uroda rzecz gustu. Niezależna od nas, przynajmniej gdy jesteśmy soute. Można ją poprawiać przy pomocy skalpela albo mniej drastycznych metod. Zanim jednak sięgniesz po jakąkolwiek z nich, odpowiedz sobie na pytanie: Czy podobam się sobie?


Pół dnia przed lustrem
Zabawne, że mężczyźni w przeważającej liczbie akceptują swój wygląd i nie mają na jego punkcie nadzwyczajnych kompleksów. Czy po ulicach chodzą zatem sami przystojniacy?
Oczywiście, że nie. Mają jednak inne sprawy na głowie. Poważne jak edukacja i praca oraz mniej poważne, ale sprawiające wiele przyjemności jak seks, rozrywki i pasje.
Kobieta za to pół dnia spędza przed lustrem. Co robi? Przeważnie tylko w nie patrzy. Bez przyjemności, z naganą. Że twarz nie taka, że za małe oczy, usta, za duży nos. Ciekawe, że na punkcie nosa najwięcej mamy kompleksów. Jaki powinien być idealny? Jak najmniejszy przecież. Więc może w ogóle nie powinnyśmy mieć nosa, tylko jak w komiksach dwie dziurki pośrodku twarzy?


Za duże, za małe, za chude, za grube
Włosy. Przeważnie są zbyt słabe, za cienkie albo za proste, bo już rzadziej narzekamy, gdy mamy kręcone albo bujną, gęstą czuprynę. Nie bolejemy tylko nad ich kolorem, bo przecież to najłatwiej zmienić.
Idziemy dalej. Biust. Za mały, zdecydowanie za mały. Albo zbyt mało jędrny. Albo nie w tym kształcie, w jakim chciałybyśmy go widzieć.
Brzuch. Zawsze jakiś jest. To też niedobrze.
Więc teraz pupa. Zbyt pulchna albo za mało sprężysta. Kolejny problem.
Nogi. Masywne albo za chude. Za mało zgrabne. Za krótkie.
Coś jeszcze? Całe mnóstwo kolejnych bolączek. Stopy, dłonie, łopatki, powieki. Trudno znaleźć jakąkolwiek część ciała bez zarzutu. Co bardziej tolerancyjne dla siebie umieją, chociaż to akceptacja pozorna.


Być jak Angelina, Scarlett, Keira
Na przykład uszy. Znajoma ostatnio powiedziała mi, że podobają się jej własne uszy. A cała reszta? – Nie do przyjęcia, tylko uszy mam naprawdę w porządku – zapewniła.
Znam ją. To atrakcyjna, zadbana kobieta. Uszy ma śliczne, ale całą resztę również. Nie jest idealna, bo nikt przecież nie jest. Na marudzeniu jednak spędziła pół życia. Wszystkim partnerom prezentowała postawę „jak mogę ci się podobać, lepiej zobacz na moje nogi, biust, pupę...”. Wskazywała swoje mankamenty, mężczyźni patrzyli więc. I zaczęli oceniać. Rzeczywiście, na wybiegu moja znajoma nie miałaby dużych szans. Ale przecież nigdy nie aspirowała do zawodu modelki.

Chcemy być Angeliną Jolie, Scarlett Johansson, Keirą Knightley, Lindsay Lohan. Na bycie sobą nie mamy najmniejszej ochoty. Nie dziwmy się zatem tym, którzy nie mają ochoty na bycie z nami. Facetom, rzecz jasna.


Podoba Ci się artykuł?
Zapisz się do naszego Newslettera a będziesz zawsze na bieżąco z nowościami naszego portalu.
Zapraszamy!



www.magdawieteska.manifo.com
--- Magda Wieteska ---


Tagi: atrakcyjna kobieta, bez kompleksów, kobieta, kompleksy, lustro, nie podobam się sobie, piękna, przed lustrem, samokrytyka, samoocena, wysoka samoocena
Podobne artykuły:
Jak zaczarowana... Różne oblicza kobiety. Od Wenus do Kate Moss Sposób na menopauzę Internet jest kobietą Możemy sikać na stojąco Kobieta profesjonalista? Kobiety winne trzęsieniom ziemi Lustereczko powiedz przecie... Dekalog Matki Polki
dodaj komentarz
M.  09-09-11 02:51
czytaj komentarz >>

POWRÓT DO PARYŻA
Ciekawostki05-11-13
POWRÓT DO PARYŻA Są takie miejsca, do których powracamy kilka razy w ciągu życia. Są takie osoby, do których zbliżamy się ponownie po wielu latach. Czasami po to, żeby na nowo je odkryć, a czasami po to, żeby utwierdzić się w naszych dotychczasowych odczuciach. A czasem po to, żeby odkryć miłość, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a której nie da się już dłużej zaprzeczać i samego siebie dalej oszukiwać. Paryż – dotychczas dla mnie zbyt oczywisty i zbyt pełny turystów ... Dokładnie 10 lat temu po kilkudniowym zwiedzaniu w sierpniowych upałach powiedziałam „bez szału”. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i zakochałam się bez pamięci.
czytaj dalej >>

Najczęściej komentowane artykuły

Popularne tematy forum
Popularne tagi

Album
Galeria - MARYANA
Galeria - agusia_83
Galeria - MARYANA
Galeria - mamuska1930
Galeria - Katarzyna Piwecka
Galeria - kati9o
Znajdź firmę


Ostatnio dodane firmy
Znajdź lekarza
Związki Pociechy Dom Zdrowie Praca Abecadło emocji Ciekawostki Męski punkt widzenia Historie z życia wzięte Chwila dla rozrywki
Znajdź firmę Dodaj wizytówkę firmy Szukaj lekarza Dodaj gabinet lek. Dam pracę Szukam pracy Reklama Polityka Prywatności
statystyka Matka Polka w katalogu Gwiazdor Strona nominowana w konkursie stron www - UniqueSite